2006

Powrót na stronę główną
Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

13.09 Poznań słynie z targów i, jak się okazało, jedynej w Polsce publicznej rozgłośni radiowej, która zbuntowała się przeciwko jej upolitycznieniu. Stało się to, gdy do zarządu radia trafił pracownik jakiegoś magazynu słodyczy, rekomendowany przez kolegę z zarządu, który z kolei jest dyrektorem stajni, a który na dzień dobry, powiedział pracownikom rozgłośni mniej więcej tak: – Chcę mieć wpływ na audycje kulturalne i muzyczne. – A dlaczego? – Bo znam się na muzyce. – A do jakiego stopnia? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kogo Giertych traci w terenie

Coraz więcej śląskich działaczy LPR uważa, że Giertychowi po zdobyciu stołka już na nich nie zależy. Dlatego odchodzą Pod koniec sierpnia czterech z pięciu radnych Sejmiku Śląskiego z ramienia Ligi Polskich Rodzin odeszło z partii. Zajmowali wysokie stanowiska w Okręgu Województwa Śląskiego LPR. – Do tej decyzji dojrzewaliśmy kilka miesięcy. LPR i jej lider zmierzają w nieznanym dla nas kierunku. To, co przyciągnęło nas w szeregi tej partii, funkcjonuje teraz wyłącznie na papierze. Okazuje się, że dla działaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polowanie na Majchrowskiego

Od afery podsłuchowej w Krakowie PiS rozpoczęło kampanię wyborczą Mamy wielką aferę podsłuchową. Prokuratorzy chcieli założyć podsłuch prezydentowi Krakowa, Jackowi Majchrowskiemu. Mimo że nie mieli do tego podstaw. Wynika to niezbicie z informacji, które ukazały się w mediach, a także z wypowiedzi samego ministra Zbigniewa Ziobry. Podsłuchu nie chciał zakładać komendant małopolskiej policji, Adam Rapacki. Według jego oceny zgromadzony materiał nie dawał do tego podstaw. I właśnie za to – jak pisze „Gazeta Wyborcza” – został

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Kto mieczem wojuje…

Zniszczenie amerykańskiej bazy antyrakietowej w Polsce nie stanowi żadnego problemu „Rosji tarcza nie razi” – to tytuł na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” (29.08.2006 r.) dotyczący bazy antyrakietowej. Z treści artykułu nie wynika żadne zaniepokojenie autorów jakimkolwiek zagrożeniem bezpieczeństwa państwa polskiego, wynikającym z faktu usytuowania bazy na naszym terytorium. Do niedawna Rosja była zdecydowanie przeciwna rozmieszczeniu antyrakiet na terytorium Europy Środkowej. Kiedy zaczyna się wyjaśniać, że baza ma zostać zlokalizowana na terytorium Polski, już jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Debaty z widokiem na więzienie

Żaden z członków KOR nie okazał się karmą małych ludzi. Żaden nie ma zafajdanej teczki KOR przeżywałem emocjonalnie. Jako pewien sposób życia, sposób odniesienia do ówczesnych polskich problemów, także jako styl obcowania z ludźmi, do towarzystwa których od lat dziecięcych aspirowałem. I którzy ukształtowali wzory zachowań nierzadko dla mnie za wysokie. Mało mnie obchodzą faktografia, kalendarz, kronika, wiedza poddana rygorom nauki historii. Nie staram się czegokolwiek specjalnie pamiętać. Są jakieś reminiscencje, punkty widzenia, pamięć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dał nam przykład Balcerowicz

Przeciwnicy polityczni Leszka Balcerowicza chcą go postawić przed sejmową komisją śledczą nie po to, by cokolwiek wyjaśnić, lecz aby pomniejszyć jego prestiż i upokorzyć przed telewizyjną widownią. Poprzednie komisje wystarczająco pokazały, że coś takiego jak oczyszczenie się z zarzutów wbrew woli choćby tylko mniejszości komisji jest niemożliwe. Formalnie biorąc, wzywa się świadków, ale faktycznie traktuje się ich jak oskarżonych. Początkowo ofiary były tak zaskoczone sytuacją, że pokornie godziły się na narzucony im status i nie protestowały, gdy posłowie śledczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Piszta, co chceta

Polskich polityków opanowała mania blogowania Jacek Kuroń należał do „sitwy poststalinowców” i był „spiskowcem”, pewien działacz SLD to „patałach”, Kuba Wojewódzki zaś to „pospolity cham i zwykły wieśniak”, Unia Europejska jest „podgniła, zlewaczała, impotentna, zgejowana i obła”, a Pinochet to „bohater”. Nie są to wspomnienia brunatnego mundurka ani wynurzenia jakiegoś sfrustrowanego biedaka, który anonimowo wyrzyguje z siebie prywatne kompleksy. To fragmenty bloga posła Ligi Polskich Rodzin, Wojciecha Wierzejskiego, który na początku września dołączył do grona polskich polityków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Fakty nie kłamią

Tzw. afera starachowicka dotyczyła samorządu powiatowego, a nie miejskiego Sylwester Kwiecień – 45 lat, absolwent Wyższej Szkoły Handlowej w Kielcach, kierunek administracja samorządowa. Przez wiele lat pracował w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach (obecnie Zakłady Starachowickie STAR SA). W latach 1995-2002 przewodniczący Związku Zawodowego „Metalowcy” w Zakładach Starachowickich. Radny Rady Miejskiej w Starachowicach w okresie od 1994 r. do 2002 r. Prezydent Starachowic od 2002 r. W młodości uprawiał lekkoatletykę. Wicemistrz województwa kieleckiego w biegach przełajowych. – Panie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szlag mnie jasny trafia

Mam studentów z zagranicy. Oni mówią: „Tu się strasznie zmieniło, a to był kiedyś taki miły kraj. Co tu się dzieje?” FILIP BAJON (ur. w 1947 r. w Poznaniu) – reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, pisarz. Absolwent prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Jeszcze przed złożeniem pracy dyplomowej rozpoczął studia w łódzkiej Filmówce, które ukończył w 1974 r., uzyskując absolutorium (dyplomowy film „Sadze”, którego bohater został zmuszony do tłumienia robotniczego protestu w grudniu 1970 r., nie został zaliczony). Autor powieści „Białe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Upiór konspiry

Jacek Żakowski jest publicystą wziętym i ruchliwym. Najbardziej cenię go za zbiór wywiadów ze światowej sławy uczonymi i myślicielami społecznymi, opublikowany w książce „Anty-TINA”, w której pokazał, że wie, iż wbrew dominującej dzisiaj w Polsce doktrynie społeczno-gospodarczej przyszłość należy do ludzi, którzy uważają, że jest alternatywa dla neoliberalizmu. Dlatego z wielką uwagą przeczytałem w „Polityce” (nr 36) jego artykuł „Hańba bohaterom”, w którym stara się wyjaśnić obecny obłęd lustracyjno-paszkwilancki skierowany także przeciwko niedawnym jeszcze bohaterom i idolom transformacji ustrojowej –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.