Obserwacje

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Ryzykanci

Skaczą na bungee, szybują na paralotniach, wspinają się na skalne ściany bez zabezpieczenia. Pokonują strach i samych siebie „Przy skoku z wieżowca jest moment, kiedy nieważne staje się, czy ktoś jest obok mnie. Zostaję sama, a przede mną dziura powietrza. Jeszcze pół metra, 30 cm do krawędzi. Dostaję sygnał. Nie do końca świadomie odbijam się, rozkładam ręce i szybuję w powietrzu. Czuję pęd powietrza, wdziera się w moje płuca jak przy wyskoku z samolotu. Nie zdążam złapać oddechu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Arabowie kupują araby w Polsce

Najdroższy koń na tegorocznej aukcji w Janowie Podlaskim osiągnął cenę 120 tys. dolarów Ponad 50 kupców z całego świata wzięło udział w pokazie i aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim. Warunkiem uczestnictwa było wpłacenie wadium w wysokości 2 tys. dol., więc do stadniny przyjechali poważni nabywcy. Zasiedli pod parasolami na trybunie dla VIP-ów, sącząc bezpłatne drinki (dawno stwierdzono, że działają pobudzająco na licytację) i podnosząc w odpowiednim momencie żółte tabliczki z numerami. Gdy szejk Hamad bin

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Strajk grubasów

Manifestacji z hasłami: “Precz z kiełbasą, precz z golonką” i “Chcemy pyr bez chemii” jeszcze w Koninie nie było Jolanta Piątek zasłynęła w mediach ubiegłoroczną akcją wyprowadzenia pielęgniarek na tory, czym skutecznie zablokowała przejazd pociągów przez Konin. Jak się później okazało, te dramatyczne zabiegi zdały się psu na budę, bo w Polsce z “budżetówką” nikt się specjalnie nie liczy. 12 sierpnia br. Jola stanęła na czele strajku ostrzegawczego konińskiego Klubu Kwadransowych Grubasów. Przemarsz ulicami Konina wzbudził sensację. Mieszkańcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Czarodzieje z warszawskiej Starówki

Duchy „na etacie”, portreciści, śpiewacy i kataryniarz, czyli… Grają, śpiewają, malują, portretują, rysują i rzeźbią. W weekend ciężko przejść warszawską Starówką, by nie minąć ulicznego śpiewaka lub grajka. Są częścią Starego Miasta, jego kolorytem i atrakcją. Jedni niczym wędrowcy traktują Rynek jak kolejny przystanek, zatrzymują się na chwilę, a potem ruszają w dalszą drogę, inni są wierni temu magicznemu miejscu od wielu lat. Katarynka z duszą Symbolem warszawskiej Starówki jest kataryniarz Piotr Bot, który przy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Komu się zwierzamy?

Polak zwierzy się w pociągu, w barze, gdziekolwiek – byle tylko komuś, kogo nie zna Najtrudniej rozmawia się z dziećmi. U psychologa lądują neurotyczne, z których podśmiewa się cała klasa. Takie dzieci nie mają zaufania nawet do bliskich. Poza tym dzieci nie mają w zwyczaju się zwierzać. U terapeuty rysują i w ten sposób opowiadają, co je boli. Łatwiej nawiązać kontakt z dziewczynkami – one lepiej potrafią wyrazić swoje myśli. Chyba też mniej się wstydzą. Pani Hanna Poczobut

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Tłoczno i kolorowo

Na Jarmarku św. Dominika w Gdańsku było… – Tu kupisz głosy ptaków i szum morza, pogadasz na każdy temat, nabędziesz bibeloty i stare fotografie ze Lwowa, Wilna, ale i Warszawy, Wrocławia, Gdańska. Mamy wszystko, co kochali nasi dziadowie – od ksiąg, lamp po wytworną zastawę – takie głosy słychać na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku już od tygodnia. Tradycja lipcowo-sierpniowego targowania w murach Głównego Miasta sięga XIII wieku. Nuncjusz papieski, Giullio Ruggieri, pisał, że „zbierają się tu Niemcy, Francuzi, Anglicy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Piknik kowbojów

W Mrągowie przez trzy dni rozbrzmiewała muzyka country – Na piknik jak na Pierwszego Maja i Boże Ciało, pogoda murowana – pokrzykują młodzi ludzie, wylewając wodę z namiotu po piątkowej ulewie. – Deszcz postraszył mieszczuchów-leniuchów, zostali prawdziwi „countrowcy”. I rzeczywiście: na wieczornym koncercie „Piosenki Radia Kierowców” pogoda się poprawiła, a podczas benefisu Korneliusza Pacudy nad pięknym Czosem pojawiła się tęcza. Przebojów country słuchali nie tylko ludzie tłumnie zgromadzeni w amfiteatrze, ale także pływający na łódkach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Olecko dla każdego

Jedyne miejsce, gdzie spotyka się kultura i kulturystyka Osiem lat temu Marek Gałązka i Bogdan Skrzypczak, pracownicy oleckiego Centrum Kultury, wpadli na pomysł, żeby wykorzystać popularność serialu „Przystanek Alaska”. Powstało wtedy stowarzyszenie sympatyków serialu, spotykające się w Olecku. Dziś z Alaski zostały głównie olbrzymie łosie, stojące pod sceną. Nie ma Alaski w nazwie imprezy, już po dwóch latach zmieniła się na Przystanek Olecko. Andrzej Cieśluk, dyrektor Oleckiego Centrum Kultury, nie był fanem Przystanku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dlaczego zdaję na filozofię?

Nieliczni chcą studiować Epikteta i Platona. Większość trafia tu, bo powinęła im się noga na prawie czy psychologii – Rok temu wszystko wyglądało inaczej – mówi Paweł, student II roku filozofii, który przyszedł trzymać kciuki za kolegę z bloku. Nie czuje tego stresu jak przed rokiem, kiedy jeden przed drugim popisywał się wiedzą. – Nie widać tej filozoficznej ściemy oczytanych. Nikt się nie popisuje – mówi. Faktycznie, w rozmowach dominuje pragmatyzm. Zamiast pytań o lektury, której ktoś nie doczytał,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dziwne transakcje MON

Modernizacja śmigłowca Mi-24 ma kosztować tyle, ile miał kosztować cały nowy Huzar! „Wojskowe Służby Informacyjne uzyskały poważną wiedzę operacyjną, ale nie zdobyły dowodów na ewidentne przekupstwo” – tak mniej więcej wyjaśniał ostatnio kulisy skandalu wokół byłego wiceministra, Romualda Szeremietiewa, jego bezpośredni szef, Bronisław Komorowski. Otoczenie ministra obrony narodowej wikła się w podobnych wypowiedziach: „Nikt nikogo za rękę nie złapał”, „Nie mamy zeznań, które ktoś chciałby powtórzyć w sądzie”. Padają tłumaczenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.