2012
Mam chore dziecko. I kogo to obchodzi?
Jedni jeszcze walczą z biurokracją, drudzy od razu zbierają pieniądze. Wyręczają państwo w obowiązku ratowania najsłabszych Spychologia do niczego nie prowadzi Vanessa Nachabe-Grzybowska, prezeska Fundacji Dzielna Matka, mama Ignacego i Maurycego chorych na encefalopatię, rzadką chorobę mózgu Mam takie marzenie: rodzice chorych dzieci pracują, mają swoje pasje, dążą do samorozwoju. Żyją z podniesioną głową, bez lęku o jutro, potrafią cieszyć się drobnymi sukcesami swoich dzieci. I – co najważniejsze – nie uprawiają tzw. zawodowego
Sami nie damy rady
Staram się nie zawracać Czytelnikom głowy sprawami redakcyjnymi, ale bywają takie momenty, że trzeba. Po prawie 13 latach wydawania „Przeglądu” w taki sposób, jak to robią inni wydawcy tygodników, czyli poprzez spółkę, doszliśmy do wniosku, że takie działanie nie ma już sensu. Po co mamy się ścigać z konkurencją zagranicznych koncernów czy grup kapitałowych, które traktują prasę jak każdy inny towar? I kierują się w związku z tym wyłącznie jednym kryterium. Zyskiem. Gdy jest dobra sprzedaż, a zwłaszcza gdy gazeta
Imitacje
Niektóre środowiska liberalne robią dobrą minę do złej gry i cieszą się, że partia PiS ma konkurencję po prawej stronie, z którą być może nie potrafi sobie poradzić. I widzę, że mają jeszcze jeden powód do satysfakcji: oto pan Roman Giertych przejrzał na oczy i ogłasza wszem wobec, że dzięki antysemityzmowi w Polsce kariery politycznej się nie zrobi, dlatego on się antysemityzmu raz na zawsze wyrzeka i to samo radzi Młodzieży Wszechpolskiej. Jak takiemu nie pomóc w powrocie do polityki na szczeblu krajowym
No, tośmy sobie poświętowali
Obchody święta 11 Listopada raz jeszcze unaoczniły, jak głębokie są podziały w polskim społeczeństwie. Co więcej, okazuje się, że podział Polski jest trwały i zupełny. Obie strony nie potrafią już ze sobą rozmawiać. Nic nie wskazuje na to, że może być lepiej, przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że może być tylko gorzej. Gdy taki stan zaistnieje w małżeństwie, są przesłanki do przeprowadzenia rozwodu. Ale połowa społeczeństwa nie może się rozwieść z drugą połową. PiS-owcy, ONR-owcy, narodowcy, platformersi, niedobitki Unii Wolności
Kaczyński, prawicowe bojówki, NSZ – ostatnie wsparcie PO
Najnowsze wariactwa PiS i coraz gorszy stan psychiczny prezesa Kaczyńskiego wbrew pozorom nie martwią strategów Platformy Obywatelskiej. Dzięki dominacji w mediach histerii smoleńskiej i zapachowi prochu, który rozchodzi się po wszystkich zakamarkach sfery publicznej, liderzy PO mogą spać spokojnie. Nikt ich nie pyta o galopujące bezrobocie, całkowity rozkład systemu opieki zdrowotnej w Polsce ani rozszerzające się obszary ubóstwa. Tylko dzięki pomocy PiS-owskiego straszaka notowania Platformy chwilowo się poprawiły. Demony Macierewicza i kolejne
Xi Jinping – ostrożny reformator
Pracowity wróg korupcji został przywódcą Chin W Państwie Środka nastąpiła zmiana ekipy rządzącej. Zgodnie z planem na 18. Zjeździe Komunistycznej Partii Chin wybrano nowe kierownictwo, które będzie sprawować władzę przez najbliższe 10 lat. W Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie ogłoszono listę nowych członków Stałego Komitetu Biura Politycznego Komitetu Centralnego, który jest najwyższym organem kierowniczym KPCh. Jak przewidywano, liczebność tego gremium zmniejszono z dziewięciu osób do siedmiu.
W dziewiczej dżungli Darién
Wyprawa do jednego z najbardziej tajemniczych rejonów świata W marcu 2012 r. nasza grupa ośmiorga Polaków eksplorowała jeden z najbardziej tajemniczych rejonów Ziemi – przesmyk Darién na granicy Panamy i Kolumbii. Zapora wzgórz porośniętych dżunglą oddziela umownie Ameryki, a jednocześnie jest ostoją dziewiczej dżungli i Indian żyjących zgodnie z tradycją, ale też punktem zapalnym, przez który wiedzie szlak narkotykowy. Po co się tam pchać? Darién to pas nieprzebytych dżungli między Panamą a Kolumbią. Tereny niegościnne i niebezpieczne: nagromadzenie
Bywało śmiesznie
Miałem wrażenie, że premier Buzek jest niesamodzielny, podporządkowany cudzemu scenariuszowi Włodzimierz Cimoszewicz Rozmawia Anita Werner Zmiana władzy. Sterowany z tylnego siedzenia W 1997 r. przekazywał pan urząd premiera Jerzemu Buzkowi. Jak to było? – Chciałem zrobić to solidnie i w dobrym stylu. Czyli jak? – Solidność polegała na tym, że na moje polecenie wszyscy ministrowie zrobili trzy opracowania: „sprawy załatwione”, „sprawy w toku” i „projekty”. Przekazałem to Buzkowi, chyba bez większego skutku. Zdarzyło się np., że przegrywaliśmy
Własnej kasy nie rozdają
Resort nauki chce stworzyć fundusz wspierający rozmaite działania innowacyjne. Ma nim zarządzać państwowa spółka, a jego środki trafią do prywatnych firm pracujących nad nowymi technologiami. Nie podoba się to organizacji Pracodawcy RP. To znaczy, pracodawcom jak najbardziej podoba się wspieranie przez państwo prywatnych firm, ale nie chcą, by pieniądze rozdzielała państwowa spółka. Powinni to robić biznesmeni, co najwyżej z udziałem naukowców. „Wsparcie finansowe państwa w obszarze innowacji jest niezbędne. Powstaje jednak pytanie, czy powinno się to odbywać
Pięciu krojczych z TVN
Było elegancko i pachniało wielkim światem. Ale dopóty, dopóki starczyło kredytów. Gdy trzeba je zacząć spłacać, miło już nie jest. Atmosfera w TVN jest teraz taka, jak bywa u tych, którzy przymierają głodem. Wielkie cięcia i zwolnienia ludzi to standardowe pomysły menedżerów ze świata, jak Markus Tellenbach, prezes grupy TVN, i krajowych, jak Adam Pieczyński, Edward Miszczak, Piotr Korycki, Piotr Tyborowicz i Maciej Maciejowski. Krajowi chodzą zresztą w TVN całą gromadą. Jednego prezesa, czyli








