Niedoceniana wizyta

Niedoceniana wizyta

Rozwiązanie etapowe

Mołotow przyjechał do Berlina z następującą wykładnią: ZSRR współdziałał wprawdzie w pokonaniu państwa polskiego, ale nie uczestniczył w zajęciu ziem polskich. Położył jedynie kres okupowaniu przez Polskę ziem ukraińskich, białoruskich i litewskich. Polskę jako taką zajął Hitler, a dalszy los tej operacji nie może być Moskwie obojętny, skoro sąsiaduje z okupowanym przez Niemcy obszarem. W rozmowie z Hitlerem Mołotow oświadczył: „Związek Radziecki zainteresowany jest przede wszystkim bezpieczeństwem, spokojem i ładem w sensie porządku na terenach, z którymi ZSRR graniczy bezpośrednio”. W tym rozumowaniu mieściła się okupowana Polska. Mołotow argumentował, że zawarte w sierpniu i wrześniu 1939 r. porozumienia były rozwiązaniem etapowym, wymagającym w nowej sytuacji ponownego rozpatrzenia.

Radzieckiemu gościowi chodziło zapewne głównie o tajny załącznik do układu o nieagresji, z którego w kontekście polskim wyciągał inne wnioski niż Niemcy. Passus dotyczący Polski brzmi: „W wypadku zmian terytorialno-politycznych na terytorium wchodzącym w skład państwa polskiego strefy interesów Niemiec i ZSRR przebiegać będą granicznie wzdłuż rzek Narwi, Wisły i Sanu. Zagadnienie, czy w obopólnym interesie leży utrzymanie niezależnego państwa polskiego oraz jak powinien wyglądać kształt graniczny tego państwa, może być ostatecznie rozstrzygnięte w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy osiągną w tej sprawie w drodze przyjaznej porozumienie”.

Możliwe, że Mołotow wspierał swoje zainteresowanie dalszymi losami okupowanej Polski treścią wspólnego oświadczenia obu rządów z 18 września 1939 r., po wkroczeniu Rosjan na ziemie polskie: „Aby uniknąć wszelkiego rodzaju nieuzasadnionych pogłosek co do celów niemieckich i radzieckich sił zbrojnych działających w Polsce, oba rządy oświadczają, że działania tych wojsk nie mają żadnych celów sprzecznych z interesami Niemiec i ZSRR. Nie są one również sprzeczne z duchem i literą paktu o nieagresji. Przeciwnie, celem tych wojsk jest przywrócenie pokoju i ładu w Polsce, zniweczonych wskutek rozpadu państwa polskiego, oraz dopomożenie ludności Polski w stworzeniu na nowo warunków państwowego istnienia”.

Również wystąpienie z 31 października 1939 r. Mołotowa jako przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych wskazywało, że ZSRR nie uczestniczył w rozbiorze Polski, tylko w pokonaniu państwa polskiego, a zajął przynależne ZSRR tereny ukraińsko-białoruskie, których „ludność z nieopisanym entuzjazmem przyjęła swe wyzwolenie spod pańskiego ucisku i powitała gorąco nowe wielkie zwycięstwo władzy radzieckiej”.

Żądania Mołotowa

W historiografii niemieckiej, w przeciwieństwie do naszej, polski wątek rozmów berlińskich został dostrzeżony.

Philipp W. Fabry w wydanej w 1962 r. publikacji „Der Hitler-Stalin-Pakt 1939-1941” stwierdza, że „Mołotow chciał w Berlinie otrzymać informację, co stanie się z Polską”. W kolejnym wydaniu, z 1971 r., tenże historyk pisze, że „Mołotow postulował przekształcenie Polski zachodniej (czyli okupowanej przez Niemców – przyp. aut.) w protektorat oraz żądał dla Rosji dostępu do Morza Bałtyckiego gdzieś w Prusach Wschodnich”. Dalej Fabry analizuje: „Rosja nastawiała się na uregulowanie sprawy polskiej w taki sposób, by – jeśli okaże się to konieczne – czwarty rozbiór Polski zastąpić czymś w rodzaju Polski Kongresowej pod rosyjskim zwierzchnictwem. Oczywiście wszystkie te życzenia nie harmonizowały ze stanowiskiem Niemiec prowadzących wojnę”.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 46/2015

Kategorie: Historia

Komentarze

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy