Lepiej być bogatym

Lepiej być bogatym

Regiony, gdzie niepełnosprawnym żyje się najgorzej, otrzymają wsparcie

A przynajmniej żyć w zamożniejszym regionie kraju. Wtedy łatwiej i o zdrowie, i o rehabilitację. Dlatego właśnie powstał realizowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych program wyrównywania różnic między regionami. Chodzi o to, by uchronić miliony mieszkańców naszego kraju od marginalizacji i społecznego wykluczenia.
Dzięki środkom kierowanym do 2008 r. na tereny najbardziej zaniedbane, zniwelowane będą częściowo różnice w liczbie miejsc pracy dla niepełnosprawnych i w wyposażeniu obiektów rehabilitacyjnych, przyśpieszona zostanie likwidacja barier komunikacyjnych, lepiej zacznie działać pierwsza pomoc.
Odbiorcami wsparcia staną się powiaty, gminy, organizacje samorządowe, fundacje oraz konkretni pracodawcy. I może w ostatnim roku realizacji programu różnice między wschodnimi rubieżami Unii Europejskiej a jej zachodnią częścią nie będą już tak drastyczne.

Obszary biedy

Właśnie wschodnie regiony Polski w największym stopniu staną się beneficjentami programu wyrównywania różnic. Eksperci stwierdzili bowiem, że zależność jest prosta – tam, gdzie produkt krajowy brutto jest najniższy, potrzeby osób niepełnosprawnych zaspokajane są najsłabiej. Od tej reguły są oczywiście wyjątki, ale generalnie im dalej na wschód, tym gorzej.
Stworzono swoisty klucz, dzięki któremu wyznaczono cztery obszary mające prawo korzystania z pomocy publicznej przeznaczonej dla niepełnosprawnych.
I tak stwierdzono, że wszędzie tam, gdzie PKB wynosi mniej niż 75% średniej ogólnokrajowej, występują poważne niedostatki sprzętu rehabilitacyjnego w szpitalach czy sanatoriach. Na pomoc zasługuje tu woj. małopolskie (z wyjątkiem samego Krakowa), wschodnia część woj. podkarpackiego i lubelskiego, zachodnia część podlaskiego, południe i wschód woj. mazowieckiego, wschód i zachód warmińsko-mazurskiego, a także wschodnie regiony woj. pomorskiego (bez Trójmiasta) i dolnośląskiego (bez Wrocławia) oraz zachodnia część woj. łódzkiego (bez Łodzi).
Jest też obszar, gdzie wspomóc trzeba działania zapobiegające powstawaniu niepełnosprawności. Chodzi zwłaszcza o środki na kupno i remonty karetek pogotowia oraz wsparcie stowarzyszeń niosących pierwszą pomoc. Tu szczególne niedostatki występują w regionach, gdzie PKB wynosi mniej niż 65% średniej – na południu województw małopolskiego i podkarpackiego, wschodzie lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego oraz na zachodzie woj. podlaskiego.
Obszary, w których występują największe bariery komunikacyjne (zwłaszcza deficyt pojazdów do przewożenia inwalidów), a bezrobocie wśród niepełnosprawnych jest szczególnie wysokie (przekracza 25%) potraktowano łącznie. Okazało się, że pomocy w ogóle nie potrzebują tylko dwa województwa – opolskie oraz świętokrzyskie. A także zachodnie części województw mazowieckiego, podkarpackiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, północ lubuskiego i dolnośląskiego i wschód łódzkiego. Cała reszta kraju z wyjątkiem enklaw w postaci Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia i Krakowa zasługuje na wsparcie.

Warto się postarać

Gdy nałożymy na siebie wszystkie te regiony, zobaczymy, że obszary skumulowanej, szczególnie niskiej jakości życia niepełnosprawnych są w woj. mazowieckim, małopolskim, podkarpackim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. I tu powinno trafić największe wsparcie.
Oczywiście, same statystyczne ustalenia nie wystarczą. Przede wszystkim trzeba złożyć wniosek, w którym udokumentowana zostanie potrzeba uzyskania pomocy i dokładny cel przeznaczenia pieniędzy. Zgodnie z ustaleniami PFRON, wsparcie wynosić może od tysiąca do nawet 23 tys. zł na jedną osobę niepełnosprawną. Jest więc o co się ubiegać.

Wydanie: 51/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy