Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Moda niejedno ma imię

Na progu wakacji królowa pism plotkarskich, eksbankowiec Katarzyna Niezgoda, została także eksprezeską Deni Cler. Branżę odzieżową osierociła trochę spokojniej niż bank, z którego musiała się ewakuować, gdy wykryto, że bardzo, bardzo preferuje usługi doradcze Tomasza Kammela. W Deni Cler zasłynęła z noszonych kreacji. A jej ubiory z powodzeniem konkurowały z ciuchami najmodniejszych w tym sezonie pań Grycanek. Wspólnota wagowa, wspólnota stylu i identyczny pociąg do kamer. Zapowiada się gorące lato, bo królowa sezonu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Niestety, PRL się skończył

„Gazeta Polska” upomina się o „autorów wyklętych”, pisząc: „Waldemar Łysiak, jeden z najwybitniejszych mistrzów pióra, jaki kiedykolwiek stąpał po polskiej ziemi, jest zarazem przykładem wykluczenia absolutnego”. Doznaje on bowiem krzywd porównywalnych z czasami komuny, kiedy, dodaje „GP”, „w PRL-u obowiązywały stopnie niełaski – o pewnych pisarzach wolno było pisać tylko po każdorazowej zgodzie cenzury lub tylko źle”. Warto tu przypomnieć, że Waldemar Łysiak kłopotów z cenzurą nie miał, bo w PRL-u był autorem hołubionym, wydawanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Strzeż się podróby od Dębskiego

Ten poseł to wyjątkowa szuja. Nazywa się Artur Dębski i jest czołowym działaczem Ruchu Palikota. W programie Bogdana Rymanowskiego (TVN 24) nazwał Grzegorza Latę śmieciem. Uczestnicy debaty delikatnie zaprotestowali zaskoczeni słowami Dębskiego. Bezkarnego prymitywa, który kolejny raz popisuje się chamstwem, bo przecież ma immunitet. Dębski do swoich występów dorabia ideologię. Walczy przecież o czystość sportu i uczciwe zasady. Dębski i zasady – uśmiać się można. A kto ma postępowanie prokuratorskie? Czy to nie Dębski był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pan Dudek śladem pana Janka

Niezborny język prezesa Laty staje się znakiem firmowym piłkarskiej rodziny. Po Błaszczykowskim, który bredził o bólu głowy, który nie pozwalał mu spać na Euro, bo nijak nie mógł podzielić 30 biletów między rodzinę, przemówił inny as. Jerzy Dudek. Ten to dopiero ma kłopot. Nie może się zdecydować, kim być. Prezesem PZPN czy trenerem? A swoje rozterki wyłożył z finezją godną Laty: „Na razie nie jestem w stanie powiedzieć, czy stać mnie na to, żeby wyjść z propozycją mojej kandydatury do październikowych wyborów na prezesa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Misiek pokochał PO. Z wzajemnością.

Platforma Obywatelska jest jak stary odkurzacz. Wciąga wszystko. Z grubsza wiadomo, co trafia do środka. Rewelacja to nie jest. Z odkurzaczem transferowym jest podobnie. Nowy nabytek PO to Misiek, powszechnie znany z TVN, gdzie stale rezyduje. Nie znacie państwo Miśka? Znacie, znacie. Tak, tak, to on, Michał Kamiński – piewca Pinocheta, ZChN (była taka partia) i braci Kaczyńskich. Człowiek o nieprawdopodobnym węchu. Każdą fuchę wytropi. Jak ulał pasuje więc do PO. Na początek Radosław Sikorski załatwił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tomaszewski i jego wyznawcy

A pan Janek (Tomaszewski) dalej grasuje. Pal licho, że w komercyjnej TVN, ale żeby w telewizji publicznej mógł obrażać ludzi? Co to, to nie? Stop żenadzie. Ile razy można słuchać świergotu – naszym gościem jest Jan Tomaszewski. Gościem? Naszym? Bez błazeństw. Co więc zrobić, by do zakutych łbów albo delikatniej – główek odpornych na fakty dotarło, że to, co Tomaszewski mówił i mówi o polskich piłkarzach mających podwójne paszporty, nie jest krytyką. Jest podłym, ksenofobicznym zachowaniem chama żyjącego w poczuciu bezkarności.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Błaszczykowski jak ćwierć Bossa

Męskie perfumy Hugo Boss Sport to jeszcze jedna ofiara Euro 2012. Ktoś z firmy pomyślał, że najlepiej trafić do twardych, wysportowanych ludzi sukcesu przez reklamę z piłkarskim idolem w roli głównej. Myśl generalnie słuszna. Trzeba tylko dobrze trafić. Najlepiej na kogoś takiego jak Włoch Mario Balotelli. Niestety, ci od Bossa postawili na Jakuba Błaszczykowskiego. Reklamy z naszym piłkarzem pojawiły się wszędzie. Ale zamiast zachęcać do kupna perfum zgodnie z reklamowanym hasłem „Success beyond the game” (sukces

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Milczący erudyta pudernik

Bardzo pouczający i pełen smakowitych kąsków jest ranking antyrzeczników opracowany przez miesięcznik „Press” po głosowaniu 48 dziennikarzy reprezentujących ogólnopolskie redakcje prasowe, radiowe i telewizyjne. Wśród najgorszych rzeczników są recydywiści, którzy niechlubną listę okupują po raz kolejny. Jak choćby Paweł Graś, czyli bardziej adiutant premiera niż rzecznik rządu. Nie odbiera telefonów. Jest najtańszą, bo bezpłatną reklamą Twittera i Facebooka. Tam się wita i żegna, radzi, jak się leczyć itp. Zero polotu i inicjatywy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rzecznik w teledysku

Rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus zaszalał: zagrał w teledysku będącym pracą dyplomową jego kolegi. Gra tam sędziego, do którego przychodzi kobieta, aby oferować swoje ciało w zamian za wolność dla ukochanego. Sędzia skwapliwie korzysta z oferty, mężczyzny jednak nie uwalnia. Kobieta w afekcie go morduje. Wzbudziło to dyskusję na temat tego, co przystoi urzędnikom publicznym. Jeden z internautów: „Trochę siara, ale przynajmniej nie kradnie”. Na razie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Strategia

Wpływ firmy konsultacyjnej Ernst & Young na edukację wyższą w Polsce jest coraz większy. Kiedyś opracowali strategię dla całego szkolnictwa wyższego, teraz za 200 tys. zł przygotowali taki dokument dla UMCS w Lublinie. A tam wnioski, do których uniwersytet nie mógł dojść sam: za dużo studentów humanistycznych, dostosowanie oferty edukacyjnej do lokalnego rynku pracy, elastyczność względem studenta, więcej grantów, cyfryzacja administracji uczelnianej. Wow! Po prostu rewolucja. Za jedyne 200 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.