2007
Odetchnąłem!
Mam wrażenie, że Kaczyński wciąż nie wie, co się stało… Tomasz Lis – dziennikarz Otworzył pan szampana w wyborczy wieczór? Nie było szampana. Było wino, choć z powodów doskonale apolitycznych. I była, przyznaję, ulga. Obawiał się pan zwycięstwa PiS? Przed 12 października, przed debatą Kaczyński-Tusk, bardzo się bałem, że opozycja zmierza w stronę porażki, że PiS zdobędzie pełnię władzy. Bałem się, jako obywatel… I to wszystko prysło 12 października, o godzinie 21.00. Runął
Wąż w centrum Londynu
Emigranci na Wyspach Brytyjskich liczą na abolicję podatkową, którą popierały PO i LiD Korespondencja z Wielkiej Brytanii Gigantyczna kolejka blokuje cztery ulice w centrum Londynu. Kilkaset osób tworzy węża opasującego jeden kwartał. Ostatni stojący za cztery godziny zagłosują w polskim konsulacie przy New Cavendish Street. Podczas wyborów parlamentarnych w 2005 r. głosować w Wielkiej Brytanii poszło zaledwie 3,5 tys. Polaków. W 2007 r. swój udział zarejestrowało ponad 47 tys. emigrantów. Przygotowano dla nich
LiD po wyborach i co dalej?
Wyborcy centrolewicy w niewielkim stopniu liczą się ze wskazówkami lokalnych działaczy. Plakietki organizacyjne są dla nich trzeciorzędne Klęska czy niezły wynik? Kto na centrolewicy wygrał, a kto zawalił? Jak oceniać 13,15% uzyskanych w niedzielnych wyborach przez LiD? Czy ten projekt ma przyszłość? Czy liderzy lewicy rzucą się sobie do gardeł, by walczyć o przywództwo nad słabnącą partią? Co dalej – czy centrolewica będzie miała w nowym Sejmie dobre dni, czy też skazana będzie na przemilczenie, nie przebije się w walce między PiS
Biohazard po amerykańsku
Władze USA nie wiedzą, ile laboratoriów zajmuje się śmiertelnymi zarazkami Władze USA tracą kontrolę nad laboratoriami, w których badane są groźne zarazki. Nie wiadomo, czy takich placówek są setki, czy może tysiące. Śmiertelnymi bakteriami i wirusami manipulują technicy bez doświadczenia. Coraz częściej dochodzi do potencjalnie niebezpiecznych incydentów. Bart Stupak, przewodniczący podkomisji dochodzeniowej Izby Reprezentantów, obawia się, że jest tylko kwestią czasu, kiedy dojdzie do wypadku z katastrofalnymi następstwami. Komisja przeprowadziła przesłuchania w sprawie „cichej proliferacji biolaboratoriów w Stanach
Posłuchajcie doradcy waszego Reagana
Miło było czytać pochwały, jakimi gazety zagraniczne uraczyły Polaków po wyborach; miło, rzecz jasna tylko tym, którzy głosowali przeciw partii teraz już tylko malowniczych bliźniaków. Entuzjazm dziennikarzy i niektórych polityków zachodnich oparty na przekonaniu, że Polska pod rządami partii liberalnej (zachodni ludzie dają się tu oszukać słowu) będzie prowadziła politykę porozumienia i zgody przynajmniej w stosunku do sąsiadów, wydaje mi się niedostatecznie uzasadniony. Platforma Obywatelska była nieprzejednana w obronie jawnie niesprawiedliwych postanowień z Nicei, a następnie
Krajobraz po bitwie
Wybory 2007 mamy za sobą. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów. LiD wypadł słabiej, niż się spodziewano. Nieco ponad 13% głosów, co przekłada się na 53 mandaty, to na pewno wynik poniżej ambicji tego ugrupowania. Liczono na 17-18%. Dlaczego się nie udało? Przyczyn było kilka. Przede wszystkim w kampanii wyborczej LiD nie grał zespołowo. W terenie był najczęściej dość luźną konfederacją trzech partii (SLD, SdPl i PD) oraz „wolnych strzelców”. Przedterminowe
Krótka mowa nad grobem IV RP
PiS ścigało go 750 dni. A „UKŁADU” nie znaleziono ani śladu! Na tym zamykam kalendarz. PiS poniosło ciężką porażkę. Głównym odpowiedzialnym jest szef tej partii i jego najbliższe otoczenie. Kaczyński stracił władzę, coś, co od zawsze było wszystkim dla niego, czego nie zastąpi pociecha ze zdobycia większej liczby głosów przez PiS. Stracił władzę, a więc możliwość realizowania swoich wyobrażeń o państwie, społeczeństwie, Polsce i własnej roli. Stanął w sytuacji, która musi mu uświadamiać, że drugiej szansy może nie mieć, a pierwsza
Spuścizna po kampanii
SLD nie działa w historycznej ani społecznej próżni. Odcinanie się od przeszłości nie było i nie będzie źródłem siły lewicy Dobra wiadomość obiegła nie tylko całą Polskę. Projekt budowy IV Rzeczypospolitej upadł lub przynajmniej został zahamowany. Z takiego obrotu sprawy cieszyło się blisko 70% uczestników wyborów parlamentarnych. W tej licznej grupie pewne powody do satysfakcji mieli także wyborcy Lewicy i Demokratów. Cieszyć się mogliśmy z porażki Prawa i Sprawiedliwości. Znacznie mniej powodów do zadowolenia daje własny
Chłodnym okiem
Odetchnęliśmy z ulgą. Po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów, które zresztą wcześniej niż nasze media podały już zagraniczne rozgłośnie, padaliśmy sobie w objęcia. Znam ludzi – aż strach wymienić nazwiska – związanych od wieków z lewicą, którzy nie tylko wiwatowali z racji zwycięstwa Tuska, ale wręcz oddali głosy na jego partię w przekonaniu, że tylko Platforma Obywatelska jest w stanie odsunąć Kaczyńskich od władzy. Dlaczego? Dlatego, że te wybory były konfrontacją dwóch stylów rządzenia, a także dwóch wyobrażeń o współczesnym polskim
Sekrety templariuszy
Watykan opublikował dokumenty o procesie templariuszy pochodzące z tajnego archiwum Templariusze nie byli heretykami. Dowodzi tego raz jeszcze opublikowany przez watykańskie wydawnictwo Scrinium zbiór średniowiecznych dokumentów z procesu rycerzy świątyni. Ta luksusowa edycja nosi nazwę Processus Contra Templarios i wydana została 25 października w nakładzie 799 egzemplarzy. Osiemsetny dostał papież. Książka nie jest tania zapłacić za nią trzeba 8375 dol. Mimo to niemal cały nakład został zamówiony przez biblioteki i kolekcjonerów. Edycja






