2006

Powrót na stronę główną
Wywiady

Niechlubny rekord narkomanii

Polska jest czołowym producentem amfetaminy – wynika z raportu ONZ Piotr Jabłoński, dyrektor Biura ds. Narkomanii przy Ministerstwie Zdrowia – Do tego, że w kolejnej szkole przyłapano ćpającego nastolatka, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. I może o to chodzi. Może lepiej pogodzić się z myślą, że narkotyki były, są i będą obecne? – Nie lubię takiego stawiania sprawy, ale chyba trzeba się z tym pogodzić. Narkomania była już w Polsce przed wojną. Potem w latach 60. i 70. stała się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ARCHEOLOGIA Granitowy Ramzes Egipscy archeolodzy odnaleźli wielkie posągi o masie do 5 ton każdy. Jedna z rzeźb, wykuta z czerwonego granitu, przedstawia Ramzesa II, długowiecznego władcę i jednego z najwybitniejszych faraonów Egiptu (panował w latach 1304-1237 p.n.e.). Niektórzy uważają, że Ramzes II to biblijny faraon prześladujący Izraelitów. – Znaleźliśmy wiele części różnych posągów, z których najważniejsze mają rysy twarzy Ramzesa II – wyjaśnia Zahi Hawass, dyrektor Najwyższej Rady Starożytności Egiptu. Sama tylko głowa faraona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Brytyjski napad stulecia

Śledztwo w sprawie zrabowania ponad 53 mln funtów może potrwać nawet kilka lat W Wielkiej Brytanii trwa pościg za rabusiami, których łupem padło 53,1 mln funtów (78 mln euro). Czterech podejrzanych już trafiło za kraty. Adrian Leppard, zastępca szefa policji hrabstwa Kent, prowadzący dochodzenie wraz z ekipą stu policjantów i detektywów, twierdzi jednak, że śledztwo potrwa miesiące, a może nawet lata. Policja nie spocznie, dopóki nie odzyska wszystkich zrabowanych pieniędzy, dopóki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

SLD – dryfująca wydmuszka?

Ludzie lewicy sami doprowadzili do tego, że trzeba się zastanowić, jak ją odrodzić. A raczej, z kim Sprowokował mnie komentarz redaktora naczelnego „SLD – dryfująca wydmuszka”. Niestety, jest w nim dużo racji. Nigdy nie zdarzyło mi się napisać krytycznego tekstu z SLD. Ten jest krytyczny, ale brutalnie prawdziwy. Ciągle słyszę pytania: jak odrodzić lewicę? Postawmy sobie pytanie: nie jak, ale z kim! To znacznie trudniejsze i skuteczniejsze. Jeśli dowiemy się, z kim, to będziemy też wiedzieli jak.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Transsyberyjski trans

W pociągu Moskwa-Tynda pasażerowie spędzają tydzień Pociąg Moskwa-Tynda w ciągu sześciu dni pokonuje 6721 km. Początkowo jego trasa biegnie po nitce sławnej Kolei Transsyberyjskiej, by w miejscowości Tajszet zboczyć na tory Bajkalsko-Amurskej Magistrali Kolejowej. Niektórzy pasażerowie w drodze do Tyndy spędzą w pociągu aż 118 godzin. Ale to nic w porównaniu z obsługującymi skład konduktorami – ci jeżdżą pociągiem całe lata! Nina Aleksiejewna Boriatina mieszka w Tyndzie i jak sama twierdzi… w pociągu Moskwa-Tynda. – Moskwa to tutaj, gdzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Populistyczna demokracja telewizyjna

Polskie media okazały się niewykształcone i nieprzygotowane do pełnienia roli czwartej władzy Dokładnie rok temu w tekście sprowokowanym dwoma wyjątkowo brutalnymi zjawiskami, a mianowicie skandaliczną publikacją listy Wildsteina, która przemieszała oprawców z ofiarami systemu ubeckich represji, oraz kolejnym przykładem przebrania miary przyzwoitości przez maccartystowską w swej mentalności speckomisję sejmową, pisałem, że jesteśmy świadkami próby sił, w której celem tej części byłej opozycji solidarnościowej, która do tej pory była marginalizowana i dopiero po kompromitacji swej awangardy wysunęła się na pierwszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

PiS kontra dziennikarze

Dlaczego Kaczyńscy zaatakowali media? To już jest wojna braci Kaczyńskich z mediami. Po lekarzach, po sędziach, po adwokatach przyszła kolej na następną wielką grupę zawodową. W tej wojnie PiS otworzyło kilka frontów – partia Kaczyńskich szykuje na media kolejne ustawy, a jej politycy w debatach publicznych coraz brutalniej atakują dziennikarzy. Media z kolei przypominają, jak pięć lat temu Lech Kaczyński, wówczas minister sprawiedliwości, polecił prokuraturze tropić dziennikarzy „Rzeczpospolitej”. Bo się bał, że mogą napisać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Chroń lasy

Śledczy dziennikarze tygodnika „Newsweek” wyciągnęli na światło dzienne papiery, z których wynika, że nasz obecny pan prezydent, w latach kiedy był ministrem sprawiedliwości, zlecił panu prokuratorowi Wassermannowi śledzenie dziennikarzy „Rzeczpospolitej”, którzy byli tropicielami wszelkiego rodzaju przekrętów jak ci z „Newsweeka”. Pan prezydent i pan Wassermann, koordynator prac budowlanych i infrastruktury krakowskich osiedli, za pośrednictwem swoich rzeczników poinformowali opinię społeczną, że nie śledzili dziennikarzy, tylko Urząd Ochrony Państwa, żeby się dowiedzieć, czy to przypadkiem nie UOP kabluje popularnej „Rzepie”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy występ polskich olimpijczyków w Turynie można oceniać w kategoriach sukcesu?

PRO Zbigniew Pacelt, poseł PO, szef misji olimpijskiej w Turynie, trener, b. sportowiec Był to jeden z najlepszych występów polskiej reprezentacji na zimowej olimpiadzie. W całej historii igrzysk zdobyliśmy zimą tylko osiem medali, z czego cztery w ostatnich czterech latach. O ocenę rezultatów trzeba jednak pytać poszczególne związki sportowe i zespoły szkoleniowe. Od strony organizacyjnej cała ekipa dobrze wypełniała swe zadania, lecz unikałbym jednoznacznego stwierdzenia, że odnieśliśmy sukces. Patrzę krytycznie na tych, którzy zapowiadali wielkie sukcesy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jak ujarzmić złość?

Treningi zastępowania agresji uczą dzieci myśleć w tym krótkim czasie między zaciśnięciem pięści a uderzeniem człowieka Do nich trzeba mówić prosto. – Skąd się bierze złość? – Ela siada naprzeciwko tych wszystkich nastolatków, które trafiły tu z betonowych blokowisk. Po zapuchniętych oczach, takich czasem nieobecnych, widać, że intensywnie żyły. Milczenie. Mają problemy ze słowami. Niewiele ich znają. – Kiedy takie coś mam w sobie… – próbuje Krystian. – Takie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.