Jakie trzeba mieć cechy, by się przebić we współczesnym świecie?

Jakie trzeba mieć cechy, by się przebić we współczesnym świecie?

Prof. Zdzisław Jasiński,
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Wydział Zarządzania, Informatyki i Finansów
Uważam, że warunkiem koniecznym, aby przebić się we współczesnym świecie, jest posiadanie pewnego kapitału intelektualnego, a także wiedzy, kompetencji i talentu w określonej dziedzinie. Niestety, nie jest to warunek wystarczający. Należy przy tym być otwartym na otoczenie. Mieć umiejętność kontaktowania się z ludźmi. Trzeba potrafić skutecznie komunikować się z nimi, być skłonnym do dzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniem, informacjami. Wyrażać chęć współdziałania z otoczeniem.

Dr Jan Czerniawski,
zarządzanie kadrami, Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Białymstoku, Politechnika Białostocka
Trzeba być otwartym na innych ludzi i inne kultury, rozumieć i intuicyjnie wyczuwać kierunki zmian oraz – wykorzystując własne atuty (pracowitość, odwagę, wiedzę, znajomość języków obcych) – dostosowywać się do nich. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że globalizacja istotnie zwiększyła konkurencję nie tylko między społeczeństwami i narodami, ale i między każdym z nas. Naszymi konkurentami są zarówno współpracownicy i sąsiedzi, jak i (a może przede wszystkim) nieznani nam Chińczycy, Japończycy, Amerykanie i inni.

Prof. Jolanta M. Szaban,
nauki prawne, socjologia, organizacja i zarządzanie, Akademia Leona Koźmińskiego, Warszawa
Jest kilka cech i umiejętności, które ułatwiają przebicie się praktycznie na całym świecie. Rzecz dotyczy przebijania się w życiu zawodowym, życiem prywatnym bowiem rządzą nieco inne reguły. Przede wszystkim chodzi o umiejętność znalezienia się we właściwym czasie na właściwym miejscu. To owocuje nawiązaniem znajomości, które wszędzie są bezcenne i skutecznie pomagają w przebiciu się. Cechami osobniczymi, które we współczesnym świecie pomagają w wydostaniu się z szarej masy, są niewątpliwie innowacyjność i pomysłowość połączone z przedsiębiorczością. Dopiero zespół tych cech i umiejętności pozwala osiągnąć sukces. No i trzeba mieć dość grubą skórę, by nie reagować na próby podkładania tego i owego czy ściągania do polskiego piekiełka tych zanadto się wychylających.

Dr inż. Justyna Bugaj,
zarządzanie zasobami ludzkimi, Uniwersytet Jagielloński
To ciekawe pytanie. Moja odpowiedź będzie krótka. Potrzebne są przebojowość i pokora, pogoda ducha i pozytywne nastawienie.

Krzysztof Wantoła,
prezes Zarządu PZU Asset Management
Chodzi o takie cechy jak wiedza, zapał, umiejętność pracy w stresie, potrzeba rozwoju i samorealizacja. Ogromnie ważne jest doświadczenie, trzeba je zdobywać nieustannie, gromadzić, mając świadomość, że sama wiedza, choćby najlepszej jakości, nie wystarczy. Swego czasu współtworzyłem grupę kapitałową PZU. To było w początkach transformacji w Polsce. Byliśmy grupą zapaleńców, bo wtedy głównym motorem naszego działania był zapał. Dziś tych warunków, które mogą doprowadzić do sukcesu, jest więcej. Jest sporo pracy na rynku kapitałowym, który uchodzi za atrakcyjny z punktu widzenia młodych ludzi, np. w domach maklerskich, w towarzystwach funduszy inwestycyjnych. Ale znaleźć pracę, a osiągnąć sukces, to dwie różne sprawy. Aby się przebić, trzeba myśleć szerzej, np. o tym, co pozwoliłoby zgromadzić wokół firmy jak najwięcej klientów i zadowolić ich.

Dr Marek Skała,
szef Instytutu Szkoleń Megalit
Przebicie przebiciu nierówne. W mediach prostych wystarczy bycie autentycznym celebrytą. Podkreślam to, bo kiedyś próbowano zaliczyć tam Hołdysa z Kukizem. To muzycy, nie celebryci. Celebryta jest znany ze szlajania się, najczęściej w stroju wystarczająco dziwacznym dla fotografów. Przebijanie się w polityce oznacza codzienne wygrywanie konkursu na Idiotę Dnia. Kryteria tego konkursu są niejasne i płynne – czasem wystarczy oskarżyć ministra o sprzyjanie mafii, czasem trzeba rzucić ciało prezydenta w ruskie błoto, oglądać lesbijki albo wysłać biedaków do Biedronki. Dzięki temu zwycięski „polityk” przebija się potem do wszystkich mediów. Mówiąc jednak poważnie – od 20 lat szkolę ludzi, którzy chcą iść dalej, zmieniać się, wybić. I jednoznacznie stwierdzam – wymaga to pracy, czasu i konsekwencji. Odrobina talentu też się przyda, ale, jak twierdzą geniusze, tylko 5% sukcesu to talent, reszta to systematyczna, konsekwentna praca. Trzeba wiedzieć, kim się jest, rzetelnie ocenić swoje możliwości. Mieć wizję tego, do czego zmierzamy, i jakiś rozsądny plan dotarcia do niej. I najtrudniejsze – być wytrwałym, konsekwentnym w dążeniu do celu. Dzisiejszy świat zmienia się tak szybko, że liczy się tylko nowa wiedza. I jest dostępna w internecie, gdzie można oglądać wykłady najlepszych profesorów z całego świata. Jeśli wystartujemy dziś, za kilka lat możemy być dobrymi ekspertami w niemal każdej dziedzinie. Przebijemy się. Wymaga to jednak kilku lat. Jeśli będziemy dostatecznie konsekwentni.

Notował Bronisław Tumiłowicz

Wydanie: 20/2011

Kategorie: Kraj, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy