Nauka

Powrót na stronę główną
Nauka

Klonowanie z usterkami

Niemal wszystkie „powielone” zwierzęta mają wadliwe organy lub za szybko się starzeją Dla wielu naukowców marzenie o klonowaniu zaczyna zmieniać się w koszmar. Niemal wszystkie „powielone” istoty mają poważne wady genetyczne. Prawie 98% prób klonowania kończy się niepowodzeniem. Nawet jeśli „skopiowana” krowa czy świnia urodzi się żywa, istnieje 50% szans, że w ciągu tygodnia zejdzie z tego świata. Niedawno w Szkocji obchodziła piąte urodziny owca Dolly, pierwszy ssak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Dowód na życie po śmierci

Brytyjscy lekarze udowadniają, że świadomość nie umiera wraz z mózgiem Pacjenci po zawale serca byli w stanie śmierci klinicznej. Ustał oddech, a rozszerzone źrenice nie reagowały na światło. Także mózgi zostały całkowicie „wyłączone”. A jednak po reanimacji kilku chorych zachowało wspomnienia z tego czasu, który powinien być dla nich tylko „czarną dziurą”. Brytyjscy lekarze twierdzą, że to najpoważniejszy dotychczas dowód na rzecz tezy, że świadomość nie jest tylko wytworem mózgu, że istnieje „życie po śmierci”. Badania, uznane przez bardziej metafizycznie nastawionych naukowców

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Czy zioła szkodzą?

FDA: Zwolennicy leczniczych roślin na próżno wydają pieniądze Alternatywna medycyna przeżywa niebywały rozkwit. Obywatele USA wydali w ub.r. 700 mln dolarów tylko na napoje z dziurawca, jeżówki, miłorzębu i innych jakoby leczniczych roślin. Federalny Urząd Kontroli Żywności i Lekarstw (FDA) bije na alarm. Według ekspertów FDA, nie ma dowodów, że te zioła rzeczywiście pomagają, natomiast mogą spowodować zaburzenia pracy organizmu. Zresztą pożywienie z miłorzębem czy jeżówką jest sztuczne i wcale w naturze nie występuje. Zwolennicy zdrowej żywności powinni,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Dinozaur gigant

W Egipcie odnaleziono szczątki nieznanych do tej pory olbrzymich gadów Dramat rozegrał się 94 miliony lat temu na terenach, które dziś są spaloną przez słońce, egipską pustynią. W okresie kredowym był tu jednak brzeg płytkiego, ciepłego morza, porośnięty gęstym, wiecznie zielonym, mangrowym lasem. Na plaży stał na czterech kolumnowatych nogach roślinożerny gad z długą szyją, wielki jak cztery afrykańskie słonie, ustawione jeden na drugim. Ogromny zwierz skonał na nadbrzeżnym piasku, a masywne cielsko rozszarpały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nowy lek na raka

Czy gleevac pomoże pokonać nowotwory? „Leżałem w szpitalu i myślałem o samobójstwie, aby uciec od bólu. Teraz znowu pracuję, chodzę na siłownię, mam przyjaciółkę. To wszystko za sprawą jednego lekarstwa. Każdy chory na raka pacjent marzy o tabletce mającej podobne działanie. To prawdziwy cud!”, cieszy się 48-letni Bob Ferber, prokurator z Los Angeles. Uratował mu życie nowy, antynowotworowy specyfik gleevac, który amerykański federalny Urząd Kontroli Żywności i Lekarstw FDA dopuścił na rynek po zaledwie dwóch i pół miesiąca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Damy z siódmym zmysłem

Zadziwiające ludzkie mutantki widzą więcej kolorów Lynne M. swoimi szaroniebieskimi oczyma widziała zawsze więcej niż inni. Zwłaszcza jeśli chodzi o kolor, który zwykli śmiertelnicy nazywają żółtym. Często patrzyła z osłupieniem, jak ubiera się jej starsza siostra. „Płaszcz w kolorze zielonej sosny i do tego jaskrawoczerwony szal. To przecież straszne!”. Tylko że nikogo oprócz niej nie raził ten zestaw kolorów. Lynne M., 57-letnia pracownica socjalna z Cambridge (Wielka Brytania), po prostu „widzi inaczej”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

E-inkub@tor – wylęgarnia biznesu?

Dobry pomysł jak kapitał założycielski  Rok temu znane firmy informatyczne – Sun, Oracle, Cisco, RSA i DNS – stworzyły wspólnie program pomocy dla początkującego biznesu internetowego. Uznano bowiem, że małe firmy dysponują niekiedy ogromnym potencjałem entuzjazmu i dobrych pomysłów, ale brak im pieniędzy na zakup sprzętu i oprogramowania, brak środków, aby nadać pomysłom realny kształt. Na wzór typowych inkubatorów przedsiębiorczości projekt nazwano e-inkub@torem. W zamian za dobry pomysł oferowano dostęp

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Komputer e-przyszłości

Wszystko to, z czym będziemy mieć do czynienia w przyszłości, będzie jedynie udoskonaloną wersją tego, co już znamy Za każdym razem, gdy na świecie pojawiało się nowe medium, “tradycyjnym” metodom komunikacji wróżono rychły koniec. Wynalazek druku raz na zawsze położyć miał kres mozolnej pracy benedyktynów, telefon unicestwić miał wiekową tradycję epistoły, początek ery radia wyznaczać miał koniec ery prasy, podobnie jak początek ery telewizji wyznaczać miał koniec ery

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Przyszłość z literką “e”

Głównym celem konkursu było zachęcenie studentów oraz uczniów szkół średnich do zdobywania wiedzy w zakresie elektronicznego biznesu O takie nagrody warto było zawalczyć: trzyletnie stypendium w Wyższej Szkole Biznesu – National-Louis University w Nowym Sączu, wyjazd do San Francisco na konferencję Oracle Open World, komputery z procesorami Intel Pentium 4 i praktyki w najlepszych firmach z branży IT. Wszystko to dla laureatów konkursu “e-przyszłość”. Głównym celem konkursu jest zachęcenie studentów oraz uczniów szkół średnich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Z WAP-em w garści

Jeszcze telefon, czy już komputer? Ludzie już tak bardzo przyzwyczaili się do telefonów komórkowych, że skłonni są przypisywać im wszystkie możliwe funkcje. Komórka stała się dla klientów nie tylko podręcznym, kieszonkowym telefonem, ale także pełni rolę zegarka, budzika i kalendarza, notesu z numerami telefonów. Gdy tylko pojawiła się możliwość korzystania z Internetu przez komórkę, klienci szybko podchwycili tę usługę, narzekając tylko, dlaczego tak mało, tak wolno i tak drogo? Wbrew pozorom telefon komórkowy to wciąż nie jest urządzenie o tych samych cechach co poczciwy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.