Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Kreowanie wroga

Dopiero PiS do perfekcji opanowało dzielenie społeczeństwa na „nas – dobrych” i „ich – złych” Istotą demokracji liberalnej nie jest instytucja wyborów powszechnych ani zasada trójpodziału władzy, ale zasada dialogu w rozstrzyganiu sporów. Do dialogu odnoszą się normy etyczne, które Jürgen Habermas uważa za niezbędne w komunikacji społecznej. Są to wymagania: równego dostępu dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w dialogu, swobody wypowiedzi, czyli prawa do przedstawiania własnych poglądów i podważania cudzych, oraz uwiarygodnienia, czyli konieczności zaakceptowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Niechlubne rekordy Polski na tle Unii

Nasz wzrost gospodarczy nie służy większości społeczeństwa Janusz Tomidajewicz („Fałszywe recepty na kryzys”, „Przegląd” nr 5/2012) słusznie chce skupić debatę na problemie kształtu przyszłej Unii Europejskiej. Słusznie też kładzie nacisk na aspołeczny charakter jej obecnej polityki, przez którą zaniedbuje ona „biedniejszą część swoich obywateli”. Ale UE jest taka nie tylko w czasie ostatniego kryzysu, lecz od samego początku, a jej główne traktaty, z Maastricht i późniejsze, opierały się na wolnorynkowej ideologii. Jeśli prawie we wszystkich krajach zachodnich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Cztery kłamstwa o GMO

W sprawie upraw genetycznie modyfikowanych zamiast obiektywizmu naukowego szerzone jest wyznanie amerykańsko-koncernowe Ostrość sporów wokół organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) jest przejawem konfliktu w zakresie podstawowego dla nauki wymogu etycznego, zwanego obiektywizmem lub poszukiwaniem prawdy. Zamiast obiektywizmu naukowego rozwinięte zostało swoiste wyznanie amerykańsko-koncernowe. Jego cztery slogany brzmią następująco: 1. GMO są środkiem prowadzącym do zlikwidowania głodu na Ziemi. 2. GMO przynoszą zwiększenie plonów. 3. GMO zmniejszają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Fałszywe recepty na kryzys

Wypowiedzi przedstawicieli naszego rządu (najpierw Radosława Sikorskiego w Berlinie, a następnie Donalda Tuska na szczycie UE i podsumowujące polską prezydencję w Parlamencie Europejskim), dotyczące kierunków dalszego przekształcania Unii Europejskiej i udziału Polski w tym procesie, wywołały gorące dyskusje w polskich środowiskach politycznych. Niestety za sprawą związanych z PiS, nacjonalistycznie nastawionych środowisk prawicowych polska dysputa na temat przyszłości Unii Europejskiej i strefy euro sprowadzona została do fałszywej alternatywy: dalsze pogłębianie integracji europejskiej lub jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Niemcy nie mogą się izolować. Popisywanie się własną siłą jest szkodliwe

Wystąpienie byłego kanclerza Helmuta Schmidta na kongresie SPD Jeśli pod koniec roku 2011 patrzymy na Niemcy z zewnątrz oczami naszych dalszych i najbliższych sąsiadów, to od 10 lat Niemcy wywołują dyskomfort – a od niedawna również polityczne obawy. W ostatnich latach pojawiły się znaczne wątpliwości co do stałości niemieckiej polityki. Zaufanie do wiarygodności niemieckiej polityki jest nadszarpnięte. Te wątpliwości i obawy biorą się również z błędów niemieckich polityków i rządów w dziedzinie polityki zagranicznej. Z drugiej strony biorą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

„Patriotyczny” szantaż

W książce Andrzeja Romanowskiego chodzi o coś więcej niż, bardzo pouczającą skądinąd, ewolucję ideową „Tygodnika Powszechnego” Tytuł znakomitej książki Andrzeja Romanowskiego „Wielkość i upadek »Tygodnika Powszechnego« oraz inne szkice”, jest adekwatny, ale mimo to zawęża jej treść, a tym samym pomniejsza jej znaczenie. Chodzi w niej bowiem o coś więcej niż, bardzo pouczająca skądinąd, ewolucja ideowa „Tygodnika Powszechnego”. W krótkim słowie wstępnym autor potraktował kazus „Tygodnika” jako ilustrację ogólnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Strefa euro na rozdrożu

Jeśli nie uda się poskromić światowych rynków finansowych, Unia Europejska nie rozwiąże swoich problemów Temat kłopotów strefy euro zszedł wprawdzie z pierwszych stron gazet i czołówek dzienników telewizyjnych, ale nie oznacza to, że politycy w czasie ostatniego szczytu w Brukseli (8-9 grudnia 2011 r.) znaleźli na nie panaceum. Do tego jeszcze daleko, zwłaszcza że nie wiadomo, czy w ogóle ono istnieje, z drugiej strony – likwidacja strefy euro jest niemożliwa bez poniesienia olbrzymich kosztów. Uzdrowienie światowych finansów wymaga okiełznania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Oburzeni są wśród nas

Bez zmiany polityki ruch oburzonych nas nie ominie, nie będziemy zieloną wyspą Masowe demonstracje, jakie przetoczyły się przez świat, zyskały już swoją nazwę – ruch oburzonych. To kolejny, mocniejszy wyraz dezaprobaty dla prowadzonej polityki i strategii rozwoju społeczno-gospodarczego opartego na wielkich, komercyjnych korporacjach. To wyraz utraty zaufania do elit rządzących, w szczególności zaś do świata finansów. Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z rosnącym sporem obywateli z własnym państwem. Coraz powszechniejsze bowiem staje się poczucie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Krzyż narodowym totemem?

Ekspertyzy w sprawie krzyża w Sejmie nie mogą być uznane za naukowo bezstronne Posłowie Ruchu Palikota 9 listopada 2011 r. skierowali do marszałek Sejmu wniosek o wydanie zarządzenia nakazującego usunięcie krzyża łacińskiego z sali posiedzeń plenarnych izby. Krzyż został tam powieszony samowolnie przez dwóch posłów Akcji Wyborczej „Solidarność” w nocy z 19 na 20 października 1997 r. Wnioskodawcy oparli żądanie na zarzucie, że obecność krzyża łacińskiego w sali posiedzeń Sejmu RP jest niezgodna z fundamentalnymi postanowieniami Konstytucji RP z 1997 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bałamutna retoryka

Redakcja „Rzeczpospolitej” wykorzystuje pomnik Czterech Śpiących do walki politycznej 9 listopada „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł adiunkta Uniwersytetu Warszawskiego, doktora filozofii Bogdana Dziobkowskiego, na temat rozpoczętego przesunięcia znanego pomnika Czterech Śpiących (oficjalnie – pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni) na warszawskiej Pradze. Autor pisze: „Warszawa jest chyba jedyną stolicą na świecie, w której spacerowicz na kolejnych placach na przemian spotyka pomniki katów i ofiar”. Z kontekstu wynika, że ktoś z Czterech Śpiących, Trzech Walczących jest katem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.