Czy miało sens wysyłanie ratowników na Haiti?

Czy miało sens wysyłanie ratowników na Haiti?

Pro

Prof. Zoja Bednarek,
st. bryg., komendant-rektor Szkoły Głównej Służby Pożarniczej
Tak, choć być może trzeba ich było szybciej zebrać. Ratownicy jednak zdobywają doświadczenie właśnie w takich miejscach, i to niezależnie od tego, czy odniosą jakiś sukces. To jest niewielka grupa ludzi, na których powinniśmy móc zawsze liczyć i dlatego muszą się oni sprawdzać w najróżniejszych, nierzadko ekstremalnych sytuacjach, kiedy trzeba umieć szybko i trafnie reagować. Tego typu doświadczenie, takie jak zdobyte na Haiti, wtedy okazuje się bezcenne.

Kontra

Janina Ochojska,
szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej
Ratownicy pojechali za późno, nie ze swojej winy, ale z winy naszego systemu. Mamy grupy ratownicze bardzo dobrze wyszkolone, ze sprzętem na światowym poziomie. W Polsce trzeba wprowadzić system szybkiego reagowania, by decyzje o tym, czy w jakąś akcję wchodzimy, zapadały bez zwłoki. Na świecie obowiązuje zasada jak najszybszego dotarcia na miejsce, bo wtedy jest największa szansa udzielenia pomocy. Ostatni na miejscu katastrofy mają szanse najmniejsze.

Wydanie: 5/2010

Kategorie: Pytanie Tygodnia
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy