2009
Złotówki pikują, banki prosperują…
Cuda w polskich finansach. Okazuje się, że opcje walutowe powodują dużo większe spustoszenie niż recesja To dobrze, że rząd i Narodowy Bank Polski nie zamierzają odgrywać roli Syzyfa, pchającego słabnącą złotówkę pod górę. Kosztowałoby to krocie, dając skutek taki sam jak syzyfowe zmagania. Przykładem Rosja, która w ostatnim półroczu wydała – bez rezultatów, bo rubel stracił w tym czasie ponad połowę swej wartości – ponad 200 mld dol. W Polsce mieliśmy już do czynienia
Cud wokół mebla z Henrykowa
Dziś, w piątek 6 lutego, mija 20. rocznica początku roku cudów, o którym można powtórzyć za Mickiewiczem – „O roku ów, kto ciebie widział w naszym kraju!”. 20 lat temu byłem od ośmiu lat we Francji i z rosnącym zachwytem, połączonym z wielkim niepokojem, obserwowałem to, co przyspieszało w kraju, i komentowałem przez Radio Wolna Europa. Z zachwytem, bo jak rzadko kiedy byłem pewien, że jeśli dynamika procesu politycznego, uruchomionego trzy lata wcześniej spektakularną amnestią ogłoszoną przez gen. Kiszczaka,
Okrągły Stół – co chcemy świętować?
Tak jak Władysław Gomułka uchronił nas w 1956 r. przed wariantem węgierskim, tak gen. Jaruzelski przed rozwiązaniem chińskim albo jeszcze gorszym Jak słyszę i czytam, szykują się rocznicowe obchody „obalenia komunizmu”, zapowiada się „świętowanie zwycięstwa” nad systemem totalitarnym. „Komuniści myśleli, że nas wykolegują, a to my ich załatwiliśmy”, replikował w telewizyjnej pyskówce pewien poseł atakowany za „dogadanie się z czerwonymi” przy Okrągłym Stole. Mimo woli powiedział, co sądzi o historycznym kompromisie i partnerach porozumienia. Nie tylko on tak myśli. Pytam więc, co będziemy świętować?
Nieprawda
Na moje ucho najgrubszy idiotyzm o Okrągłym Stole powiedział funkcjonariusz IPN, tak zwany historyk. Obwieścił on mianowicie w telewizji, że celem tegoż Okrągłego Stołu było „legitymizowanie zbrodni czterdziestolecia”. Nie jestem pewien, czy należy to odkrycie przypisać indywidualnym cechom umysłu tego pana historyka, czy może jest to już oficjalna prawda obowiązująca w Trzeciej i Czwartej Rzeczypospolitej. Wyrażenia podobne w treści i formie znajdują się w ustawach i uchwałach sejmowych. Jeżeli tu ktoś coś „legitymizuje”, to Sejm i Senat legitymizują paszkwilanckie słownictwo jako
Więcej niż „Marsz weselny”
200 lat temu urodził się Feliks Mendelssohn-Bartholdy Zaczyna się czterokrotnym sygnałem trąbki, ta-ta-ta-taaaa, potem jeszcze raz rozbrzmiewa fanfara zapowiadająca wielkie wydarzenie, a potem uroczysty powolny marsz prowadzi młodą parę do ołtarza lub przed oblicze urzędnika. Polskie Radio, a zwłaszcza Dwójka, która najsilniej poczuwa się do realizacji idei mediów publicznych, już od początku stycznia każdego dnia przypomina o obchodzonej w tym roku 200. rocznicy urodzin jednego z największych romantyków muzycznych, Feliksa
Syndrom Nangar Khel
Aleksander Szczygło mógłby się zrehabilitować po haniebnych słowach i nakłonić prezydenta do udzielenia abolicji i ułaskawienia żołnierzy 16 sierpnia 2007 r. nie różnił się niczym od innych dni dla wykonujących swoje zadania żołnierzy polskiego kontyngentu w Afganistanie. Patrole, służby wartownicze, czuwanie w plutonach alarmowych, czyszczenie i konserwacja broni i sprzętu – to codzienne, rutynowe czynności. Niestety ten dzień zaczął się niezbyt fortunnie. Już poranne rozpoznanie lotnicze, prowadzone też rutynowo przez bezzałogowe amerykańskie samoloty
Notes dyplomatyczny
Zdaje się, że pisząc o wyczynach dyrektora Zarządu Obsługi, płk. Artura Szczepańca, coś nacisnęliśmy, bo zostaliśmy wręcz zasypani informacjami i podpowiedziami na jego temat. Coś więc musi być na rzeczy… Szczepaniec, jak już wiemy, poznał Sikorskiego w czasach rządu Olszewskiego, gdy kierował ośrodkiem w Helenowie, w którym Sikorski jako wiceminister obrony narodowej pomieszkiwał. Ostatnio zaś pracował w Departamencie Kadr w MON. Gdy go stamtąd zwolnili, paru oficerów poszło na wódkę. No i wreszcie trafił do MSZ, do Zarządu Obsługi. I tu się
Silniki regułowe – czyli system zrobi to za was
Przez wiele lat twórcy systemów informatycznych wykorzystujących mechanizmy zarządzania regułami biznesowymi próbowali ustalić sposób wiarygodnego i wymiernego porównywania ich szybkości, wydajności i efektywności. Służą do tego wypracowane zestawy wzorcowych testów, tzw. benchmark, które symulują skomplikowany problem. A problemów, z jakimi muszą się zmierzyć informatycy, jest ogromnie wiele. Np. jak w sposób szybki i niezawodny wyliczyć rachunek za rozmowy, SMS-y, gry, dzwonki, płatne infolinie i inne usługi dla 17-letniej Moniki z Koszalina, która do tego
Czego jeszcze nie wiemy o Okrągłym Stole?
Z perspektywy 20 lat widać, że najczęściej spierano się o sprawy, które w ciągu następnych miesięcy się zdezaktualizowały 6 lutego 1989 r. rozpoczęły się w Warszawie obrady Okrągłego Stołu. 6 lutego 2009 r. wszystkie warszawskie gazety zamieściły na pierwszych stronach informacje o uroczystościach rocznicowych. A w środku okolicznościowe artykuły. Wspomnienia uczestników, lista uczestników, opowieść o nieznanych taśmach dokumentujących obrady i rozmowy w kuluarach, rozważania politologów i publicystów, sondaże. Czy w tej powodzi informacji jest coś, czego dziennikarze
Czy w kryzysie ubywa uczuć?
Czy w kryzysie ubywa uczuć? pro Prof. Zbigniew Nęcki, psycholog, UJ Niestety w obliczu „zmniejszającego się ciastka” każdy zwija ogon pod siebie. Sam przeżywa napięcia i niepewności, zagubienie, a to złe dla realizacji uczuć. Zamiast zrozumieć, że wszyscy płyniemy na tej samej łodzi, i współpracować, bo zła sytuacja ekonomiczna dotknęła także naszych bliskich, traktuje się innych instrumentalnie lub jako wrogich rywali, manipuluje nimi. Trzeba się jednak przeciwstawić „cwaniackiej teorii kryzysu”, bo inaczej wszyscy zatoniemy.






