Czy zostaje tylko przemoc?

Czy zostaje tylko przemoc?

Jakiś czas temu złożyłem na ręce Ani Piwkowskiej, koleżanki i poetki, swój tomik wierszy. Ania kieruje w Państwowym Instytucie Wydawniczym działem poezji. Debiutowałem w PIW wierszami „Bez usprawiedliwienia”, był rok 1978. Teraz więc druk tomiku w tym samym wydawnictwie byłby zamknięciem koła. Minęło niemal 50 lat! Ania napisała, że książka jest świetna! Szefem PIW jest Łukasz Michalski, o orientacji prawicowej. Specjalizuje się w wydawaniu dzieł Wildsteina. Ale przyznaję, że wydają też dużo innych, już dobrych książek. Mijają miesiące, cisza, w końcu wiadomość, że Michalski chyba zablokował druk tomu. Po jakimś czasie – rewelacja! – jest akt łaski, jednak będą drukować, ale pod koniec 2027 r. Godzę się. Wydam szybko część wierszy w Austerii, a potem w PIW, jeśli dożyję. Rzecz się pewnie przesunie na rok 2028 i oto strzeli 50 lat od debiutu. Mija kilka tygodni – Michalski blokuje druk. Przecież nie chodzi tu o jakość literacką wierszy, tak myślę, więc o co? O politykę, przecież nie o pieniądze.

Wydawca traktuje mnie jak małego chłopca, którego można karać za to, że coś powie lub napisze. W roku 1978, kiedy debiutowałem w PIW, byłem zaangażowany politycznie, bezpieka o tym wiedziała, a jednak wydrukowano mi tomik, entuzjastyczną recenzję napisał Staszek Barańczak. W latach 80. w stanie wojennym ukrywałem się przez rok, publikowałem potem wiele w drugim obiegu, rewizje, przesłuchania, kierowałem podziemnym pismem „Wezwanie” (też o tym wiedzieli), a jednak wydrukowałem w tamtym czasie dwie książki oficjalnie. Michalski, funkcjonariusz prawicy w wolnej Polsce, blokuje książkę, bo mu się nie podobam politycznie. Traktuje znane wydawnictwo jak prywatny folwark. Wymienialiśmy pisowców na kierowniczych stanowiskach, ale zrobiliśmy to zbyt subtelnie. Oni nie będą tak się cackać.

Zmarł Andrzej Olechowski, wielka szkoda. Znakomity

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 20/2026, 2026

Kategorie: Felietony, Tomasz Jastrun