2007

Powrót na stronę główną
Kraj

LiD po wyborach i co dalej?

Wyborcy centrolewicy w niewielkim stopniu liczą się ze wskazówkami lokalnych działaczy. Plakietki organizacyjne są dla nich trzeciorzędne Klęska czy niezły wynik? Kto na centrolewicy wygrał, a kto zawalił? Jak oceniać 13,15% uzyskanych w niedzielnych wyborach przez LiD? Czy ten projekt ma przyszłość? Czy liderzy lewicy rzucą się sobie do gardeł, by walczyć o przywództwo nad słabnącą partią? Co dalej – czy centrolewica będzie miała w nowym Sejmie dobre dni, czy też skazana będzie na przemilczenie, nie przebije się w walce między PiS

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Biohazard po amerykańsku

Władze USA nie wiedzą, ile laboratoriów zajmuje się śmiertelnymi zarazkami Władze USA tracą kontrolę nad laboratoriami, w których badane są groźne zarazki. Nie wiadomo, czy takich placówek są setki, czy może tysiące. Śmiertelnymi bakteriami i wirusami manipulują technicy bez doświadczenia. Coraz częściej dochodzi do potencjalnie niebezpiecznych incydentów. Bart Stupak, przewodniczący podkomisji dochodzeniowej Izby Reprezentantów, obawia się, że jest tylko kwestią czasu, kiedy dojdzie do wypadku z katastrofalnymi następstwami. Komisja przeprowadziła przesłuchania w sprawie „cichej proliferacji biolaboratoriów w Stanach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Posłuchajcie doradcy waszego Reagana

Miło było czytać pochwały, jakimi gazety zagraniczne uraczyły Polaków po wyborach; miło, rzecz jasna tylko tym, którzy głosowali przeciw partii teraz już tylko malowniczych bliźniaków. Entuzjazm dziennikarzy i niektórych polityków zachodnich oparty na przekonaniu, że Polska pod rządami partii liberalnej (zachodni ludzie dają się tu oszukać słowu) będzie prowadziła politykę porozumienia i zgody przynajmniej w stosunku do sąsiadów, wydaje mi się niedostatecznie uzasadniony. Platforma Obywatelska była nieprzejednana w obronie jawnie niesprawiedliwych postanowień z Nicei, a następnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Krajobraz po bitwie

Wybory 2007 mamy za sobą. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów. LiD wypadł słabiej, niż się spodziewano. Nieco ponad 13% głosów, co przekłada się na 53 mandaty, to na pewno wynik poniżej ambicji tego ugrupowania. Liczono na 17-18%. Dlaczego się nie udało? Przyczyn było kilka. Przede wszystkim w kampanii wyborczej LiD nie grał zespołowo. W terenie był najczęściej dość luźną konfederacją trzech partii (SLD, SdPl i PD) oraz „wolnych strzelców”. Przedterminowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Krótka mowa nad grobem IV RP

PiS ścigało go 750 dni. A „UKŁADU” nie znaleziono ani śladu! Na tym zamykam kalendarz. PiS poniosło ciężką porażkę. Głównym odpowiedzialnym jest szef tej partii i jego najbliższe otoczenie. Kaczyński stracił władzę, coś, co od zawsze było wszystkim dla niego, czego nie zastąpi pociecha ze zdobycia większej liczby głosów przez PiS. Stracił władzę, a więc możliwość realizowania swoich wyobrażeń o państwie, społeczeństwie, Polsce i własnej roli. Stanął w sytuacji, która musi mu uświadamiać, że drugiej szansy może nie mieć, a pierwsza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spuścizna po kampanii

SLD nie działa w historycznej ani społecznej próżni. Odcinanie się od przeszłości nie było i nie będzie źródłem siły lewicy Dobra wiadomość obiegła nie tylko całą Polskę. Projekt budowy IV Rzeczypospolitej upadł lub przynajmniej został zahamowany. Z takiego obrotu sprawy cieszyło się blisko 70% uczestników wyborów parlamentarnych. W tej licznej grupie pewne powody do satysfakcji mieli także wyborcy Lewicy i Demokratów. Cieszyć się mogliśmy z porażki Prawa i Sprawiedliwości. Znacznie mniej powodów do zadowolenia daje własny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Chłodnym okiem

Odetchnęliśmy z ulgą. Po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów, które zresztą wcześniej niż nasze media podały już zagraniczne rozgłośnie, padaliśmy sobie w objęcia. Znam ludzi – aż strach wymienić nazwiska – związanych od wieków z lewicą, którzy nie tylko wiwatowali z racji zwycięstwa Tuska, ale wręcz oddali głosy na jego partię w przekonaniu, że tylko Platforma Obywatelska jest w stanie odsunąć Kaczyńskich od władzy. Dlaczego? Dlatego, że te wybory były konfrontacją dwóch stylów rządzenia, a także dwóch wyobrażeń o współczesnym polskim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Sekrety templariuszy

Watykan opublikował dokumenty o procesie templariuszy pochodzące z tajnego archiwum Templariusze nie byli heretykami. Dowodzi tego raz jeszcze opublikowany przez watykańskie wydawnictwo Scrinium zbiór średniowiecznych dokumentów z procesu rycerzy świątyni. Ta luksusowa edycja nosi nazwę Processus Contra Templarios i wydana została 25 października w nakładzie 799 egzemplarzy. Osiemsetny dostał papież. Książka nie jest tania – zapłacić za nią trzeba 8375 dol. Mimo to niemal cały nakład został zamówiony przez biblioteki i kolekcjonerów. Edycja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Sprzątanie po PiS

Wybory pokazały przede wszystkim, jak bardzo Polacy są podzieleni. Tydzień temu napisaliśmy na okładce „Po wyborach… przed wyborami. Wojna dopiero się zaczyna”. Tak to widzę. Niestety. Sprzątanie po PiS odbywać się będzie przy nieustających atakach partii, która przegrała, ale która ma ciągle silne poparcie społeczne. Szacuje się, że aż kilkadziesiąt tysięcy ludzi trafiło na rozmaite stanowiska i funkcje dzięki protekcji PiS. Zwolnieniu każdego, nawet najgłupszego i nieuczciwego miglanca, towarzyszyć będzie wielki opór. I fala demagogicznych lamentów i kłamstw.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Jak TVP przerobiono na TVPiS

Telewizja publiczna i KRRiTV to jedyne instytucje, którym obserwatorzy wyborów z OBWE zarzucili stanie w wyborach po stronie PiS Prawo i Sprawiedliwość poniosło wyborczą klęskę. Zapomniało o brutalnej prawdzie, że kto ma telewizję, ten władzę traci. Tak uczy praktyka. Tylko nieuki nie chcą tej prawdy przyjąć do wiadomości, a potem mają pretensję. Wildstein rozumny Budowanie PiS-owskiej telewizji zaczęło się wiosną 2007 r. Najpierw zmieniono ustawę o radiofonii i telewizji i powołano „apolityczną” Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. W radzie większość miało PiS,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.