Facebook pełen plagiatów

Facebook pełen plagiatów

Portal The Verge przeanalizował ostatni raport Facebooka dotyczący publikowanych na nim treści. Okazuje się, że wśród 20 najpopularniejszych postów ostatniego kwartału tylko 4 były treściami autorskimi.

Firma Zuckerberga wydała właśnie „Raport najszerzej oglądanych treści”. Nie dowiemy się z niego, jak szerząca się na FB dezinformacja wpływa na niechęć wobec szczepień, jednak dziennikarz The Verge przeanalizował, jakie treści oglądane są na niebieskim portalu najczęściej. Okazuje się, że większość najpopularniejszych postów nie jest treściami oryginalnymi.

Z 20 najpopularniejszych wpisów z ostatniego kwartału aż 15 okazało się być treściami kopiowanymi z innych mediów społecznościowych lub portali. Autorzy czasem pokuszą się o drobne zmiany względem oryginału, lecz najczęściej przekopiowują treści 1 do 1.

Okazuje się, że największe wzięcie mają wirusowe posty z prostymi pytaniami. Najpopularniejszym wpisem jest mem zamieszczony przez Gaura Gopala Dasa, mówcę motywacyjnego. Na obrazku widać plątaninę liter z podpisem „Pierwsze trzy słowa, które widzisz, to twoja rzeczywistość”. Post obejrzało dotąd 80,6 mln osób. Problem polega na tym, że mem został opublikowany przez kogoś innego dwa tygodnie wcześniej w serwisie Twitter.

Podobnie jest z pozostałymi 15 z 20 najpopularniejszych wpisów. The Verge analizuje kolejne miejsca. Część z pytań i memów krąży w sieci od lat, inne są przepisywane w odstępie mniej więcej tygodnia. Najczęściej są to treści skradzione, a pierwotni autorzy nie są nigdzie podpisywani ani cytowani.

Według Caseya Newtona, dziennikarza zajmującego się działalnością BigTechów, tworzenie własnych treści na niebieską platformę po prostu się nie opłaca. Taka działalność nie daje bowiem wystarczających zasięgów. Dużo mniej pracy i lepsze efekty przynosi przekopiowywanie treści niosących się już dobrze po sieci.

Memy potrafią nie tylko przyciągać widownię, ale również służyć jako narzędzie sprzedaży. Podawanym przez The Verge przykładem są strony na FB dla weteranów z Wietnamu i Afganistanu, które co kilka godzin zamieszczają kolejne memy dotyczące wojny, a każdy z nich zawiera link do sklepu z flagą amerykańską, która dla weteranów jest w specjalnej promocyjnej cenie.

Casey rozmawiał z przedstawicielami Facebooka, którzy nie widzą problemu w przekazywaniu dalej cudzych postów: „Rozmawiałem o tym wszystkim z firmą, która powiedziała, że ponowne publikowanie treści z innych miejsc nie narusza jej zasad”. Nie dziwi więc, że najpopularniejsze treści w serwisie są najczęściej plagiatami.

 

Fot. Alex Haney/Unsplash

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy