Obserwacje
Czarodzieje z warszawskiej Starówki
Duchy „na etacie”, portreciści, śpiewacy i kataryniarz, czyli… Grają, śpiewają, malują, portretują, rysują i rzeźbią. W weekend ciężko przejść warszawską Starówką, by nie minąć ulicznego śpiewaka lub grajka. Są częścią Starego Miasta, jego kolorytem i atrakcją. Jedni niczym wędrowcy traktują Rynek jak kolejny przystanek, zatrzymują się na chwilę, a potem ruszają w dalszą drogę, inni są wierni temu magicznemu miejscu od wielu lat. Katarynka z duszą Symbolem warszawskiej Starówki jest kataryniarz Piotr Bot, który przy
Komu się zwierzamy?
Polak zwierzy się w pociągu, w barze, gdziekolwiek – byle tylko komuś, kogo nie zna Najtrudniej rozmawia się z dziećmi. U psychologa lądują neurotyczne, z których podśmiewa się cała klasa. Takie dzieci nie mają zaufania nawet do bliskich. Poza tym dzieci nie mają w zwyczaju się zwierzać. U terapeuty rysują i w ten sposób opowiadają, co je boli. Łatwiej nawiązać kontakt z dziewczynkami – one lepiej potrafią wyrazić swoje myśli. Chyba też mniej się wstydzą. Pani Hanna Poczobut
Tłoczno i kolorowo
Na Jarmarku św. Dominika w Gdańsku było… – Tu kupisz głosy ptaków i szum morza, pogadasz na każdy temat, nabędziesz bibeloty i stare fotografie ze Lwowa, Wilna, ale i Warszawy, Wrocławia, Gdańska. Mamy wszystko, co kochali nasi dziadowie – od ksiąg, lamp po wytworną zastawę – takie głosy słychać na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku już od tygodnia. Tradycja lipcowo-sierpniowego targowania w murach Głównego Miasta sięga XIII wieku. Nuncjusz papieski, Giullio Ruggieri, pisał, że „zbierają się tu Niemcy, Francuzi, Anglicy,
Piknik kowbojów
W Mrągowie przez trzy dni rozbrzmiewała muzyka country – Na piknik jak na Pierwszego Maja i Boże Ciało, pogoda murowana – pokrzykują młodzi ludzie, wylewając wodę z namiotu po piątkowej ulewie. – Deszcz postraszył mieszczuchów-leniuchów, zostali prawdziwi „countrowcy”. I rzeczywiście: na wieczornym koncercie „Piosenki Radia Kierowców” pogoda się poprawiła, a podczas benefisu Korneliusza Pacudy nad pięknym Czosem pojawiła się tęcza. Przebojów country słuchali nie tylko ludzie tłumnie zgromadzeni w amfiteatrze, ale także pływający na łódkach,
Olecko dla każdego
Jedyne miejsce, gdzie spotyka się kultura i kulturystyka Osiem lat temu Marek Gałązka i Bogdan Skrzypczak, pracownicy oleckiego Centrum Kultury, wpadli na pomysł, żeby wykorzystać popularność serialu „Przystanek Alaska”. Powstało wtedy stowarzyszenie sympatyków serialu, spotykające się w Olecku. Dziś z Alaski zostały głównie olbrzymie łosie, stojące pod sceną. Nie ma Alaski w nazwie imprezy, już po dwóch latach zmieniła się na Przystanek Olecko. Andrzej Cieśluk, dyrektor Oleckiego Centrum Kultury, nie był fanem Przystanku
Dlaczego zdaję na filozofię?
Nieliczni chcą studiować Epikteta i Platona. Większość trafia tu, bo powinęła im się noga na prawie czy psychologii – Rok temu wszystko wyglądało inaczej – mówi Paweł, student II roku filozofii, który przyszedł trzymać kciuki za kolegę z bloku. Nie czuje tego stresu jak przed rokiem, kiedy jeden przed drugim popisywał się wiedzą. – Nie widać tej filozoficznej ściemy oczytanych. Nikt się nie popisuje – mówi. Faktycznie, w rozmowach dominuje pragmatyzm. Zamiast pytań o lektury, której ktoś nie doczytał,
Dziwne transakcje MON
Modernizacja śmigłowca Mi-24 ma kosztować tyle, ile miał kosztować cały nowy Huzar! „Wojskowe Służby Informacyjne uzyskały poważną wiedzę operacyjną, ale nie zdobyły dowodów na ewidentne przekupstwo” – tak mniej więcej wyjaśniał ostatnio kulisy skandalu wokół byłego wiceministra, Romualda Szeremietiewa, jego bezpośredni szef, Bronisław Komorowski. Otoczenie ministra obrony narodowej wikła się w podobnych wypowiedziach: „Nikt nikogo za rękę nie złapał”, „Nie mamy zeznań, które ktoś chciałby powtórzyć w sądzie”. Padają tłumaczenia
My, prawdziwi Cyganie
Jak co roku na Romane Dyvesa do Gorzowa zjechały zespoły z całego świata Kiedy Bóg chodził po ziemi i rozdawał ludziom różne bogactwa, Cygan szedł jego śladami. Bóg, zmęczony obecnością Cygana, zapytał: – Dlaczego chodzisz za mną? Cygan odpowiedział: – Bo mi, Panie, nic nie dałeś. – Daję ci przyrodę, a w niej odnajdziesz najpiękniejsze dźwięki. Ocalić od zapomnienia I choć wozy kolorowe nie wędrują po drogach, to nieprawda, że prawdziwych Cyganów już nie ma. Od 13 lat co roku
Sława po „Wielkim Bracie“
Czy uczestnicy „Big Brother” zrobią kariery? Przebrzmiały już fanfary na cześć zwycięzcy „Wielkiego Brata”. Publiczność zastanawia się, jak potoczą się losy bohaterów programu. Czy będzie to sława jednosezonowa? Tymczasem okres na promocję jest nie najlepszy – zaczął się sezon ogórkowy. W dodatku na plecach czują oddech konkurencji – we wrześniu rusza kolejna edycja „Big Brother“. Nic więc dziwnego, że chcą jak najlepiej wykorzystać swoje pięć minut. Wszędzie jest ich pełno: na okładkach
Złote gody Smyka
50 lat temu do pierwszego domu towarowego w Polsce ściągały tłumy. Dziś jako jeden z wielu sklepów dla dzieci walczy o klienta „Politrucy od architektury”, jak mówił o nich Tyrmand, nigdy nie zaakceptowali budowli, warszawiacy ją pokochali. Była snem o wolności – w – dziedzinie odzieży, oczywiście. Od początku był rekordzistą. Projekt CDT, pierwszego w Polsce domu towa-rowego, powstał w trzy miesiące. Budowa wśród ruin centrum Warszawy trwała od roku 1948 do 1951. Modernistyczny







