Odzyskać radość z seksu

Odzyskać radość z seksu

Fot. materiały prasowe

Korzystanie z pornografii staje się środkiem do odcięcia się od emocji Prof. Mateusz Gola – psycholog kliniczny, neurokognitywista, psychoterapeuta Oglądamy coraz więcej pornografii? – Tendencja wzrostowa dotyczy kobiet i była bardzo widoczna w okresie pandemii. Przed jej wybuchem pornografię oglądało 23-27% Europejek, w zależności od kraju, obecnie 27-33%. Wiąże się to z coraz mniejszym tabu wokół pornografii, a także z tym, że najwięksi jej dostawcy oferują treści tworzone stricte dla kobiet. Jeśli chodzi o mężczyzn, bardzo wyraźny przyrost – związany głównie z dostępnością internetu – obserwowaliśmy do 2010 r. Obecnie to się ustabilizowało; połowa mężczyzn z cywilizacji zachodniej sięga po pornografię przynajmniej raz w miesiącu. Oglądanie pornografii uatrakcyjnia seks w związkach czy może upośledza prowadzenie normalnego życia seksualnego? – Badania pokazują, że w relacjach, w których obie strony mają pozytywne nastawienie do pornografii i żadna nie korzysta z niej w sposób nałogowy czy kompulsywny (żeby radzić sobie ze stresem czy emocjami), oglądanie porno idzie w parze ze zwiększoną częstotliwością kontaktów seksualnych, większą różnorodnością seksu i wzrostem zadowolenia z niego. Natomiast jeżeli któreś z partnerów nie akceptuje pornografii, staje się to często przyczyną różnych trudności w relacjach. Co ciekawe, jeśli mężczyzna nie akceptuje oglądania pornografii przez partnerkę, to w badaniach nie wychodzą duże problemy w związkach. Natomiast w drugą stronę – owszem. Nie wiemy, z czego to wynika. Badania te prowadzone były w USA, więc w innych kulturach te zależności mogą się okazać inne. Po pornografię sięgają coraz młodsze osoby. Aktualnie średni wiek pierwszego dostępu do niej to w Polsce dziewięć lat. Czy widać korelację między oglądaniem filmów erotycznych a lękiem przed seksem wśród nastolatków? – Rzeczywiście wśród młodzieży, która częściej korzysta z pornografii, poziom lęku dotyczącego pierwszych kontaktów seksualnych jest większy. Wiąże się to z niepewnością co do atrakcyjności własnego ciała i z nierealistycznymi wymaganiami wobec doświadczenia seksualnego. Wzrasta odsetek młodych mężczyzn poszukujących pomocy w związku z trudnościami z erekcją podczas pierwszych relacji seksualnych. Może to się wiązać ze stresem wynikającym z wyobrażeń o seksie tworzonych na podstawie pornografii. Przez to sam seks przestaje być przyjemnością, a staje się wyzwaniem, czyli przypomina bardziej sport. Pornografia przyczynia się do zjawiska oddzielenia seksu od uczuć? – To jest obserwowane szczególnie u osób, które korzystają z pornografii kompulsywnie czy nałogowo. Dla wielu z nich sfera seksualna jest bardzo mechaniczna. Jest pobudzenie, impuls, stres, trudna emocja, więc trzeba szybko przejść do orgazmu, a pornografia pomaga w tym, żeby się rozkręcić seksualnie. Moi pacjenci, dopiero kiedy odstawiają pornografię, odkrywają, że ich seks był właśnie mechaniczny, że byli w nim tak naprawdę nieobecni, bo tkwili w świecie fantazji we własnych głowach. I nagle odkrywają, że seks to coś znacznie przyjemniejszego – to cały wszechświat przyjemności. Przy pornografii większość tych osób nie skupiała się na sobie, na doświadczeniach sensorycznych płynących z ciała, tylko siedziała w jednej pozycji i masturbowała się do wizualnych bodźców, które wyglądają przecież zupełnie inaczej niż podczas seksu na żywo. Osoby te często nie wiedziały, co sprawia im przyjemność.  Gdzie przebiega granica między uzależnieniem a przyjemnością? – Pierwszym czynnikiem, który zapala lampkę alarmową, jest subiektywne poczucie braku kontroli, czyli chciałbym oglądać mniej pornografii lub na jakiś czas przestać, ale to się nie udaje. Uczucie to pojawia się najczęściej, kiedy nie służy już ona wyłącznie do dostarczania sobie przyjemności seksualnej, tylko zaczyna pełnić inne funkcje. Staje się metodą na poradzenie sobie ze stresem, z poczuciem presji, złością, frustracją albo samotnością. Często jest też sposobem prokrastynacji. Chcę zrobić coś, co wydaje mi się trudne, nie mogę do tego się zabrać, więc rozpraszam się pornografią i na jakiś czas zapominam o całym świecie. Innymi słowy, korzystanie z pornografii staje się środkiem do odcięcia się od własnych emocji.  Subiektywne poczucie łatwo przykryć różnymi mechanizmami związanymi z samooszukiwaniem się. – Dlatego drugim ważnym wyznacznikiem jest to, że korzystanie z pornografii zaczyna rodzić różnego rodzaju negatywne konsekwencje, które można obiektywnie zaobserwować. Zaniedbuję pracę czy edukację, zaczynam wycofywać się z relacji społecznych, rozwala mi się relacja partnerska, bo nie mam ochoty na seks w związku, mam coraz mniej czasu na rozwijanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2023, 41/2023

Kategorie: Psychologia, Wywiady