2009

Powrót na stronę główną
Opinie

1989 – wyjście z pata

Jak Polacy odnosili się do władzy, „Solidarności” i Okrągłego Stołu Dwadzieścia lat mija od tamtego politycznego przedwiośnia w 1989 r., kiedy to w Polsce, a potem w całej Europie, kończyła się zimna wojna. Już tyle lat minęło, ale u nas znów wieje chłodem, zwłaszcza gdy się natrafia na pomówienia i wymyślane „prawdy” o tamtych czasach. Jak dobrze, że w odpowiedzi mędrkującym teraz na temat tego, co należało zrobić w 1989 r. zamiast Okrągłego Stołu albo po porozumieniu władzy z jej dotychczasowymi przeciwnikami, można odtworzyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Bandyci i polityka

Solidarnościowe partie i media obchodziły rocznicę Okrągłego Stołu nie po to, by wspominać, lecz by kontynuować zwalczanie dawnego przeciwnika. Jerzy Urban zauważył, że młodym Okrągły Stół miesza się ze stanem wojennym. Nie tylko młodym, również niejednemu z tych, którzy przy tym Stole siedzieli lub blisko się kręcili i dzięki niemu po dziś dzień mają zwolnienie od pracy na serio. Mimo że tamte pozorne narady i pseudoumowy realnie były wielką kampanią przedwyborczą dla „Solidarności” – żadna partia w krajach demokratycznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Leksykon polskich olimpijczyków

Wydawnictwa encyklopedyczne to zwykle produkt niezwykle ciężkiej pracy całych dużych zespołów. Wydawców i ekspertów, pasjonatów i zwykłych szperaczy. Polski sport nie dorobił się takich teamów. Ma za to unikalnego, jednoosobowego encyklopedystę – Bogdana Tuszyńskiego. Autora dwutomowego słownika biograficznego „Polscy olimpijczycy XX wieku (1924- -2002)” i „Leksykonu polskich olimpijczyków 1924-2006” (obydwa napisane we współpracy z Henrykiem Kurzyńskim). Ongiś bardzo popularnego sprawozdawcę radiowego. Starsi czytelnicy z pewnością pamiętają jego niezwykłe relacje z Wyścigu Pokoju,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Anegdoty spod Okrągłego Stołu

W czasie obrad Okrągłego Stołu nie wszystko było śmiertelnie poważne. Jak wygrzebał dziennik „Polska”, było i tak: • Stanisław Ciosek: Adam Michnik od początku wyzywał mnie od czerwonych pająków. Mówiłem: panie Adamie, niech pan da spokój, może i ja jestem czerwony, ale dlaczego pająk. A on na to, że my wszyscy, czyli PZPR, jesteśmy takim starym, suchym pająkiem, który już nie może złapać muchy i niedługo padnie. • Władysław Frasyniuk: Kwaśniewski różnił się od starszyzny władzy. Pamiętam, w czasie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Lektury obowiązkowe

Chcieliśmy przypomnieć sobie perły polskiej literatury, a że ręce mieliśmy zajęte innymi robótkami, sięgnęliśmy po „Potop” wydany w formie MP3 przez „Gazetę Wyborczą” w serii „Lektur obowiązkowych”. Słuchamy, wzruszamy się, aż dochodzimy do rozdziału, w którym Billewiczówna wyrzuca z Wodoktów swawolących kompanionów Kmicica. I oto co słyszymy w przekonującym wykonaniu Michała Białeckiego: „Pan Kokosiński rzekł przerywanym wściekłością głosem: – Kiedy nas tu tak wdzięcznie przyjęto, to nie pozostaje nam nic innego, jak pokłonić się politycznej gospodyni i pójść, dziękując

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zdążyć przed Gowinem

Prace nad ustawą m.in. o zapłodnieniu in vitro firmowaną przez posła Jarosława Gowina spowodowały nerwowe ruchy par pragnących potomstwa. Ci, u których naturalna droga poczęcia przynosi efekty, odetchnęli z ulgą, ale pary w tradycyjnym pojęciu niepłodne uznały, że „teraz albo nigdy”. W gabinetach przeprowadzających sztuczne zapłodnienie zaroiło się. Kryzys nie kryzys, ale kto jeszcze ma jakieś odłożone pieniądze, wyciąga i próbuje z ich pomocą „postarać się o dziecko”. A przecież mogło być tak spokojnie, gdyby Tusk z kolegami wypełnili obietnicę wyborczą i refundowali zabieg

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Jeszcze o ludobójstwie na Wołyniu i innych bolesnych sprawach

Artykuł „»Tragedia wołyńska« zamiast ludobójstwa” Moniki Śladewskiej, zamieszczony w 50. numerze „Przeglądu”, przeczytałam jednym tchem. Tekst mocny w wymowie, prawdziwy, bez przekłamań. Zgadzam się z poglądami autorki. Kiedy jednak przeczytałam, jak niektórzy historycy nazywają ludobójstwo „wojną domową” czy „walką” – coś we mnie pękło z żalu! Dotarłam do cytowanych przez autorkę publikacji. Piszą ludzie, którzy nie widzieli ciał pomordowanych, zgliszcz całych wsi, nie opłakiwali ojców, matek, sióstr. Może to Polacy wypowiedzieli wojnę Ukraińcom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kto rządzi kulturą?

Cenzura żyje i ma się dobrze – twierdzą twórcy Indeksu 73 Wielkie oszustwo Davida Czernego! – krzyczały przed miesiącem nagłówki gazet i witryn internetowych, kiedy czeski artysta pokazał na wystawie „Entropa. Stereotypy są barierami do zburzenia” europejskie państwa, używając fikcyjnych nazwisk artystów z przedstawianych krajów. Wystawa Czernego uderzyła w bolesne miejsca. Niemcy dostały autostradę układającą się w swastykę, a Polska – księży wbijających w ziemię tęczową flagę homoseksualistów. – Wystawa pokazuje, że Europę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wyczuć właściwy moment

Ważne jest, by wyczuć właściwy moment. Nie wszyscy jednak mają ten talent. Idzie kryzys, rząd zarządził oszczędności w poszczególnych resortach. Resortowi nauki i szkolnictwa wyższego obcięto równo cały miliard. W tym właśnie momencie kard. Dziwisz zaapelował do posłów, by zwiększyć finansowanie z budżetu Papieskiej Akademii Teologicznej. Wprawdzie od dawna z budżetu państwa wypłacane są pracownikom akademii uposażenia, a studentom stypendia, ale państwo nie finansuje inwestycji. A pod tym względem akademia ma akurat plany ambitne. Niby dlaczego państwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie powtarzałem siebie – rozmowa z Jerzym Kawalerowiczem

Ostatnia niedokończona rozmowa – (…) Czy w twoich pierwszych filmach były kobiety? – Były kobiety, ale nie odgrywały pierwszoplanowej roli. Nie budowałem dla nich opowiadania. – Z szacunku dla kobiet? Czy z obojętności wobec nich? – Raczej z obojętności. W każdym moim filmie występuje jakaś kobieta. Są one bardzo zróżnicowane. Nie mogłem zrobić filmu o życiu, w którym nie byłoby kobiety, bo film byłby nieprawdziwy. Zawsze musi być kobieta. – Potem pojawił się film o kobiecie… – Później to już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.