Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Ostatni film Robina Williamsa

Apokalipsa może się dokonywać na naszych oczach, my jej nie widzimy, bo jesteśmy zajęci swoimi małymi problemami Dito Montiel – amerykański reżyser i scenarzysta filmowy „Bulwar” jest reklamowany jako ostatni film z Robinem Williamsem. Jak pan zapamiętał tego aktora? – Robin bardzo profesjonalnie i poważnie podchodził do pracy. Zastanawialiśmy się, jak jego bohater powinien postąpić w poszczególnych sytuacjach. Dopisywaliśmy mu biografię, przewidywaliśmy jego przyszłość. Niesamowicie wczuwał się w rolę, chciał pojąć człowieka,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Fotograf mistrzów

Nie godzę się z tym, żeby publikować zdjęcia baletnic z obciętą ręką albo śpiewaczki, której widać plomby Juliusz Multarzyński – artysta fotografik Fotograf w teatrze odgrywa rolę służebną, tak jak wielu rzemieślników czy ludzi związanych z teatrem – to dewiza Juliusza Multarzyńskiego, artysty fotografika, rocznik 1948. Prof. Ewa Łętowska, miłośniczka muzyki klasycznej, powiedziała kiedyś, że Multarzyński znany jest z solidności. Trudno znaleźć kogoś z pokaźniejszym dorobkiem fotograficznym związanym z muzyką poważną i polską sceną operową: 120 tys. klatek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Małe tęsknoty

Polskie kino do niczego tak uparcie nie wraca jak do PRL-u III RP stuknęło już ćwierćwiecze, a kino do niczego tak uparcie nie wraca jak do PRL-u. Górą idą filmowe biografie Wałęsy, Kuklińskiego, Religi oraz remanenty polityczne typu „Czarny czwartek”. Moda na „żołnierzy wyklętych” jak nagle się zaczęła, tak pewnie szybko się skończy. A dołem biegną sobie, jeden za drugim, od lat, skromne filmiki nostalgiczne, które mają za tło tzw. dzień powszedni PRL-u. Najczęściej nie chodzi w nich o nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Królowa rządzi!

Od 33 lat Bogatynia bawi! Za nami kolejna porcja dobrej satyry dzięki Ogólnopolskiemu Turniejowi Małych Form Satyrycznych. 23 kwietnia publiczność znów mogła obejrzeć najlepszych łgarzy, walczących o nagrodę główną ufundowaną przez burmistrza miasta i gminy Bogatynia oraz PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA. Salwy śmiechu publiczności zgromadzonej na finale, który poprowadził niezastąpiony Artur Andrus, były oznaką bardzo dobrego poziomu konkursu. Po raz kolejny zagłębie białostockie okazało się najlepsze! Tytuł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kicz w Sejmie i katedrze

W kuluarach Sejmu otwarto wystawę portretów ofiar katastrofy smoleńskiej. Słyszę oto, jak prominenci władzy prześcigają się w hołdach, zachwytach i komplementach dla twórczyni tych wiekopomnych dzieł sztuki. Jak jej dziękują za artystyczny, imponujący trud. Niepojęte dla normalnego człowieka rozkoszowanie się, wręcz wpadanie w trans zachwytu nad kiczem. Kiczem ponurym, złowieszczym, triumfującym. Pani „artystka” być może wierzy, że jest koleżanką Caravaggia i maluje jak on (podobnie jak przekonani są, że też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Co z tym Chełmońskim?

„Brzask” czy „Staw wieczorem” – spór o autentyczność obrazu trwa Artykuł „Brzask czy Staw wieczorem” (PRZEGLĄD nr 16) uruchomił rozmaite działania. Właścicielka obrazu zleciła jego specjalistyczne badania w celu stwierdzenia, czy sygnatura Józefa Chełmońskiego wykazuje cechy przerabiania. Eksperci, którzy opisywali zdjęcie wykonane w podczerwieni i ultrafiolecie, wykluczyli, by pod podpisem krył się inny, wcześ­niejszy. Z pytaniami o autentyczność płótna zwróciliśmy się do specjalizującego się w malarstwie Józefa Chełmońskiego Tadeusza Matuszczaka. I tu znów zaskoczenie. Ekspert nie wyklucza jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Laguny są tam, gdzie jesteśmy my

Andrzej Kondratiuk powtarzał, że to on decyduje,  bo jest reżyserem. Ale to ja sterowałam wszystkim „Jesteśmy jak Adam i Ewa, żadne z nas bez siebie by nie istniało”, powiedziała pani kiedyś o sobie i Andrzeju Kondratiuku. – Dzisiaj mogę to powtórzyć. My odnaleźliśmy się naprawdę. To jest miłość i ten właściwy drugi człowiek. Od ponad 40 lat. Każdy marzy, by spotkać w życiu swoją drugą połowę. Ja znalazłam. Nie wyobrażam sobie życia bez Andrzeja. Jest dla mnie najważniejszy. Zrobiliśmy razem wiele filmów, bardzo dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Co z tym Chełmońskim?

Artykuł „Brzask czy Staw wieczorem” (PRZEGLĄD nr 16) uruchomił rozmaite działania. Właścicielka obrazu zleciła jego specjalistyczne badania w celu stwierdzenia, czy sygnatura Józefa Chełmońskiego wykazuje cechy przerabiania. Eksperci, którzy opisywali zdjęcie wykonane w podczerwieni i ultrafiolecie, wykluczyli, by pod podpisem krył się inny, wcześ­niejszy. Z pytaniami o autentyczność płótna zwróciliśmy się do specjalizującego się w malarstwie Józefa Chełmońskiego Tadeusza Matuszczaka. I tu znów zaskoczenie. Ekspert nie wyklucza jednak „podrabiania” podpisu. Komu wierzyć? Właścicielka: Badanie potwierdziło autentyczność Oto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jaka piękna katastrofa…

„Smoleńsk” w końcu będzie miał premierę, ale to bez znaczenia, bo zdaje się, że my już widzieliśmy ten film  Żyjemy tej wiosny pod silnym naciskiem historii i kina. Obchody okrąg­łej rocznicy chrztu Polski, choć gdzie im do tych w 1966 r.! Film „Smoleńsk” odroczony, ale pewnie chwilowo. No i czekamy, że wreszcie ruszą prace nad hollywoodzką superprodukcją sławiącą czyny oręża polskiego. Zanim się doczekamy, przyjrzyjmy się perypetiom naszego filmu z historią. Dla porządku: film historyczny to nie rekonstrukcja przeszłości, nie „prawda historyczna” podana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Trzy w jednej

Wystawa zorganizowana przez Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury, jaka prezentowana będzie w Galerii Sztuki Rampa, w Warszawie przy ul Kołowej 20, nosi tytuł „TRZY W JEDNEJ” i składa się z trzech oddzielnych mniejszych wystaw. Będzie ona czynna od początku