Pomyśleć o przyszłości

Bezpiecznie jak w banku
Pieniądzom na kontach bankowych nie zagrożą pożar albo rabusie rozpruwający nawet najmocniejsze sejfy. Nie zagrozi im też plajta banku. Nasze depozyty przechowywane w jednym banku są chronione w 100% do równowartości 100 tys. euro. To jednolita gwarancja, obowiązująca w całej Unii Europejskiej. Większe oszczędności dobrze zatem ulokować w różnych bankach.
Wypłata pieniędzy (pochodzą one z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, finansowanego z obowiązkowych wpłat dokonywanych przez banki) rozpoczyna się w momencie zawieszenia działalności banku przez Komisję Nadzoru Finansowego i złożenia wniosku o ogłoszenie jego upadłości. Depozyty wypłacane są w złotych (także wtedy, gdy ktoś przechowywał na rachunku waluty obce). Dla osób spłacających kredyty ważne jest zaś to, że wypłacana będzie cała kwota zgromadzonych środków do wysokości limitu gwarancyjnego, bez pomniejszania o wartość zaciągniętych kredytów w danym banku. Klient upadłego banku ma pięć lat na odebranie zagwarantowanych pieniędzy.

Zapis na wypadek śmierci – prosta i wygodna forma zabezpieczenia członka rodziny

Co stanie się z pieniędzmi odkładanymi w banku, gdy posiadacz konta umrze? Najważniejsze jest to, że na pewno nie przepadną – co łatwo może się stać z gotówką przechowywaną domowymi sposobami. Dlatego każdy, kto chce, by jego środki finansowe trafiły do tych, na których mu zależy, powinien zadbać o to, by zawczasu znalazły się na rachunku bankowym.
Pieniądze na koncie stanowią część spadku i o ile spadkodawca w testamencie nie zadecydował inaczej, podlegają normalnym, ustawowym regułom dziedziczenia. Gdy więc przykładowo zmarły zostawił żonę i dwoje dzieci, otrzymają oni po jednej trzeciej jego majątku. Jeśli konto było wspólne, a małżonkowie nie mieli rozdzielności majątkowej, wdowa i dzieci otrzymają po jednej trzeciej połowy majątku zgromadzonego na koncie, gdyż druga połowa wciąż należy do wdowy, która może nią swobodnie dysponować.

Kiedy nas już nie będzie
Do podjęcia pieniędzy pozostawionych przez zmarłego właściciela konta niezbędne będzie sądowe stwierdzenie nabycia spadku. Ponieważ postępowanie spadkowe trwa co najmniej kilka miesięcy, przezorny właściciel konta może ułatwić życie swoim bliskim, dokonując zapisu na wypadek śmierci.
Zapis na wypadek śmierci to określony sposób zadysponowania środkami gromadzonymi w banku. W dokumencie tym właściciel konta wskazuje osoby, którym przyznał prawo podjęcia pieniędzy ze wskazanego przez siebie rachunku po swojej śmierci (musi to być rachunek osobisty, w przypadku konta wspólnego z małżonkiem niezbędna jest jego zgoda na taki zapis). Dokonanie zapisu jest nieskomplikowane, każdy bank dysponuje stosownymi formularzami. Właściciel rachunku w każdej chwili może też anulować zapis.

Swoboda
z ograniczeniami
Zapisu na wypadek śmierci można dokonać na rzecz osób spośród bliskiej rodziny: dziadków, rodziców, małżonka, rodzeństwa, dzieci oraz wnuków. Jednej osobie wolno zapisać sumę nie wyższą niż 20-krotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (dziś to ok. 72 tys. zł).
Jak widać, nie ma tu całkowitej dowolności – a to dlatego, że kwota objęta zapisem na wypadek śmierci zostaje wyjęta z masy spadkowej, uszczuplając w ten sposób majątek pozostawiony spadkobiercom. Ustawodawcy chodziło więc o to, by w drodze zapisu nie zostały zbytnio ograniczone prawa spadkobierców. Można zaś wyobrazić sobie sytuację, że spadkobiercami ustawowymi są dzieci zmarłego, ale tuż przed śmiercią postanowił on dokonać zapisu bankowego na rzecz brata.
Oczywiście w testamencie wolno zapisać majątek dowolnej osobie (lub ją wydziedziczyć). Testament taki, gwoli jego pełnej skuteczności, najlepiej sporządzić w formie notarialnej. Zapis na wypadek śmierci stanowi prostszą formułę. W celu otrzymania zapisanych w ten sposób pieniędzy wystarczy zjawić się w banku z dowodem osobistym i aktem zgonu osoby, która zapis sporządziła.

Wydanie: 33/2012

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część III
Tagi: NBP

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy