Opinie
Iluzja American Dream
Kapitalistyczne państwo socjalne jest nie tylko równie efektywne, ale nawet efektywniejsze niż wolnorynkowe Rozgrywający się na naszych oczach światowy kryzys gospodarczy, rozpoczęty w Stanach Zjednoczonych, obnaża słabości amerykańskiej gospodarki wolnorynkowej, powszechnie dotąd uznawanej za niedościgniony wzór dla innych państw. W rzeczywistości jej wyniki ekonomiczne nie są wcale tak imponujące, jak nam się wydaje. Druga Wielka Depresja Obecny światowy kryzys gospodarczy, który media prawdopodobnie ochrzczą II Wielką Depresją, gdyż w przebiegu będzie podobny do Wielkiej Depresji
Waląc w ucho
Nie ma osoby, której nie można skłonić, by donosiła …Niech pan mi wierzy, inspektorze – księdzu wyraźnie zaczynał drżeć głos – mówię prawdę, usłyszałem to na spowiedzi. Na spowiedzi by mi nie kłamali. Obrzydliwe. Wiem. Ale takie było moje policyjne zajęcie. Zbierać informacje. Jak najwięcej informacji. Głównie z tego rozliczani są policjanci operacyjni. A ksiądz nawinął się przypadkowo. Wcale nie był potrzebny. Miałem informatora na stołecznym Dworcu Centralnym. Znał tam wszystkich. I nieraz się przydawał. Opowiadał też o starszym mężczyźnie, który „dobiera
Co dalej z Polską Miedzią?
Światowy kryzys gospodarczy obnażył wszystkie słabości miedziowego giganta Kiedy wiosną 2004 r. gasiłem światło w gabinecie prezesa KGHM, obiecałem sobie, że już nigdy nie zabiorę publicznie głosu w sprawach firmy. Jednak „nigdy nie mów nigdy”, a sytuacja gospodarcza KGHM zmieniła się na tyle dramatycznie, że moje milczenie mogłoby zostać uznane przez załogę za brak szacunku i myślenia o firmie, z którą związany jestem w ten czy inny sposób przez przeszło 30 lat. Światowy kryzys gospodarczy obnażył wszystkie słabości
Stany Zjednoczone a Okrągły Stół
Amerykański ambasador w Warszawie był zaskoczony eleganckim sposobem przekazania władzy politycznej w Polsce W wyniku sankcji, jakie Stany Zjednoczone nałożyły na Polskę jako karę za wprowadzenie stanu wojennego, stosunki polsko-amerykańskie praktycznie we wszystkich dziedzinach znalazły się w stanie zamrożenia. Zniesienie stanu wojennego i amerykańska polityka „krok po kroku” doprowadziły do zniesienia sankcji 17 lutego 1987 r. Amerykanie w dalszym ciągu stawiali na „Solidarność” i udzielali jej pomocy. Przyznał to John R. Davis, który w latach 1988-1990 był
Prywatyzacyjne bezprawie
Dotychczasowy sposób sprzedaży polskiej gospodarki stał się przykładem patologii, nadużyć i ignorowania woli społeczeństwa Światowy kryzys gospodarczy uznany jest powszechnie za krach idei neoliberalizmu, symbolizowanej zasadą „niewidzialnej ręki rynku”, regulującej wszystkie procesy społeczno-gospodarcze. Skompromitowany został także dogmat o przewadze gospodarki i własności prywatnej nad innymi jej formami. Tak jest na całym świecie, nawet w USA, ale nie w Polsce. Ekipa premiera Tuska nadal za swą misję dziejową uznaje sprywatyzowanie resztek podmiotów
1989 – wyjście z pata
Jak Polacy odnosili się do władzy, „Solidarności” i Okrągłego Stołu Dwadzieścia lat mija od tamtego politycznego przedwiośnia w 1989 r., kiedy to w Polsce, a potem w całej Europie, kończyła się zimna wojna. Już tyle lat minęło, ale u nas znów wieje chłodem, zwłaszcza gdy się natrafia na pomówienia i wymyślane „prawdy” o tamtych czasach. Jak dobrze, że w odpowiedzi mędrkującym teraz na temat tego, co należało zrobić w 1989 r. zamiast Okrągłego Stołu albo po porozumieniu władzy z jej dotychczasowymi przeciwnikami, można odtworzyć
Nie śpieszmy się z atomem
Prof. Ludwik Tomiałojć polemizuje ze zwolennikami energetyki atomowej Ostatnio ukazała się seria artykułów (m.in. w „Przeglądzie” nr 50) reklamujących energetykę jądrową jako ponoć jedyne rozwiązanie na przyszłość, a nawet twierdzących, że jest ono już przesądzone: „Klamka zapadła. W najbliższych latach powstaną w Polsce co najmniej dwie elektrownie jądrowe” („Newsweek” 3/2009). Ich autorzy przywołują niemal wyłącznie opinie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), choć jest ona stroną zainteresowaną prestiżowo i materialnie. W innych doniesieniach prasowych
Okrągły Stół – co chcemy świętować?
Tak jak Władysław Gomułka uchronił nas w 1956 r. przed wariantem węgierskim, tak gen. Jaruzelski przed rozwiązaniem chińskim albo jeszcze gorszym Jak słyszę i czytam, szykują się rocznicowe obchody „obalenia komunizmu”, zapowiada się „świętowanie zwycięstwa” nad systemem totalitarnym. „Komuniści myśleli, że nas wykolegują, a to my ich załatwiliśmy”, replikował w telewizyjnej pyskówce pewien poseł atakowany za „dogadanie się z czerwonymi” przy Okrągłym Stole. Mimo woli powiedział, co sądzi o historycznym kompromisie i partnerach porozumienia. Nie tylko on tak myśli. Pytam więc, co będziemy świętować?
Zmierzch „showmanów”?
Od paru lat sporo czasu spędzam przed telewizorem, oglądając głównie obrady Sejmu, posiedzenia komisji śledczych, programy publicystyczne, konferencje prasowe itp. I tak na przykład obejrzałam w całości posiedzenie Komisji Przyjazne Państwo, kiedy to posła Palikota ukarano, degradując go do stanowiska wiceprzewodniczącego. Hm… W Strefie Gazy trwały krwawe walki. W Europie mieliśmy zimną wojnę o gaz. Amerykanie oczekiwali na zaprzysiężenie prezydenta Obamy. A my zajmowaliśmy się poczynaniami posła Palikota, który byłej pani minister Gęsickiej zarzucił „prostytucję
Sens nonsensów
Jak z podobnego realnego socjalizmu w sposób naturalny w Polsce i Rosji wyrosły zupełnie niepodobne społeczeństwa i państwa Powiem coś nowego o różnicy pomiędzy socjalizmem w Polsce a w ZSRR. Przenosi się ona w jakimś stopniu na dzisiejsze postawy Rosjan i Polaków. Ma to polityczne skutki. Nie będę przywoływał rzeczy znanych: dysproporcji liczby ofiar stalinizmu w obu krajach. Luzów i właściwości najweselszego baraku w obozie. Nakreślę dwa obrazki. Zajazd Państwo, czyli PRL, wybudowało sieć przydrożnych zajazdów. W latach 80.






