Z księciem nie było łatwo

Z księciem nie było łatwo

Gdy w 1991 r. Adam Karol Czartoryski przekazywał narodowi spadek po przodkach, nikt nie przypuszczał, że po latach za te same zbiory będzie żądał wynagrodzenia. Czartoryski do swojej fundacji włączył część zbiorów, ale nie wszystko. Fundacja Książąt Czartoryskich wykupiła od fundatora około 2000 obiektów – ujawnia Zofia Gołubiew, historyk sztuki, muzealnik, w latach 2000-2015 dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, a w latach 2000-2003 prezes Zarządu Fundacji Książąt Czartoryskich. – To nieprawda, co opisują różne gazety, że kolekcja była nasza i mogliśmy robić, co chcemy; wszystko było własnością fundacji. A faktycznie to Adam Karol Czartoryski decydował o każdej sprawie. Prezes Adam Zamoyski, w porozumieniu z Adamem Karolem Czartoryskim, robili wszystko, aby odłączyć się od naszego muzeum. Fundacja zarabiała na podróżach „Damy z gronostajem”, a muzeum utrzymywało całą kolekcję. Od 1950 r. na remonty i inwestycje wydano ok. 200 mln zł. Nikt nam, muzealnikom, nie podziękował za tyle lat opiekowania się zbiorami.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 8/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Wywiady

Komentarze

  1. fly
    fly 20 marca, 2017, 20:31

    Z książętami zawsze były kłopoty !

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy