Dlaczego systematycznie spada liczba ślubów kościelnych?

Dlaczego systematycznie spada liczba ślubów kościelnych?

prof. Jacek Kurczewski,
b. wicemarszałek Sejmu, socjolog obyczaju, UW
To zjawisko ma wiele przyczyn. Po pierwsze, to wzrastające przekonanie wśród wierzących, że kościelna doktryna nierozerwalności małżeństwa jest zbyt wymagająca i nierealistyczna. Po drugie, rośnie liczba rozwodów i zawierania ponownych małżeństw. Po trzecie, coraz ważniejsze są względy finansowe, takie jak dostęp do kredytu, co wymaga szybkiej formalizacji związku. Po czwarte, maleje zainteresowanie uroczystością i towarzyszącą jej wystawnością. Małżeństwo ulega postępującej sekularyzacji, także wśród ludzi wierzących.

o. Jacek Szymczak, dominikanin,
Katolicka Agencja Informacyjna
Wskazałbym na dwa powody. Ogólniejszy to społeczna niechęć do podejmowania decyzji na całe życie, co dotyczy zarówno wierzących, jak i niewierzących zbliżających się do 30. roku życia. Drugim powodem jest coraz większa świadomość tego, czym jest związek małżeński zawierany w kościele. Ma to głęboki sens dla osób wierzących, które często zadają sobie pytania o to, czy biorąc taki ślub, nie robią tego wyłącznie z powodu społecznej tradycji albo chęci zorganizowania ładnej uroczystości, czy nie uczestniczą w farsie. Jako duszpasterz nierzadko mówiłem młodym: zrezygnujcie ze ślubu, skończcie z hipokryzją. Czasem wspólnie dochodziliśmy do wniosku, że trzeba szanować to, co dla wierzących jest cenne, że to sakrament. I paradoksalnie spadek liczby ślubów kościelnych wskazuje na większą świadomość wagi takiej decyzji. Niektórzy natomiast robią zasłonę dymną i mówią: jak się ustabilizujemy, weźmiemy ślub. A po trzydziestce już trudniej się na to zdecydować.

dr Zdzisław Słowik,
redaktor naczelny dwumiesięcznika „Res Humana”
To następstwo kilku nakładających się przyczyn: korzystania z daru wolności wyboru danego przez mechanizmy demokracji; w nie mniejszym stopniu jest to świadectwo procesów laicyzacji społecznej świadomości i wreszcie rosnący dystans wielu osób do instytucji Kościoła. Oczywiście nie możemy zapominać, że za każdym wyborem kryją się często i inne złożone motywacje zainteresowanych osób.

prof. Maria Libiszowska-Żółtkowska,
socjolog religii, UW
Ze wszystkich powodów może najważniejszym jest malejąca religijność, także wśród osób deklarujących się jako wierzące. Istnieje też przeświadczenie o kłopotach, jakie wiążą się ze ślubem poświadczonym sakramentem. Jest obawa o trwałość związku i przekonanie, że rozwód cywilny jest łatwiejszy niż kościelne unieważnienie małżeństwa. Wreszcie jest powód prozaiczny, bo powraca moda na wielkie wesela i często trzeba czekać na odpowiednią salę. Wcześniej więc zawiera się związek cywilny i czeka kilka miesięcy albo i lat na odpowiedni termin, co może nawet mieć odbicie w statystykach.

Not. BT

Wydanie: 9/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy