Opinie
Kto zdradził kobiety
Gdy niewiniątka już spały, Szczuka ścięła się z Gretkowską Wracam do domu ze spaceru i uprawiam dalsze spacery po tzw. dyskursie społecznym, i to najbardziej autentycznym. Jak? A tak: włączam telewizor i oglądam kolejne przesłuchanie sejmowej Komisji Śledczej w sprawie afery Rywina. O, jakże barwny (lub bezbarwny) korowód postaci. Oglądałam więc pana prezesa Zarządu TV publicznej, Kwiatkowskiego, który z widocznym wysiłkiem i bez wdzięku osłaniał, zdaje się, własną skórę. Z kolei pan Niemczycki, wiceprezes Zarządu Agory, jest
Nie czas na abdykację
Nie jest prawdą, że prawica miała samych przekrętasów, a lewica nużyła swą czystością Patrząc na lewo, odnoszę wrażenie, jakby pogodzono się już tam z nieuchronnością porażki. Po prawej stronie widzę pewność lepszości, jaką my, lewica, żywiliśmy się wiosną 2001. Patrząc zaś wprost, w oczy ludzi powszednich – widzę alienację. Lewica zapatrzona w nowe przyjaźnie nie za bardzo już koresponduje z tymi, do których się odwołuje wymalowanymi na swoich sztandarach hasłami. Prawica zatopiona w misjonarstwie rozchodzi
Gliniarz w dołku – cd.
Dziurawa tajemnica psychologiczna W numerze 8. „Przeglądu” ukazał się interesujący artykuł Piotra Siwanowicza „Gliniarz w dołku”. Jeden z jego wątków zasługuje na uzupełnienie, bez którego może wprowadzać czytelników w błąd: „Trudno było o zaufanie, kiedy jeszcze kilka lat temu obawiano się, że z każdej rozmowy psycholog pisał notatkę dla przełożonego. Obecnie przełożeni nie żądają wglądu do dokumentacji psychologicznej” (podkreślenie – RT). W zdaniu tym zabrakło informacji, że któregoś pięknego dnia może zgłosić się do psychologa
Grzechy lewicy
Bierność i nijakość SLD ujawnia się również w tym, że charakter tej partii został ukształtowany głównie przez antylewicową opozycję „Monolityczna” lewica i „skłócona” prawica. To jeden ze stereotypów na temat obu stron polskiej polityki. Mit, który stał się prawdą. W ostatnich wyborach samorządowych mit ten przyniósł porażkę lewicy. Wiele wskazuje, że już niebawem może on być powodem jej całkowitej klęski. Powodem porażki poniesionej w wyborach samorządowych przez SLD oraz jego prawdopodobnej przyszłej całkowitej klęski jest to,
Jak naprawić finanse publiczne
Propozycje Kołodki zmierzają do zwiększenia dochodów budżetowych bez podwyższenia stawek podatkowych Od lat mówiło się i pisało o reformie finansów publicznych. Ale dopiero wicepremier i minister finansów, Grzegorz W. Kołodko, przedstawił pod koniec lutego konkretny „Program naprawy finansów Rzeczypospolitej”. Choć wiele spraw jest dyskusyjnych – mam nadzieję, że jest to program otwarty na propozycje zmierzające do nadania mu jak najlepszego kształtu – to nie ulega wątpliwości, że odpowiada on żywotnym potrzebom naszej gospodarki. Daleko idące zmiany w polskim
Feminizm, jestem tego warta
Poza feminizmem nie widzę dziś ruchu politycznego, który miałby tyle uczucia, rozumu i wyobraźni, żeby dostrzec wszelkie rodzaje dyskryminacji i wystąpić przeciwko nim Dlaczego zostałam feministką? Prawdopodobnie dlatego, że byłam i jestem uwrażliwiona na różne przejawy dyskryminacji i naruszania ludzkiej godności. To nie znaczy, że zawsze to dostrzegałam. Wychowałam się, jak wszyscy, w seksistowskiej patriarchalnej kulturze i jej normy były dla mnie oczywiste, choć nie zawsze mi się podobały. Kiedy więc byłam dużo młodsza, feministyczne hasło: „Mój brzuch
O co chodzi w wojnie o media
Tzw. afera Rywina sprawiła, niestety, że na cenzurowanym znalazły się polskie media publiczne. Występujący przed Komisją Śledczą szefowie Agory i „Gazety Wyborczej” zrobili wiele, by poprzez różne aluzje i niedomówienia stworzyć czarny obraz mediów publicznych. Po zeznaniach przewodniczącego Krajowej Rady, Juliusza Brauna, oliwy do ognia dolewają komentarze nieprzyjaznych lewicy polityków i publicystów, wśród których rej wodzą gorliwi neofici w rodzaju red. Tomasza Lisa czy red. Moniki Olejnik. Gdy się ich słucha i ogląda,
Mój przyjaciel Jurek Hausner
Wielu działaczy SLD usilnie stara się przypodobać „neoliberalnemu salonowi”. Sprawił to kompleks ludzi, których historia posadziła na oślej ławce Choć programowo nie jestem praktykującym politykiem, o tej przyjaźni zadecydowały polityka i ideologia. 12 lat temu Hausner zjawił się, by nawiązać ze mną kontakt, w Sztokholmskiej Szkole Ekonomicznej, gdzie korzystałem z rocznego grantu. Było to miejsce symboliczne, gdyż pojechałem tam, by bliżej zapoznać się ze szwedzkim systemem społeczno-ekonomicznym, którego entuzjastą byłem od dawna, i Hausner znalazł się tam z tytułu
Profesor i polityk
Cechą podejścia Adama Schaffa do marksizmu było połączenie idei z życiem Jubileusz Profesora Adama Schaffa, który 10 marca kończy 90 lat, jest dla Jego przyjaciół i uczniów, a szerzej dla całej polskiej lewicy, świetną okazją do zastanowienia się nad wartościami, którym pozostawał i pozostaje wierny, nad drogą, którą przeszedł, a która jest ważnym fragmentem losów Polaków. Dla wielu ludzi mojego pokolenia, a pośrednio lub bezpośrednio także dla wielu z pokolenia naszych dzieci i wnuków, jest wzorem
Od Marksa do rynku – i dokąd dalej?
Oczekiwano, że rządy socjaldemokratyczne podniosą poziom rozwoju, a jednocześnie zniwelują rażące różnice społeczne 1. „Od Marksa do rynku” – taki był tytuł mojej ostatniej książki napisanej (wspólnie z Kazimierzem Łaskim) w 1988 r., a wydanej po raz pierwszy w roku następnym. Właściwym tematem książki był obraz wycofywania się z koncepcji socjalizmu jako następcy kapitalizmu – będącego we wszystkich podstawowych cechach ustrojowych przeciwstawieniem tego ostatniego. Analiza doświadczenia realnego socjalizmu – takiego, jaki powstał w ZSRR








