PRL w dokumencie

Aleksander Kochański zarejestrował skrupulatnie wszystkie akty prawne i decyzje centralnych władz PRL

Nakładem Wydawnictwa Sejmowego otrzymaliśmy książkę nader cenną i użyteczną dla każdego, kto z jakichkolwiek powodów, profesjonalnie czy amatorsko, interesuje się powojennymi dziejami Polski. Jest to drugi, kolejny tom Informatora historycznego „Polska 1944-1991” opracowany przez Aleksandra Kochańskiego. Tom ten obejmuje lata 1957-1970, czyli drugie czternastolecie rządów Władysława Gomułki. Przynosi też pod koniec kilkadziesiąt poprawek i uzupełnień do tomu pierwszego (lata 1944-1956), który ukazał się przed pięciu laty.
Historiografia powojennego czterdziestolecia dziejów Polski nie ma – jak dotychczas – dobrej passy. Do 1989 r. niewielu historyków zajmowało się tym okresem ze względu na niedostępność bazy źródłowej i ideologiczne ograniczenia narzucane przez oficjalną politykę. Te ostatnie wprawdzie z czasem malały, ale i tak warunki pozwalały na w miarę obiektywne i spełniające wymogi warsztatowe pisarstwo historyczne jedynie w odniesieniu do pewnych fragmentów początkowej fazy tych dziejów. Po zwrocie ustrojowym preferencje polityczne odwróciły się o 180 stopni, ale nie poprawiło to sytuacji. Owszem, źródła stały się dostępniejsze, gdyż upadło państwo, które je wytwarzało. Choć i pod tym względem nie dzieje się wspaniale. Pokutują różne klauzule tajności, często humorystyczne, dostęp do wielu źródeł jest limitowany i selekcyjny, pojawiły się nowe kategorie „uprzywilejowanych” badaczy. Ważniejsze jednak wydaje się zjawisko inne, które niedawno Jerzy Wiatr tak charakteryzował: „…siły polityczne wywodzące się z dawnej opozycji antykomunistycznej uzyskały na pewien czas niemal monopolistyczną pozycję w zakresie kształtowania świadomości historycznej”. Łamy czasopism i rynek wydawniczy zdominowało pisarstwo propagandowo-kombatanckie, zorientowane wobec PRL negacyjnie lub w lepszym przypadku jednostronnie krytycznie, z nielicznymi wyjątkami dalekie od bezstronnego poszukiwania racji wszystkich stron procesu dziejowego. Orientację odmienną uprawiała garstka historyków, głównie starszego pokolenia, posądzanych o afirmację lub nawet apologię tamtych czasów. Dopiero ostatnio ta monotonia zdaje się załamywać, pojawiają się oznaki rewizji wobec dominującego nurtu historiografii dziejów najnowszych, sygnalizowane znaczącymi publikacjami autorów rodowodowo odległych od oficjalnej PRL, jak Andrzej Walicki, Lech Mażewski, z młodszych Dariusz Jarosz.
W takiej sytuacji, gdy dziejopisarstwo cierpi na brak dystansu i chłodu poznawczego, szczególnej wartości nabierają prace dokumentacyjne, fundamentalne dla przyszłych badań, a łatwiejsze do uwolnienia od ideologicznych i politycznych serwitutów czy mód. Pod warunkiem oczywiście warsztatowej rzetelności. Wymogi te spełnia – jak sądzę – doskonale informator Aleksandra Kochańskiego. Opracowany został z iście benedyktyńską starannością. Trafia we właściwy moment naukowego zapotrzebowania. Autor zarejestrował skrupulatnie wszystkie akty prawne i decyzje centralnych władz PRL: ustawodawczych, administracyjnych, sądowniczych, wojskowych, również partyjnych. Uzupełnieniem formalnych dokumentów są dobrane selektywnie, ale na ogół przekonywające komunikaty o wydarzeniach życia publicznego. Można co najwyżej spierać się o proporcje nieco preferujące wydarzenia polityczne, wewnętrzne i międzynarodowe w porównaniu z gospodarczymi. Na podkreślenie zasługuje pomyślne uporanie się z wymogiem lakoniczności przy zachowaniu precyzji w opisie treści rejestrowanych dokumentów. Dotarcie do oryginałów umożliwiają odpowiednie „adresy” archiwalne lub bibliograficzne. Najwięcej jednak wysiłku i kompetencji wymagało ustalanie i odnotowanie dalszego biegu i losów poszczególnych aktów prawnych czy zdarzeń. Te informacje zdecydowanie zwiększają użyteczność całego opracowania, sprawiają, że staje się ono niezastąpionym przewodnikiem we wszelkich kwerendach historycznych danego okresu.
Na podkreślenie zasługują solidny indeks i staranna redakcja. Usterek i pomyłek zauważyłem tak niewiele i tak drobnych, że nie warto wspominać. Dyskusyjna wydaje się wciąż cezura końcowa – rok 1991 – przesądzona niestety już we wstępie do pierwszego tomu. Właściwe dzieje Polski Ludowej (czy też PRL, choć ta nazwa pojawiła się oficjalnie dopiero od lipca 1952 r.) kończą wybory czerwcowe 1989 r. Sejm zwany kontraktowym z racji swej pracy legislacyjnej i politycznej (tworzenie rządów i legalizacja ich polityki) zdecydowanie wpisuje się w nowy okres ustrojowy.


Aleksander Kochański Polska 1944-1991, Informator historyczny, tom II. Ważniejsze akty prawne, decyzje i enuncjacje państwowe (1957-1970), Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2000, s. 707

 

Wydanie: 5/2002

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy