Opinie
Dlaczego SLD mniej wolno?
Niech Andrzej Celiński trzyma się z dala od ludzi, którzy trwonią swoją lewicowość w ciemnych interesach, na biznesowych bankietach i balach dorobkiewiczów Jeśli Andrzej Celiński mówi, że „Jestem już u siebie” (tytuł wywiadu dla Trybuny, 26-27.04.br.), jest to bardzo znacząca informacja, zwłaszcza w tak trudnym dla SLD okresie. Dla sympatyzujących z lewicą, chociaż niezorganizowanych, jak ja, wypowiedzi Andrzeja Celińskiego na temat Sojuszu – partii rządzącej – są miarą rzeczy, poziomem odniesienia, wreszcie testem intencji największego
Gol do własnej bramki
Nieprawdziwa i niepotrzebna wypowiedz Mariusz Łapińskiego dla radia Zet nie służy formacji przeżywającej trudne chwile Nieprawdziwa, niesłuszna i niepotrzebna wypowiedź Mariusza Łapińskiego dla Radia Zet nie służy formacji przeżywającej trudne chwile. Późniejsze jego komentarze także nie. Godna polecenia zasada, że o kolegach mówić trzeba dobrze albo wcale, w tym przypadku zastosowana być nie może. Są takie błędy i okoliczności, w których je popełniono, że trzeba mówić głośno, nawet kiedy chodzi o kolegę. Zwłaszcza gdy popełniwszy błąd, brnie
Wybraliśmy feudalizm
Władza jest co najwyżej miejscem uzgadniania interesów. To nie jest patologia, to zagadnienie kulturowe Mitem z czasów pierwszej „Solidarności” było przeświadczenie, iż ludzkiej solidarności, wspólnotowości, zmysłowi samoorganizacji i innym wyznacznikom społeczeństwa obywatelskiego nie pozwalała ujawnić się wcześniej w Polsce komunistyczna dyktatura. Przyjmowano, że znakomita większość Polaków uważała poprzedni ustrój za wrogi. Pozostali motywowani byli zapewne związkiem interesu z poprzednią władzą albo mentalnie nie byli w stanie rozpoznać sytuacji. Panowało przeświadczenie, że „społeczeństwo” i „władzę” dzieliła przepaść nie tylko jeśli
Telewizja Polska: for sale
Dlaczego TVP jest znakomitym kąskiem nie tylko dla Agory Telewizja Polska to od lat łakomy kąsek. Chętnych do jej skonsumowania jest bardzo wielu. Myślą nie tylko o tym, jak wykorzystać ją do własnych, celów politycznych, ale także, jak przejąć jej majątek i zrobić na nim kasę. Kapitalizm raczkujący W dekadzie lat 80. zaczął kwitnąć, początkowo niewinnie, swoisty przejaw „uspołeczniania” TVP w postaci kapitalizmu „mikro”. W telewizji pojawiły się spółki, których szefowie w niej pracowali, i to często na eksponowanych stanowiskach. Zasada
Zuzanna i starcy
Polską nauką rządzą emeryci, którzy bezwzględnie wyzyskują setki młodych uczonych Pewnego biblijnego poranka piękna Zuzanna zażywała kąpieli. W swej nagości została podejrzana przez dwóch starych i lubieżnych sędziów, którzy chcąc wymusić na niej stosunek seksualny, zaszantażowali ją oskarżeniem o cudzołóstwo ze zmyślonym młodzieńcem. Odmówiwszy, Zuzanna, osoba cnotliwa, została skazana na śmierć. Wszelako młody Daniel kazał katom czekać i wznowił proces, w którym udowodnił winę starcom, za co zostali słusznie ukarani śmiercią. Apokryf o Zuzannie i lubieżnych starcach
Od Lema do Mrożka
Przy okazji 50-lecia Wydawnictwa Literackiego Decyzje o doborze wydawanych książek leżały całkowicie w moich rękach, choć oczywiście musiałem zdobywać uznanie władz Wydawnictwo Literackie, państwowe przedsiębiorstwo zajmujące się edytorstwem książek, ukończyło właśnie 50 lat. I dokładnie w tę rocznicę sprywatyzowało się – stało się spółką z 15-procentowym udziałem kapitałowym grupy jego obecnych pracowników. Tym, co pozostało po wydawnictwie państwowym – wraz z 6 tys. tytułów książkowych wydanych w ponad 100 mln egzemplarzy
Dwie lesbijki, gej plus dziecko
W Polsce, kiedy jesteś gejem, lesbijką, Żydem, czarnym, to cicho wychodzisz, gdy tobą poniewierają Jakiś czas temu Michał Bukojemski, operator i reżyser, zaprosił mnie na pokaz swojego filmu „Mama Masza”. Pokaz odbywał się w sali należącej do Stowarzyszenia Polskich Pisarzy przy Krakowskim Przedmieściu. Publiczność powitał pisarz Piotr Wojciechowski reprezentujący stowarzyszenie. Główną bohaterką filmu jest młoda dziennikarka, rosyjska Żydówka, która jako dziecko wyjechała z rodzicami do Stanów. Jako dorosła kobieta, lesbijka,
Potrzeba mobilizacji
Niepokojące jest, że okręt flagowy naszej kampanii wyborczej – autostrady – stoi wciąż w suchym doku Wybierając się w drogę, myślimy, jak ją przebyć. Myślimy o możliwych wariantach, o tempie, o przystankach. Jeśli to ma być trudna droga, zawczasu planujemy wyjścia awaryjne – na wypadek burzy, nadmiernego zmęczenia, kontuzji. Idąc, kontrolujemy, czy wszystko przebiega zgodnie z planem. Mamy dobry program, więc… Wsłuchując się w rozmaite opinie o rządzie Leszka Millera, trudno napotkać fundamentalną krytykę
Bilet w jedną stronę
Czy ludzie SLD wiedzą, po co wygrywa się wybory? Polityka potrzebuje wizji rozjaśniających przyszłość, planów zakotwiczonych w uznanych wartościach, słów rozumianych i oczekiwanych. Polityka potrzebuje wymiaru. Polityka sprowadzona do targów o drobiazgi, do gry doraźnych interesów, do zdobywaniu przewag i obrony przed konkurentami zamyka się w wąskim kręgu aktywistów. Ciekawi publiczność, tak jak ciekawiła baba z brodą w cyrku. Gromadzi wokół gawiedź w miejsce współodpowiedzialnych za przyszłość obywateli. Alienuje się i zamyka. Gdy sprawy idą dobrze, z taką polityką
Proste rezerwy satysfakcji
Niewielka reorganizacja przeprowadzona przez państwo obniżyłaby koszty mieszkań o nawet 12-15% Trudno wierzyć w szybką poprawę położenia materialnego wielkich rzesz ludzi. Może za kilka lat, gdzieś tak od 2007 r. zaczniemy krok po kroku doświadczać poprawy. W wiek produkcyjny wejdzie niż demograficzny, społeczeństwo się starzeje, zatem będzie relatywnie więcej pracy. Ale ujawni się też wówczas deficyt funduszy emerytalnych, więc budżet, spłacający także coraz większe raty zadłużenia, nie stanie się aktywniejszym instrumentem generowania








