Od czytelników
Listy od czytelników nr 9/2019
Dostają, co chcą Mieliśmy wstawać z kolan. Niektórzy grozili zabraniem koncesji TVN. Ba, chcieli nawet usunięcia niekompetentnej, ich zdaniem, pani ambasador. I co? To, co się teraz dzieje, wygląda tak, jakby nasi rządzący zostali nagle wezwani do spłaty zobowiązań za kasę otrzymaną w ramach pomocy od amerykańskich „związków zawodowych” przez elitę Solidarności w czasie stanu wojennego. Jerzy Szubert Represje wyceniane na milion Bardzo dobry wyrok wydała sędzia Anna Pater z Sądu Okręgowego
„Pokolenia” pamiętają
W dniu 17 lutego 2019 r. przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Stowarzyszenia „Pokolenia” w Olsztynie wraz z liczącą ponad 20 osób grupą kombatantów z Warszawy uczestniczył w oddaniu hołdu żołnierzom Armii Czerwonej poległym w czasie II wojny światowej podczas wyzwalania
Listy od czytelników nr 8/2019
Jak uzdrowić polską politykę? Odpowiedź jest prosta: wprowadzić odpowiedzialność karną obwarowaną surowymi karami dla parlamentarzystów za powierzone im państwo, a na końcu kadencji rozliczać każdego posła czy senatora z tego, co obiecał wyborcom, z tego, co rzeczywiście zrobił, oraz z tego, czy działał na szkodę kraju, np. głosując pod wpływem lobbystów. Oceniałoby to zgromadzenie obywateli reprezentujące przekrój społeczeństwa. Michał Czarnowski • Koncepcja, którą przedstawię, jest utopijna, ale to najlepsze wyjście z obecnej sytuacji. Otóż suweren musiałby się upomnieć o rzeczywistą
Listy od czytelników nr 7/2019
Jak uzdrowić polską politykę? Obawiam się, że choroba jest nieuleczalna. Ale można spróbować kilku terapii. Pierwsza to rozdział państwa i Kościoła. Druga – rozdział funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Kolejna – powrót do trójpodziału władzy. Następna – utrata mandatu poselskiego za zmianę klubu lub opcji politycznej. I wreszcie – likwidacja Senatu. Zbigniew Derejski • Porzucić szkodliwy mit, że państwo nie może być aktywnym podmiotem gospodarczym, rozbudowującym bazę przemysłową, technologiczną,
Losy polskiego przemysłu
W latach 1655-1660, w czasie potopu szwedzkiego, gospodarka polska uległa załamaniu. W połowie rządów Jana III Sobieskiego załamała się w Polsce moralność obywatelska. W XVIII w. Polska nie była już podmiotem na arenie międzynarodowej (3). W latach 1816-1845
Listy od czytelników nr 5/2019
Źródło źródeł Źródłem źródeł zjawiska zwanego mową nienawiści jest sposób przeprowadzania reform ustrojowych przez ekipę sprawującą władzę: bez mandatu większości kwalifikowanej i bez porozumienia z liczącą się w skali społecznej opozycją. Jeżeli w sporach nie przedstawia się stanowiska służącego starciu na argumenty, pozostaje totalne, ze środkami nieetycznymi włącznie, zdezawuowanie przeciwnika, a w dalszej kolejności jego wdeptanie w ziemię – i symboliczne, i wreszcie realne. Mniej odporna część społeczeństwa przejmuje ten wzór, zwłaszcza kiedy okazuje się
Listy od czytelników nr 4/2019
Niedokończony spór o Polskę W tekście „Niedokończony spór o Polskę” (PRZEGLĄD nr 2) Jarosław Dobrzański pisze o realizmie politycznym prof. Andrzeja Walickiego. Do tej pory nie było w Polsce uczciwej rozmowy ani o pierwszej Solidarności – tej z lat 1980-1981, ani o tzw. opozycji antykomunistycznej, ani o Polsce Ludowej, ani o komunizmie. Pomijając nieliczne uczciwe media, takie jak PRZEGLĄD, wszystko, co się o tych sprawach mówi, jest głęboko zakłamane i obliczone na potrzeby bieżącej polityki. 30 lat po zmianie ustrojowej
Listy od czytelników nr 3/2019
Moja Łódź przestała istnieć Po zmianie systemu politycznego w Polsce moja ukochana fabryczna Łódź przestała istnieć. Choć byłem lodzermenschem od trzech pokoleń, zacząłem czuć się w niej obco. Moja Łódź to miasto pulsujące życiem, pełne ruchu, dzień w dzień pociągi dowoziły bawełnę z Kirgistanu, Uzbekistanu, Egiptu, USA, wełnę z dalekiej Australii, a łódzkie perkale, flanele, tkaniny pościelowe, bieliźniane, dekoracyjne i ubraniowe wywoziły na cały świat. Moja Łódź przestała istnieć i już
Syryjskie domino
To nie jest admiracja czy peany pod adresem aktualnego gospodarza Białego Domu. Na podstawie dotychczasowej polityki, enuncjacji i zachowań trudno Donalda Trumpa darzyć sympatią, szacunkiem czy przyjaznymi emocjami. Ale jeśli ta zapowiedź zostanie zmaterializowana, będzie to na pewno malutki kroczek w kierunku
Listy od czytelników nr 2/2019
Przestroga dla Biedronia W wywiadzie „Polityk, który może namieszać” (PRZEGLĄD nr 52) Robert Biedroń mówi: „Nikt w Polsce nie słyszał o Ann Arbor, a tam jest jeden z najlepszych uniwersytetów na świecie”. Otóż ja, mieszkaniec Polski, nie tylko słyszałem o Ann Arbor, ale nawet przebywałem tam półtora roku jako stypendysta Fulbrighta. Słyszał o tej miejscowości także każdy dobrze wykształcony psycholog z racji istnienia tam sławnego instytutu psychologii i działania naszego rodaka prof. Roberta Zajonca. Nie piszę tych słów






