Młodzi dochodzą

Młodzi dochodzą

Złota siedemnastka młodej polskiej plastyki

Kto jest młodym w sztukach pięknych? Definicja wydaje się bardzo trudna, bo dopiero duży dorobek artystyczny i trwałe miejsce na rynku pozwalają naprawdę dostrzec talent. Wciąż zatem uchodzą za młodych twórcy, którzy przekroczyli lat 40, a nawet 50, np. Dorota Nieznalska (44 l.), Wilhelm Sasnal (45 l.), Paweł Althamer (50 l.), Piotr Uklański (50 l.) czy Artur Żmijewski (51 l.). A co z młodszymi? W naszym przeglądzie postawiliśmy sztywną granicę – 35 lat i ani dnia więcej. Redakcyjni konsultanci musieli zatem się napracować, aby z setek młodych, ale nie debiutujących, wybrać tych, którzy bardzo dobrze rokują. Prof. Jan Tutaj, rzeźbiarz, autor pomnika Jana Matejki w Krakowie, napisał, że typowanie talentów przed 35. rokiem życia to zajęcie nieobiektywne, ale wybrał aż 10 nazwisk wyróżniających się artystów związanych z krakowską ASP. Krytyczka sztuki Monika Małkowska kierowała się prestiżowymi konkursami i coroczną wystawą Coming Out – najlepszych dyplomów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dla Karoliny Nowak-Sarbińskiej, ekspertki sztuki współczesnej, ważne były miejsce na rynku i udział w prezentacjach za granicą.

Problemem byłoby teraz uszeregowanie młodych artystów w formie rankingu. Za co stawiać punkty? Za liczbę wystaw czy nagród? A może za ceny prac uzyskiwane na aukcjach? Wymyśliliśmy inne kryterium. Wiek kalendarzowy. Od najmłodszego do najstarszego, bo jednak wiek ma znaczenie. Młody musi ostro się przebijać, a trochę starszy ma już tę inicjację za sobą i jest mu nieco łatwiej. Artystów z tego rankingu wiele przy tym łączy. Po pierwsze, są niesamowicie pracowici, liczba ich obrazów, rzeźb, grafik i prezentacji zwykle przekracza setkę. Czyli są zdania, zresztą słusznie, że ilość przechodzi w jakość, a ćwiczenie czyni mistrza. Po drugie, większość nadal się uczy, jest słuchaczami studiów doktoranckich albo wiąże się z uczelnią, by asystować przy uczeniu innych. To znów potwierdzenie tezy, że człowiek powinien się uczyć przez całe życie.

1. Karolina Jabłońska – ur. w 1991 r. (27 lat). Studiowała w Krakowie i Pradze. Maluje figuratywne obrazy tradycyjną techniką olejną na płótnie. Zwykle są to duże prace. Skala jest ważna, bo na tych wielkich płótnach oglądamy horrory. Makabryczne sceny duszenia, przenoszenia czy zjadania zwłok ludzkich przez koty, konie lub… dżdżownice jednak nie przyprawiają nas o dreszcz przerażenia. To raczej horror klasy B, na którym widzowie zgodnie zaśmiewają się z najkrwawszych scen. Jest zafascynowana nurtem art brut. Czy dla tak młodej osoby nie jest to postawa uciążliwa? Karolina Jabłońska nie chce być jednak łagodną dziewczyną, tzw. dobrym materiałem na żonę malarza mężczyzny. Tytuł jednego z jej obrazów brzmi: „Ktoś siedzi jej na plecach”.

2. Tomasz Kręcicki – ur. w 1990 r. (28 lat). Tak jak Karolina Jabłońska studiował malarstwo w krakowskiej ASP, ale prócz tego tworzy filmy, wraz z ich scenografią i muzyką. Jego wystawy indywidualne były prezentowane w Krakowie, Berlinie i Wiedniu. Maluje to, co go otacza – codzienne życie. W szkicowniku artysty można znaleźć zdjęcia z prasy i reklam. Jego obrazy, głównie poprzez motyw dłoni, nawiązują też do czynności malarskich. Artysta unika szufladkowania, nie chce być kojarzony z jednym konkretnym stylem artystycznym. Razem z Karoliną i kolegą ze studiów Cyrylem Polaczkiem założyli niezależną galerię pod nazwą Potencja.

3. Marlena Biczak – ur. w 1989 r. (29 lat) w Częstochowie. Ukończyła Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Była m.in. stypendystką Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia naukowe i artystyczne. Laureatka grand prix w konkursie Grafika roku 2012. Zajmuje się wklęsłodrukiem, malarstwem, lecz równie mocno związana jest z projektowaniem graficznym. Członkini grupy artystycznej Banda. Odbyła wiele staży w redakcjach, agencjach reklamowych i wydawnictwach, a także w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK. Aktywna w artystycznym ruchu studenckim, ma też talenty organizatorskie.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 15/2018, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Wydanie: 15/2018

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy