Reportaż
Biznes Indian Otomi
Coraz głośniej wyją syreny, słychać strzały i krzyki. Ktoś zaczyna uciekać. – Na ziemię, k…! – krzyczy mężczyzna w stroju amerykańskiego pogranicznika – Idą! – szepcze Alberto, przewodnik grupy meksykańskich uciekinierów. – Na ziemię, nie ruszać się! – Straż graniczna jest już blisko. Słychać policyjne syreny i pomruk samochodowych silników. Przez megafon rozlega się zimny głos: – Wiemy, że tu jesteście. Poddajcie się albo będziemy strzelać. La Migra, znienawidzona przez Meksykanów policja
Seks niepełnoprawny
Seksualność osób upośledzonych straszy rodziców, krępuje opiekunów w ośrodkach, gorszy obserwatorów . Najlepiej udawać, że nie istnieje „Klan”, odcinek 2183: Seksuolog: – Miło mi pana poznać, panie Macieju. Rodzice: – Syn woli, jak się mówi do niego „Maćku”… Maciej: – Wolę „panie Macieju”. Seksuolog: – Co wobec tego pana do mnie sprowadza, panie Macieju? Maciej: – Chcę się żenić. Martynę kocham. Seksuolog: – A czy pani Martyna też chce
Gmina ze świnią na cokole
Dzięki Świętu Świni Siedlec jest rozpoznawalny, a to procentuje przy interesach Jako że gmina Siedlec świnią stoi i na jednego mieszkańca przypada 20 wieprzy, wójt wpadł na pomysł, żeby zorganizować Święto Świni. Obok urzędu gminy pojawił się drewniany, naturalnych rozmiarów pomnik zwierzęcia. Na poświęcenie figury zaproszono miejscowego proboszcza (30 lat w parafii), brata rzeźbiarza, który świnię uwiecznił. Ksiądz odmówił. Ludzie: – Bo jak tu świnię święcić? Niektórym przed oczami stanęło czczenie złotego cielca.
Poskromienie ubezpieczeniowego giganta
Dziesięć lat mieszkanka Słupska walczyła o odszkodowanie. I wygrała Dziesięć lat. Tyle trwała walka Doroty Skurnóg, 35-letniej dziś słupszczanki, ofiary wypadku samochodowego, z gigantem ubezpieczeniowym. Ubezpieczyciel odmawiał wypłaty należnego odszkodowania, gdy tymczasem jej sytuacja była opłakana. Przerwanie rdzenia kręgowego sprawiło, że pani Dorota jest sparaliżowana, włada tylko prawą ręką, jest osobą leżącą, uzależnioną od pomocy innych. Jednak sprawiedliwości stało się zadość. Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził najwyższe do tej pory
Milion twarzy marychy
Dałbym sobie rękę uciąć, że się nie uzależnię. I co? Teraz bym bez ręki chodził Do Vail i Aspen jak co roku zjechali narciarze. Ekskluzywne ośrodki w Górach Skalistych w amerykańskim stanie Kolorado przyciągają zamożnych ludzi z całego świata. Tym razem czekają ich dodatkowe atrakcje – od 1 stycznia można tam bez problemu kupić marihuanę. Podobnie jest we wszystkich miejscowościach tego stanu. W Polsce nawet chory na stwardnienie rozsiane czy nowotwór nie ma dostępu do marihuany. Jednak czarny rynek kwitnie,
Jaki tam ze mnie bohater
Teresa Banach, matka, która oddając do przeszczepu organy syna, uratowała dziewięć osób, spotyka na swojej drodze ludzi z wrażliwym sercem, ale i takich, co bardziej do złego niż do dobrego ciągną Cieciory w późnojesiennej słocie. Ciemno, szaro, mokro. Lodowaty wiatr przenika do szpiku kości. Na podwórku witają mnie Sławkowe pieski Misiek i Szarik. Ostatnio dołączył do nich brązowy kundelek o aksamitnej sierści. Gdy schylam się, aby go pogłaskać, atakuje pompon mojej czapki i wyrywa z niego pęk kolorowej wełny. Biega
Bokser
Ciemny garnitur, biała koszula, eleganckie półbuty. Krótko ostrzyżone włosy. Wojtek wygląda, jakby spał. A przecież tydzień wcześniej wyskoczył z okna 31 sierpnia, godz. 20. Wieżowiec przy Fabrycznej 24. 11-piętrowy, jakich wiele w Białymstoku. Zaledwie kilkaset metrów od bloku, w którym Wojtek mieszkał kiedyś z mamą. Druga klatka z prawej. Dlaczego ta? Jedni mówią, że tam mieszka ciotka Wojtka, drudzy, że kolega. Gdyby Wojtek połknął jakieś tabletki, może miałby jeszcze szansę. Ale skok z takiej
Matka Teresa i dziewięciu uratowanych
Kiedy Teresa Banach oddawała do przeszczepu organy jedynego syna, w tym jego twarz, była we wszystkich mediach. Dziś może zostać bez środków do życia i dachu nad głową Dawno już wypaliły się znicze na grobie Sławomira Banacha, młodego człowieka, którego twarz śląscy lekarze przeszczepili kamieniarzowi spod Oławy. Dziennikarze odebrali honoraria za materiały o pierwszej w Polsce tak skomplikowanej transplantacji i o matce dawcy. W małej wsi pod Kolnem została samotna wdowa, Teresa Banach. Prosta, dzielna kobieta,
Kibuc – utopia wcielona w życie
Kfar Menachem, jeden z ponad 250 kibuców w Izraelu, zbudowali głównie Polacy, którzy przybyli tu w latach 30. XX w. Korespondencja z Izraela Wystarczyło ok. 40 minut jazdy taksówką z lotniska Ben Guriona w Tel Awiwie, by znaleźć się w Kfar Menachem, czyli w Wiosce Menachema. Język rosyjski przydał się w drodze bardziej niż inny, miło było porozmawiać z taksówkarzem, emigrantem z Tadżykistanu, Żydem, który 18 lat temu przyjechał do Izraela, by jego trzy córki mogły wyjść







