Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Jedwabne i nie tylko…

Powinno się wreszcie brutalnie powiedzieć: byliśmy po wojnie krajem, w którym Żydów zabijano z powodu ich odrębności narodowej i wyznaniowej Polacy są dziwnym narodem. Przy wszystkich ich wadach – można im mówić prawdę w oczy Jerzy Giedroyc, “Gazeta Wyborcza”, 12.10.2000 Przywykliśmy i to bez względu na orientację polityczną, światopoglądową czy wyznaniową, traktować tematykę polsko-żydowską jako sferę delikatną, drażliwą. Tak jest wygodnie. Cały ogrom spraw tego dotyczących wolimy trzymać za zasłoną przemilczeń i niedomówień. A jeśli już musimy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Moniuszko – od macochy

Komu (nie)zależy na promocji naszej kultury w świecie?  W dniach 20-29 kwietnia 2001 r. odbędzie się w Warszawie IV Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Stanisława Moniuszki. To ważna i trudna organizacyjnie impreza, która wymaga zainteresowania największych ośrodków śpiewaczych na całym świecie, zaś jej ostatecznym celem jest szeroka promocja polskiej kultury. Już od dłuższego czasu trwają przygotowania do Konkursu. Obecnie zbieramy ostatnie zgłoszenia od uczestników z kraju i zagranicy. Wcześniej należało rozpropagować samą ideę i warunki uczestnictwa. Nasze biuro

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Chiński szlak (2)

Ze zdumieniem dowiedziałem się, że w Chinach istnieje mała Partia profesorów uniwersytetu o szczególnym statusie Dokończenie z poprzedniego numeru Sytuacja zrobiła się ciekawa. Quiz za milion dolarów. Oto ja, stary członek Partii polskiej, “wykopany” z głupoty autorów tego wyczynu w kosmos stosunków międzynarodowych, jestem wyłączony przez komuno-faszystowskich durniów, dzieło których kontynuują “reformatorzy”, z działalności w kraju z faktycznym zakazem publikowania w Polsce. I oto zostaję zaproszony przez władze partyjne najbardziej, jak się wówczas wydawało, dogmatycznego i “zamkniętego”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Efektywność, głupcze!

Droga do wyprowadzenia Polski z III ligi gospodarczej nie wiedzie ani przez doświadczenia amerykańsko-irlandzkie, ani singapurskie, ani przez inne szlaki sprowadzające się do dalszych cięć wydatków socjalnych W RAPORCIE “Z czego się bierze dobrobyt” (“Polityka” nr 6) Andrzej K. Wróblewski pyta, dlaczego Polska znajduje się wciąż w III światowej lidze zamożności. Tezę i odpowiedź Autor bogato dokumentuje, ale cała konstrukcja wspiera się na nieprawdziwych danych powtarzanych za raportem o światowej konkurencyjności przygotowanym przez Jeffreya Sachsa. W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Chiński szlak

Cóż tam, Panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? (Stanisław Wyspiański, Wesele) Jeśli za wydalenie mnie z Partii należało dać komuś w mordę, to zrobiła to za mnie Chińska Republika Ludowa Zachciało mi się odpowiedzieć Czepcowi, którego kiedyś dziennikarz zbył sianem. Czepiec był od niego mądrzejszy, rozumiał wagę zagadnienia. Ale, niestety, ta sytuacja trwa po dziś dzień i dlatego chcę wygłosić pean na cześć Chińcyków i potępić naszą własną głupotę. Jest to akt patriotyzmu z mojej strony, albowiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spóźniony budżet

LEWY DO PRAWEGO  Rząd Jerzego Buzka o cały miesiąc opóźnił się z przekazaniem budżetu, motywując to kilkoma powodami, między innymi zmieniającą się sytuacją w gospodarce i finansach publicznych. Miałki to, oczywiście, powód i sam rząd w niego nie wierzył. Świadczy o tym przesłanie – właśnie z powodu zmieniającej się sytuacji w gospodarce i finansach publicznych – w trakcie debaty budżetowej w Sejmie pierwszej autopoprawki, a także drugiej, przy której rząd wyręczył się posłami. Opóźnienie spowodowało, że Sejm nie uchwalił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Testament Kurosawy

LIBERUM VETO Przez nasze ekrany przemknął prawie niezauważony film o enigmatycznym tytule “Ame agaru”, zrealizowany w koprodukcji francusko-japońskiej na podstawie ostatniego scenariusza, jaki przed śmiercią napisał Akira Kurosawa. Nawiasem mówiąc, nie rozumiem, dlaczego u nas nie przetłumaczono francuskiego tytułu “Apres la pluie”, co znaczy “Po deszczu”, kojarzy się z francuskim porzekadłem “Po słocie nastaje pogoda” i znakomicie oddaje nastrój filmu. “Ame agaru” to dzieło, które obejrzałam z satysfakcją, jakiej dawno już nie zaznałam w kinie ani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Króliki i linoskoczki

Platforma reprezentuje interesy elit, ale przemawiać chce do naiwnych i niezorientowanych. Od tego, czy będzie to robić skutecznie, zależy jej sukces Na sześć miesięcy przed wyborami zaczyna się liczenie wyników. Sondaże uważane przedtem tylko za wskaźnik nastrojów, teraz nabierają wagi proroctwa. Czasu jest bowiem coraz mniej na odwracanie trendów, a te trendy są od półtora roku stabilne: SLD rośnie, AWS się kurczy. Aczkolwiek przegrywający starają się jeszcze “poprawić” ordynację tak, żeby osłabić mandatowy efekt zwycięstwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy inżynier to artysta?

Choćby najgłupsze złożenie kilku słów lub dźwięków ma swego autora, a zestawienie ze sobą paru kawałków materiału, dające w efekcie przedmiot użyteczny, w świetle prawa pozostaje bezimienne W ogólnym ujęciu pod pojęciem twórczości rozumiemy pracę koncepcyjną, której wynik zawiera nowe pierwiastki, materialne lub myślowe, dotychczas nieznane w skali światowej. Zatem tworzenie zawsze jest procesem intelektualnym, w dużym stopniu zróżnicowanym jakościowo i ilościowo, w jakiejś części związanym zazwyczaj z działaniem materialnym. W tym rozumieniu twórcą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Walka z PRL-em

Jeśli pominąć osobiste zainteresowanie niektórych polityków reprywatyzacją, głównym motywem prawicy wydaje się chęć zatarcia wszelkich śladów Polski Ludowej Wszystkie argumenty za i przeciw reprywatyzacji zostały już sformułowane i ogłoszone. Nie zamierzam ich powtarzać, tym bardziej że zajmowałem się tą sprawą jako jeden z pierwszych, kiedy tylko zaczęła pączkować, a Marcin Święcicki, drugi z kolei w III RP prezydent Warszawy z ramienia Unii Wolności (Unii Demokratycznej) – ależ ma stolica niefart do tej partii! – zaczął rozdawać stołeczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.