Opinie
Strateg sukcesu
Przez czterdzieści lat prezydenci USA realizowali doktrynę polityczną George’a Kennana Był luty 1946 r., gdy na biurkach prezydenta i sekretarza stanu USA wylądował liczący kilkadziesiąt stron telegram wysłany z ambasady USA w Moskwie. Dokument ten, nazwany „długim telegramem”, przedstawiał analizę i prognozę polityki ZSRR w świecie powojennym i proponował strategię obronną USA oraz ich sojuszników. Autorem „długiego telegramu” był radca minister w ambasadzie USA w Moskwie, George Frost Kennan. Urodzony 16 lutego 1904 r.
Rozwiązać SLD!
Ci ze Smolnej i ci z Ordynackiej nie widzą, że przeciętnego Polaka już nie interesują ich spory Pamiętam to z początku lat 90., może rok 1990 (?), ale dokładnej daty nie zdołam sobie przypomnieć. Po przyjeździe pociągiem z Katowic spotkałem się na dworcu w Warszawie z Janem Józefem Lipskim, który też gdzieś się wybierał pociągiem. Była to dla mnie ważna rozmowa, choć nie będę taił, że dziś, po latach, nie pamiętam dokładnie wszystkich wypowiedzianych w niej słów. Ale pamiętam dokładnie sens – zrobić wszystko, by w momencie
Dzieci do seksu!
Polskie prawo traktuje kobietę jak opakowanie do dziecka poczętego Wszyscy zakłopotali się polityką tak bardzo, że zewsząd słyszę rozważania na temat tego, co będzie z SLD, kto będzie z SLD i w SLD. Boże, głowa mi boli, jak mówiła moja znajoma Niemka, bo jej trochę szwankowały polskie zaimki. Już nie mogę, ale muszem się zajmować prognozami politycznymi, bo niestety ma to jakiś związek ze sceną polityczną tego kraju, a ten kraj ma związek ze sceną mojego życia i tak to się zazębia. Ludzie to rozumieją,
Kultura śmierci?
Na skroś mitów naszych W niedawnym liście z okazji Dnia Świętej Rodziny biskupi polscy suponują, iż „kulturę śmierci” właściwą jakoby cywilizacji współczesnej odróżniać trzeba od chrześcijańskiej „kultury życia”. Wzywają też chrześcijan, by – wzorem swych przodków z „późnego Cesarstwa Rzymskiego” – przeciwstawili się rzeczonej „kulturze śmierci”. Opozycja ta budzi zdziwienie już na pierwszy rzut oka: wszak właśnie w cywilizacji zachodniej średnia życia znacznie wzrosła, skutkiem zarówno drastycznego spadku śmiertelności niemowląt,
Najważniejszy szpieg
Opublikowana książka Weisera oparta na amerykańskich dokumentach wskazuje właściwe miejsce Ryszarda Kuklińskiego Jeszcze 13 grudnia ubiegłego roku czytałem artykuł prof. Andrzeja Paczkowskiego gromiący gen. Wojciecha Jaruzelskiego za to, że z cynizmu i uległości wobec Moskwy wprowadził stan wojenny. Zdaniem profesora, decyzja z 13 grudnia 1981 r. nie była uzasadniona ani zewnętrzną, ani wewnętrzną sytuacją. Minęły niecałe dwa miesiące i niespodziewanie profesor zrewidował swoje opinie, i zaczął używać innych słów. To nie odkrycie
Między Unią a Stanami
Europa wydaje na działania sprzyjające solidarności społecznej tyle, ile Ameryka na działania służące wojennej agresji – po 500 mld dolarów rocznie Zapytano kiedyś Mahatmę Gandhiego, co sądzi o cywilizacji zachodniej. „To byłby niezły pomysł”, brzmiała odpowiedź. Tragedie XX w. całkowicie uzasadniały osąd Zachodu zawarty w odpowiedzi Gandhiego, który słusznie dawał do zrozumienia, że ojcostwa tych tragedii nie może wyprzeć się cała „cywilizacja” zachodnia – nie tylko Niemcy, lecz również inne potężne narody Europy. Po
Trzynaście złudzeń rządzących
Koledzy i podwładni są bardzo oszczędni w mówieniu, że coś nie tak. Natomiast w pochwałach nie mają żadnych ograniczeń Władzę się wykonuje, jak wykonuje się zawód. Rządzący, jak w innych zawodach, po prostu pracują. Bardzo daleko od prawdy są ci, którzy widzą ich jako „piastujących stanowiska”. Piastowanie zawsze kojarzy się z dopieszczeniem. A raczej nie sposób spotkać polityka, który z takim odczuciem wychodzi np. z konferencji prasowej. Wielu oczywiście zdaje sobie sprawę z trudu rządzenia. Jednak wyobrażenia o jego charakterze są opaczne.
USA o muerte!
Od Unii Europejskiej ważniejszy jest alians z NATO, a dokładniej ze Stanami Zjednoczonymi Ten rok rokuje Rokicie wyśmienicie. W Krakowie prymusem nie był, u Nałęcza poszybował jak Ikar. Rywina przyszpilił, Jakubowską obnażył, Michnika rozpieklił. Rzucił gawiedzi szekspirowsko-fidelowskie „Nicea o muerte” i ma premierostwo jak w banku. Lubię takich atamanów. Ministerium spraw zagranicznych obsadzi Wildsteinem, który się zna na wszystkim. Do tego Bronisław, jak sam Geremek. A pewny siebie jak Dmowski. Raz nawet dał głos bezspornie
Jacy jesteśmy?
Wysoko cenię twórczość literacką Andrzeja Stasiuka, a także jego działalność edytorską (Wydawnictwo Czarne) i społeczną: pomoc dla dzieci z terenów postpegeerowskich. Niemniej z bardzo mieszanymi uczuciami, by nie rzec – z przykrością, przeczytałam tekst Andrzeja Stasiuka opublikowany na łamach „Süddeutsche Zeitung”, a przedrukowany przez moje macierzyste „Forum” (nr 2 br.), pt. „Nieco bardziej skomplikowane rozwiązanie”. Jak wiadomo, po utracie niepodległości i przy braku własnego państwa polscy „wieszczowie” sprawowali rząd dusz – z lepszym lub gorszym skutkiem.
W poszukiwaniu alternatywy dla planu Hausnera
Dyskusja o planie Hausnera zbliżyła się do końca; niestety, dotyczyła ona tylko szczegółów. Nikt nie postawił natomiast pytania, czy istnieje alternatywa wobec tego planu. Istotę planu Hausnera stanowi zamiar ograniczenia wydatków publicznych po to, by rozpocząć proces stopniowego zmniejszania deficytu budżetu państwa; zgodnie z logiką liberalnej doktryny gospodarczej: im mniejszy jest ten deficyt, tym wyższe tempo rozwoju. Innego wyjścia liberałowie nie widzą. Krytycy tego planu wywodzący się z grupy ortodoksyjnych liberałów








