Jak traktować bogatych Polaków uciekających z podatkami za granicę?

Jak traktować bogatych Polaków uciekających z podatkami za granicę?

Prof. Adam Gierek,
europoseł (SLD)
Źle ich traktować. Jest to skandal, bo ci ludzie odbierają budżetowi podatki, od których zależy wszystko: nasze bezpieczeństwo, zdrowie, szkolnictwo, badania naukowe. To są najwięksi szkodnicy. Jednak nie tylko oni uciekają z Polski z podatkami, także niepolskie firmy, które wywożą kapitał tam, gdzie ich macierzysta siedziba. To już wynik głupiej prywatyzacji, przez nią gospodarka znalazła się w rękach obcych firm, a wzbogacają się budżety innych państw. Moją troską jest, aby w przyszłości Unia Europejska uregulowała te sprawy i by powstał taki system podatkowy, że zarabiający w Polsce płaciliby tutaj podatki. Dotyczy to np. firm handlowych, które pompują pieniądze do innych krajów, a nam dają tylko miejsca pracy, zostawiając naszemu państwu całą troskę o środowisko i infrastrukturę. Niestety, budżet nam maleje. Myślę, że płacenie podatków to współczesny przejaw patriotyzmu. Kto ucieka z podatkami, patriotą nie jest.

Prof. Piotr Gliński,
socjolog, kandydat PiS na premiera rządu technicznego
Ściganie biznesmenów nie ma sensu. Dopóki prawo na to pozwala, mogą wywozić pieniądze. Można oczywiście zmieniać prawo, ale najlepiej zachęcać i stwarzać warunki, aby płacili podatki u nas.

Janusz Lewandowski,
europoseł (PO)
Po pierwsze, kurczy się przestrzeń tzw. rajów podatkowych w Europie. Po drugie, nie jestem zwolennikiem żadnych administracyjnych restrykcji w tym zakresie, głoszę natomiast potrzebę niższych podatków. Co jednak na razie nie wyszło naszej koalicji.

Prof. Henryk Domański,
socjolog, PAN
W zasadzie nie da się rozwiązać tego problemu, bo jeśli to nie jest sprzeczne z prawem, dochody można lokować w takich miejscach, gdzie będzie wygodniej. Trudno więc takie postępowanie elity biznesu oceniać w kategoriach dobre-złe, patriotyczne-niepatriotyczne. Można się zastanawiać, co powinno mieć priorytet w pracy zawodowej – czy racjonalność ekonomiczna, czy inne kryteria. Dla większości ludzi z kręgów biznesu głównym kryterium jest racjonalność ekonomiczna. Z tego też jest pośrednia korzyść dla Polski, bo tworzenie mniej restrykcyjnego prawa spowoduje, że biznes będzie tutaj lokował zyski. W logice rynkowej obowiązują inne reguły niż w tradycyjnym patriotyzmie. Logika rynkowa w ogóle nie zna takiego pojęcia.

Jerzy Wenderlich,
wicemarszałek Sejmu (SLD)
Byłoby dobrze, gdyby przedsiębiorcy mieli w Polsce warunki, które sprawiłyby, że opłacałoby się tutaj trzymać swoje pieniądze. Niby rząd Platformy Obywatelskiej jest taki liberalny, ale przedsiębiorców wali kijem bejsbolowym. Przed wyborami trochę się powstrzymuje, ale potem znów zaciska pętlę.

Jarosław Kalinowski,
europoseł (PSL)
Bardzo mi się nie podoba taka sytuacja. Nie wiem jednak, jaką barierę zastosować, jeśli ktoś zarejestruje swoją firmę w innym kraju Unii Europejskiej i tam odprowadza podatki. Nakazy i zakazy niewiele dadzą. Najlepiej, by płacił tam, gdzie pracuje i wytwarza kapitał, a nie uciekał gdzie indziej.

Beata Szydło,
zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych (PiS)
System podatkowy powinien być w Polsce zmieniony i PiS złożyło projekty takich ustaw. Najkrócej mówiąc, nie chodzi o szykanowanie, ale o stworzenie takich możliwości dla przedsiębiorców, np. odpisów inwestycyjnych albo ulg za wprowadzanie nowych technologii, aby chcieli inwestować w Polsce i by się nie opłacało ani nielegalne, ani legalne wyprowadzanie kapitału z Polski.

Prof. Aleksander Smolar,
prezes Fundacji Batorego
Wszystkie kraje mają z tym do czynienia, choć funkcjonują w nich różne zasady opodatkowania kapitału w miejscu wytworzenia. Trudno rygorystycznie zakazywać eksportu kapitału, ale jest wiele wzorów przyhamowywania takich praktyk. Jeśli państwa przesadzają w mnożeniu obciążeń, tak jak Francja, to szuka się sposobów ucieczki od zbyt wysokich podatków, nawet w rodzaju tego, który wybrał aktor Gérard Depardieu. Wiele więc zależy od polityki państwa w coraz bardziej zglobalizowanym świecie.

Wydanie: 29/2014

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy