2007
Eureka
TECHNOLOGIE Naświetlanie zamiast prania Czy możliwe jest stworzenie ubrań, na których nigdy nie będzie widać śladu brudu? Naukowcy są coraz bliżej takiego odkrycia. Wszystko dzięki nowej metodzie otrzymywania cienkich warstw nanokrystalicznego dwutlenku tytanu pozwalającej na produkcję bawełny modyfikowanej tą substancją. Taka bawełna, poddana działaniu światła ultrafioletowego (UV), wykazuje właściwości antybakteryjne oraz samoczyszczące. Słowem, plamy po kawie i czerwonym winie znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pokrywająca bawełnę cienka warstwa TiO2 (związek
Sanatorium „Pod Centrolewem”
W przyszłości Lewicy i Demokratów tkwi kilka zadr Jeśli wierzyć sondażom, Koalicja Lewicy i Demokratów prawdziwy sukces odnosi właśnie teraz – po wyborach samorządowych. Nawet jej nazwa padła bowiem ofiarą nieporozumień, wynikających z pośpiechu koalicjantów i braku wizji wspólnego działania. Dopiero werdykt mediów, powołujący „trzecią siłę”, w należyty sposób wylansował markę nowego ugrupowania. Jednak dla wielu zwolenników łączenia się centrowo-lewicowej opozycji sprzeciw wobec Kaczyńskich to zbyt mało, aby
Czy Sławomir Skrzypek jest właściwym kandydatem na stanowisko prezesa NBP?
PRO Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha Za chwilę się okaże, czy Sławomir Skrzypek jako prezes NBP będzie stał na straży wartości złotego, czy też stanie się finansowym ramieniem rządu i prowadzonej przez niego polityki. W tym momencie na to nie odpowiemy. Podobna sytuacja powstała po nominacji w 1989 r. Hanny Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP, osoby mało znanej i niepochodzącej ze sfer bankowych ani finansów publicznych. W tym przypadku chodziło, i nadal tak jest, nie tyle o kwalifikacje profesorskie kandydata, ile
Jakość wedle Wildsteina
Po 17 latach, z oficjalnie niewiadomych powodów (pewnie jako miazmat łże-elit), zniknął z anteny telewizji publicznej znakomity program Andrzeja Turskiego „7 dni świat”, poświęcony problematyce międzynarodowej. Wcześniej jednak powędrował z Dwójki (gdzie narodził się w 1989 r.) do regionalnej Trójki, skąd pewnie łatwiej było go wykopać. TVP, która pod wodzą Wildsteina dba o jakość jak nigdy dotąd, nie zdradza oficjalnych przyczyn swojej decyzji, już jednak nęci widzów następcami „7 dni świat”. Otóż
Gosiewska (też Beata) o Kuroniu
To, że PiS ma alergię na Jacka Kuronia, wiadomo od dawna. Ale że działacze tej partii będą dopadali Kuronia nawet w szkołach, wiemy od 4 stycznia. Od pewnej sesji. Uczniowie, rodzice i nauczyciele liceum ogólnokształcącego na warszawskiej Woli chcą mieć za patrona Jacka Kuronia. Czy mogli przypuszczać, że taki pomysł skończy się awanturą? A jednak. Pisowscy radni na czele z Beatą Gosiewską, żoną posła tej partii, Przemysława Gosiewskiego, zaprotestowali. Dla nich Kuroń to postać kontrowersyjna z niewyjaśnioną przeszłością. Uczniowie dostali od radnych
Hojna telewizja publiczna
Hojność i dobroć Telewizji Polskiej nie zna granic. Ostatnio wspiera ona za nasze pieniądze kilka redakcji, m.in. „Niedzielę”, „Nasz Dziennik”, miesięcznik „Pszczelarstwo”, a także Telewizję Trwam. Wszystko po to, by poinformować czytelników i widzów owych przekaźników, że to bardzo dobrze, iż płacą regularnie abonament i żeby robili tak nadal. Telewizyjna kampania ma kosztować, bagatela, 400 tys. zł. Doprawdy nie można sobie wyobrazić lepszej zachęty do płacenia abonamentu.
Iwiński odpytuje Fotygę
Poseł Tadeusz Iwiński (SLD) ucieszył się, że pani minister spraw zagranicznych, Anna Fotyga, po długiej zwłoce powołała pełnomocnika ds. stosunków z Niemcami. Ale dziwi się, że tę funkcję objął prof. Mariusz Muszyński – prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Iwińskiego zadziwia zwłaszcza to, że „w szeregu publikacji na tematy polsko-niemieckie prof. Muszyński de facto podważał dotychczasową linię strategiczną polskiej polityki wobec naszego zachodniego sąsiada, proponując m.in. kuriozalną koncepcję renegocjacji traktatu z 1991 r.”. Profesorze, nie ma się co dziwić, z Niemcem
Radio publiczne na zakręcie…
W Polskim Radiu wprowadza się nowe audycje czy pasma, kierując się nie wynikami badań, lecz intuicją Pisał przed laty historyk radia: „…widać wyraźnie, że to nie zła gospodarka, fatalny program czy inne przyczyny stwarzały konieczność „uzdrowienia” radia przez władze państwowe. Chodziło o opanowanie ważnej instytucji propagandowej” (Maciej J. Kwiatkowski, „Tu Polskie Radio Warszawa…”, PIW, Warszawa 1980, s. 239). Tak się działo ponad 70 lat temu i gdy dzisiaj obserwuję Polskie Radio, mam nieodparte wrażenie
Emerytalne oszustwo
Nowe emerytury nie będą ani godziwe, ani pewne Prof. Tadeusz Zieliński w swoim ostatnim przed śmiercią wywiadzie, w lipcu 2003 r., mówił „Przeglądowi”: „Najbardziej gnębi mnie to, na co nie mam wpływu – nadciągająca katastrofa emerytalna. Ani państwo nie jest w stanie zapewnić godziwych emerytur, ani sami ubezpieczeni. To dramat, którego na szczęście nie dożyję”. Ten dramat zbliża się wielkimi krokami. Na początku 2009 r. na emeryturę zaczną przechodzić osoby, które otrzymają świadczenie już w ramach zreformowanego systemu, wprowadzonego






