2007
Ostatni poker Busha
Prezydent zamierza wysłać do Iraku nowe dywizje. Amerykanie atakują islamistów w Somalii Prezydent Bush zlekceważył opinię własnych generałów, doradców oraz większości narodu. Zamierza wysłać do irackiego kotła dodatkowe 21 tys. żołnierzy. Co więcej, USA otworzyły nowy front walki z terroryzmem, atakując z powietrza islamistów w Somalii. Jak napisał brytyjski dziennik „The Guardian”, wojna z terroryzmem przeradza się w zimną wojnę XXI w., przy czym Stany Zjednoczone zwalczają „zastępczych” wrogów przy
Dracula w Unii
W niedawnym sondażu ponad 70% Rumunów przyznało, że ich kraj nie zasłużył sobie na członkostwo w UE, bo nie spełnia podstawowych standardów tej organizacji Rumunia to katastrofa, którą Unia wzięła na swoje barki – kiwa głową mój gospodarz Michael Cimpeanu. Siedzimy w jego hotelu w mieście Brad, w zachodniej części kraju. On i 22 mln jego rodaków od dwóch tygodni są mieszkańcami Unii Europejskiej. I wielu nie wie, dlaczego. Statystyki są bezlitosne. Rumunia i Bułgaria to najbiedniejsze kraje poszerzonej Unii. Byłem tu ostatnio osiem
Wszystkie barwy klasyki
Mocna strona radia RMF Classic to muzyka filmowa i krótkie zapowiedzi Pejzaż radiowy jest dla miłośnika klasyki ubożuchny. Na kilkadziesiąt stacji w zasięgu standardowego odbiornika FM tylko dwie nadają muzykę niebędącą łomotem ani rockiem. Na pierwszym miejscu należy wymienić Dwójkę Polskiego Radia, solidną, misyjną, choć nieco przemądrzałą instytucję mediów publicznych, a na drugim komercyjne RMF Classic, czyli radio dla zwykłych kulturalnych ludzi. Na drugim? Bzdura! RMF Classic zwłaszcza w dużych
Masowa wymiana elit
Projekt wymiany kadr leży w interesie rządzących, bo tworząc dużą grupę beneficjentów systemu, umacniają swoją władzę Wiele wskazuje na to, że główną cechą projektu politycznego określanego jako budowa IV Rzeczypospolitej jest masowa wymiana elit. Realizacja tego projektu leży w interesie szerokiej kategorii ludzi, którzy dotychczas (a więc w III Rzeczypospolitej) nie mogli lub nie umieli realizować swoich ambicji życiowych – jest ich spora liczba. Realizacja tego projektu leży także w interesie rządzących,
Centrolewica jest potrzebna zaraz!
Żadna z czterech partii, które utworzyły Porozumienie LiD, nie ma szans na indywidualny wyborczy sukces Dzisiaj sytuacja jest taka, że ugrupowania konserwatywno-narodowo-ludowe mają w ręku wszystkie instrumenty władzy i wszystkie sposoby manipulowania opinią publiczną, a razem z formalnie opozycyjną Platformą i PSL dysponują 85-procentowym poparciem wyborców. Nastąpiło dramatyczne zakłócenie równowagi politycznej. W takiej sytuacji lewica nie może sobie pozwolić na czekanie w dryfie przez parę lat, do czasu ewentualnego połączenia czterech partii tworzących Porozumienie LiD. Jeżeli
Czy grożą nam strajki górników i nauczycieli?
PRO Jan Guz, przewodniczący OPZZ Jeśli rząd nie przystąpi do rzeczywistego dialogu społecznego, nie będzie po partnersku rozmawiać ze stroną społeczną, to grożą nam strajki. Świat pracy ma dosyć lawirowania, omijania odpowiedzi w sprawach bardzo istotnych. Koalicja rządzi już drugi rok, a zarówno górnictwo, jak i oświata nie doczekały się uregulowania swoich spraw branżowych. Myślę tutaj o ministrach Poncyliuszu i Giertychu, którzy demonstrują aroganckie podejście i okłamują pracowników. Oczekujemy rozwiązania problemów, a nie tylko deklaracji. KONTRA Maks Kraczkowski,
Notes dyplomatyczny
Plotka MSZ-etowska głosi, że wiceminister Witold Sobków miał być zdymisjonowany w większym pakiecie. I że razem z nim ze stanowiskami pożegnać się mieli wiceminister Witold Waszczykowski i dyrektor Sekretariatu Ministra, Jarosław Lindenberg. O nie, nie za poglądy czy za złe pochodzenie, ale dlatego, że pani minister ich nie lubiła. Bo i faktycznie, obaj dżentelmeni do zbyt pokornych nie należą. Ale widocznie pani minister się rozmyśliła, bo dymisji im nie wręczyła, ba, rzec miała, że po Sobkowie dalszych odwołań nie przewiduje, nie przewiduje też odwołań ambasadorów. To zresztą zaraz
Kłębowisko żmij
Od czasów stalinowskich nie zdarzyło się w Polsce, aby biskup był tak publicznie lżony, takimi wulgarnymi epitetami obrzucany, tak poniżany i tak fałszywie oskarżany, jak arcybiskup Wielgus. Nie podzielam poglądów tego dostojnika Kościoła, wątpię, czy na urzędzie arcybiskupa Warszawy mógłby zdziałać coś użytecznego dla kraju lub swoich współwyznawców. Za bardzo był zaślepiony tymi samymi przesądami politycznymi co i jego prześladowcy. Nie zaprotestował i nie zgłosił nawet wątpliwości, gdy biskupi uchwalali swój mętny memoriał, w którym lustrację przedstawili w aurze religijnej






