2009
W Bratysławie teraz jak w Wiedniu
Korespondencja z Bratysławy Euracze, euriki lub jurosze – tak Słowacy nazywają swoje euro Słowacy w pierwszych dniach stycznia zdają egzamin z euro. Szybko przyzwyczaili się do nowej waluty, którą nazywają teraz euracze, euriki lub jurosze. Ta ostatnia nazwa – jak zauważa filolożka Mira Nabelkova – łączy wymowę słowa euro z pamięcią o ludowym bohaterze Słowacji Juraju Janosiku. Najwidoczniej nawet ewentualne przyjęcie euro w Polsce nie zażegna ciągłych sporów między Słowakami
Obraza prostytutek
Na konferencji prasowej PiS, z prezesem Jarosławem Kaczyńskim w tle, ujrzeliśmy dawną, jak wszyscy mówią, godną szacunku, panią minister Gęsicką, która patrząc w oczy telewidzów, mówiła z troską i zgrozą o niewykorzystanych przez Platformę funduszach. Wystarczyło spojrzeć na błogą minę prezesa PiS, by spostrzec, jak bardzo jest ze swej posłanki zadowolony. Nie byłoby w tym widoku nic nagannego, gdyby nie to, że pani posłanka kłamała w żywe oczy widzów przed telewizorami. Pokazując cyferki, \”myliła się\”, rozchodziła z realiami, nie mówiąc o dalszych
Kobieta inżynier…
Dlaczego na polskich uczelniach nie ma osób odpowiedzialnych za równy status kobiet i mężczyzn? „Proszę pani, jest tyle kierunków humanistycznych, po co pani tu przyszła?”. „Pani będzie bardzo dobrą żoną. A wie pani dlaczego? Bo mężczyzna powinien mieć przewagę intelektualną nad swoją kobietą” – choć mogłoby się wydawać, że dziś w świecie nauki takie stwierdzenia nie mogłyby paść, to jednak wciąż zdarzają się na uczelniach. – To chyba nie do końca są docinki w celu poniżenia kogokolwiek, po prostu ten pan ma taki
Nie kroić publicznej
Media publiczne, a zwłaszcza telewizja, traktowane są od dłuższego czasu albo instrumentalnie i robią za dyżurny bęben do bicia, albo kulinarnie, bo mimo krytyki wielu jest smakoszy tego ciągle wielkiego i smakowitego tortu. Metoda jest prosta, najpierw wytrwale walimy w bęben, a później kroimy. Możliwie największy kawałek. A żeby było zabawniej, krojeniu towarzyszy głęboka troska o kondycję i przyszłość krojonego, czyli mediów publicznych. Największe zatroskanie wykazują media komercyjne. Wychodzi więc na to, że u nas stacje komercyjne mają inne cele
Pamflet na rzeczywistość
Polskę Ludową obalały jej własne zbuntowane dzieci, sarmacka prawica dosiadła się do stołu zwycięzców Najnowszej książce Andrzeja Wasilewskiego należy się poważna merytoryczna rozmowa. Logicznie wyróżniają się trzy obszary rozważań ujęte w rozdziały: pierwszy o transformacji ustrojowej, czyli o solidarnościowej rozprawie z dziedzictwem PRL; drugi – o obliczu politycznym i ideologicznym obozu rządzącego po transformacji i wreszcie trzeci, zarysowany szkicowo – prognoza szans lewicy. Poznawczo największą wagę przywiązuję do rozważań o transformacji.
Nasz bliski wschód
Gdy w telewizji zapytano Stanisława Cioska, co sądzi o roli Amerykanów w konflikcie gazowym po stronie ukraińskiej, o czym mówią w Gazpromie, były ambasador zrobił grymas niesmaku i wykonał gest odpychania palcami niedorzecznego przypuszczenia, domagając się ponadto od nieobecnego Gazpromu zaprzestania tak niewybrednej propagandy. Dlaczego afera gazowa wywołała w Polsce tak wielkie zainteresowanie, skoro przerwanie tranzytu nie miało u nas żadnych skutków ani dla gospodarstw domowych, ani dla przemysłu? Media alarmowały naród, że dzieje się coś
Polska Palikota
Kilka dni temu wybuchł skandal z akcją CBA wymierzoną w wiceministra sprawiedliwości Mariana Cichosza, a pośrednio w ministra Ćwiąkalskiego. Przypomnijmy. Okazało się, jak podały „Newsweek” i TVN, że CBA, nie starając się o stosowne zgody prokuratora generalnego, a więc jawnie łamiąc prawo, realizowało prowokację policyjną wobec wiceministra, stosowało podsłuchy itd. Wszystko to wyszło na jaw dosłownie kilka dni po tym, jak w Sejmie, głosami posłów Platformy, wspieranych stanowiskiem rządu, odrzucono projekt nowelizacji ustawy o CBA
Konwencja bioetyczna to absolutne minimum
Joanna Mucha, posłanka PO Rozwój medycyny i biologii przyprawia o zawrót głowy, a polskie władze od 12 lat zastanawiają się, czy ratyfikować tę konwencję – W kwietniu 1997 r. Rada Europy przyjęła konwencję bioetyczną, czyli konwencję \”o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w kontekście zastosowań biologii i medycyny\”. Czy ostatnie 12 lat w biologii i medycynie uzasadniło potrzebę stworzenia takiego dokumentu? – To jest oczywiste, był on potrzebny już sporo lat wcześniej. Główny cel
Z królestwa melodii do ruchomych obrazków
Ranking muzyków, którym powiodło się w kinie Reżyserzy filmowi korzystają ze współpracy muzyków wówczas, gdy trzeba coś w filmie porządnie zagrać lub zaśpiewać. Zwykle jednak nie mają zaufania do ich zdolności aktorskich i przed kamerą sadzają aktora, któremu każą „udawać”, że coś gra, za kotarą zaś produkuje się niewidzialny, lecz słyszalny muzyk. Pianista Według tej reguły postąpił Roman Polański w filmie „Pianista”. Rolę, dla której pierwowzorem była postać znanego pianisty i kompozytora Władysława Szpilmana, wykonywał aktor hollywoodzki
Dyskretny urok chodzenia z kijkami
Propagatorzy nordic walkingu umiejętnie wykorzystują niechęć Polaków do ruszania się przy jednoczesnej modzie na bycie aktywnym Kilkunastoosobowa grupa spacerowiczów przemierza w zwartym szyku wrocławski Park Szczytnicki. Śpiewają w rytm marszu, a miarowe uderzanie kijkami o asfalt ściąga zainteresowanie tych, którzy dotąd nie odważyli się w ten sposób spędzać wolnego czasu. Podobne scenki mogą zaobserwować mieszkańcy wielu miast i miasteczek, gdzie miłośnicy nordic walkingu nie są już lokalnymi oryginałami. Po warszawskich parkach czy Puszczy Kampinoskiej






