Pamiętnik IV Rzepy

26.03 Już wiem, jak zostać najpopularniejszym satyrykiem w kraju, trzeba tylko poprosić Aleksandra Gudzowatego, żeby nagrał program, a potem podrzucił w sobie znajome miejsce.
27.03 Ryszard Kapuściński byłby bardzo dobrym dziennikarzem, gdyby był młody, żył w naszym kraju i zaczął na nowo pisać książkę „Cesarz”, ale pod nowym tytułem „Cesarzy dwóch”.
28.03 Bardzo mnie wzruszył Józef Oleksy, który przeprosił wszystkich swoich lewicowych kolegów za to, co po pijaku opowiedział Aleksandrowi Gudzowatemu, dodając potem, że słowa „kurwa mać” to mu dokleili. Kiedy on przepraszał, wypierając się przekleństw, jego jeszcze partyjni koledzy śpiewali mu na odchodnym „Józek, nie darujemy ci tej nocy”.
29.03 Krążą plotki, że jutro Samoobrona składa w Sejmie jako pierwsza projekt naprawy naszej gospodarki łudząco podobny do słynnego już pakietu Kluski, który miał być sztandarem pana premiera Kaczyńskiego. Wygląda na to że pan wic.niewic.wic zabrał swoim sojusznikom sztandar, ale w dalszym ciągu nie wiadomo, kto ma drzewiec od tego sztandaru, ponieważ zabrać sztandar, a oberwać drzewcem, to dwie całkiem różne sprawy, oberwać drzewcem bardziej boli. I a propos bardziej boli to po tym, jak pan minister Ziobro aresztował specjalistę od przeszczepów. Reszta specjalistów na wszelki wypadek przestała przeszczepiać i teraz będąc konsekwentnym, powinien aresztować tych, co nie przeszczepiają, ponieważ on sam jest tradycyjnie nieomylny.
I wracając na moment do naszego wic.niewic.wica, to będąc ostatnio na Mazurach, odkryłem na murze sklepu stary napis: BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ, a pod nim już dużo świeższy: ON JUŻ ODSZEDŁ, KOMBINUJ ZNOWU LEPPER!!!
30.03 Wygląda na to, że zakończyłem współpracę z Radiem dla Ciebie, nie wiem, do kiedy będę mówić, ale chyba dzisiaj to był ostatni raz, ale wiem, że na pewno nie chodziło tutaj o sprawy finansowe, tym było motywowane zwolnienie z radia Olsztyn, ponieważ nowy dyrektor tego radia kilka tygodni później wybrał się do Afryki Południowej, żeby się dowiedzieć, jak w Afryce mówią do ludzi przez mikrofon. Odszedłem z obu tych rozgłośni tylko dlatego, że śmieję się z towarzyszy najnowszej generacji z partii PiS, czyli Prawa i Samoobrony, ponieważ Sprawiedliwość jest najczęściej w Strasburgu. Problem polega na tym, że oba radia są publiczne, tylko że regionalne, publiczne, czyli bezstronne i wiarygodne, że zażartuję, ale w naszym grajdole jest to teraz niemożliwe i większość pracowników Programu I Polskiego Radia już nie żartuje, mówiąc: PRZEŻYLIŚMY TRZY ZABORY, PRZEŻYJEMY I KACZORY.
A czy państwo wiecie, gdzie powstaje najwięcej żartów politycznych?
Tam, gdzie z władzą nie ma żartów.
Tak więc – jak mówią najwięksi satyrycy tego kraju – ALLELUJA I DO PRZODU!!!

Wydanie: 14/2007

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy