2013

Powrót na stronę główną
Publicystyka

Racja Ukrainy

Polska nie powinna budować stosunków z Ukrainą na niechęci do Rosji Nawet gdyby Ukraina podpisała umowę o stowarzyszeniu z Unią Europejską wraz z umową o pogłębionych i kompleksowych strefach wolnego handlu (DCFTA), Ukraińcy nadal musieliby się starać o wizę na wjazd do UE. Aby pojechać do Rosji, wystarczy im obecnie dowód osobisty. Umowa stowarzyszeniowa nie sprawi, że Kijów uzyska od Brukseli choćby przybliżoną datę przystąpienia do UE. Turcja, która stuka do drzwi Unii Europejskiej od 1987 r., a od ośmiu lat ma status kandydata, przestała wierzyć,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jak powstały, jak upadły

Zakłady przemysłowe zbudowane w Polsce Ludowej Kiedy polityka historyczna traktuje Polskę Ludową wyłącznie jako czarną dziurę, kiedy prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu twierdzi, że PRL pozostawiła po sobie ruinę, normalny człowiek puka się w czoło i zastanawia, co się stało z polskim przemysłem, polskimi zakładami. Interesuje go również, co by było, gdyby po 1989 r. nie dopuszczono w kraju do tak szeroko zakrojonej likwidacji zakładów przemysłowych. Odpowiedź na te pytania daje książka „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce”. Jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

PRL zbudowała, III RP zlikwidowała – rozmowa z prof. Andrzejem Karpińskim

Z 1615 zakładów doprowadzono do upadłości 650 Prof. Andrzej Karpiński – ekonomista, wieloletni członek i sekretarz naukowy Komitetu Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium PAN, autor wielu książek ekonomicznych. Czy politykę przemysłową Polski Ludowej należy uznać za przemyślaną czy raczej nierozsądną? – Nie da się jej określić jednym słowem. Na pewno była przemyślana, o czym świadczy jej skuteczność, chociaż czasem odbiegała od światowych trendów. Było to jej główną słabością. Jej celem było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w 1989 r. Polska budowała gospodarkę na ruinach, jak twierdzi prezydent Komorowski?

Prof. Andrzej Sopoćko, ekonomista, UW, PAN, b. wiceminister finansów Oczywiście nie. Od początku lat 80. tworzono zręby systemu wolnorynkowego. Budowaliśmy wtedy gospodarkę w pełni rynkową, opierając się na gospodarce częściowo rynkowej, częściowo nakazowej. Funkcjonował np. rynek usług rzemieślniczych, wprowadzaliśmy regulacje ustawowe przeciwdziałające praktykom monopolistycznym oraz inne instytucje ochrony rynku. W 1989 r. w Ministerstwie Finansów był już referat kontroli rynku w zakresie praktyk monopolistycznych. Działała komisja ds. reformy gospodarczej i tutaj kształtowali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Dzieci Balcerowicza i Rydzyka pod flagą biało-czerwoną

Najnowszy raport OECD pokazuje prognozę rozwoju poszczególnych krajów w perspektywie 50 lat. Przewidywania dla Polski nie są najlepsze. Dystans polskiej gospodarki do najbogatszych państw nie zmniejszy się, dodatkowo w tym czasie prześcignie nas wiele innych krajów – m.in. Węgry, Rosja, Chile, Estonia czy Chiny mają mieć większy PKB na osobę niż Polska. Oczywiście jak w przypadku każdej prognozy w obecnych, niepewnych czasach należy traktować takie przepowiednie ze sporą ostrożnością, ale warto również pamiętać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI część V

Bankowa oferta

Wszystko zaczyna się od konta W przyszłym roku będziemy obchodzić 40-lecie kont osobistych w Polsce W 1974 r. ówczesna Powszechna Kasa Oszczędności zaoferowała klientom – jako pierwszy bank w Polsce – rachunek bankowy dla klientów indywidualnych. Rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe, ROR-y, były synonimem nowoczesności, a nawet oznaką nobilitacji finansowej. Takie były początki Operacje bankowe można było zlecać wyłącznie w oddziale, który prowadził rachunek. Tam też trzeba było się pofatygować, żeby wpłacić albo wypłacić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prezydent Komorowski na okładce (za 1,99 zł)

Chcecie się dowiedzieć, jak gwiazda porno została pisarką? A może czegoś o wirującym seksie z Olą Sz.? Lub o tym, że silikony powodują sklerozę? Nie? To może chociaż o tym, jak prezydent Komorowski wychwala gazetę, w której są te bezcenne informacje? Nie wierzycie? A jednak! Najbardziej fetowanym gościem „Faktu”, czyli czegoś na kształt niemieckiego „Bilda”, był prezydent RP. Wydawca tego tabloidu, czyli Ringier Axel Springer Polska, hucznie świętował 10-lecie. Sprosił na nie smakoszy swojego „produktu”, a prezydenta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Bolesny powrót Senyszyn do kraju

Lewica niejedno ma imię. I niejedno oblicze. Taki Piotr Ikonowicz, lewicowy polityk, siedział w więzieniu za obronę lokatorów przed komornikiem, a w swoim mieszkaniu przechowuje rodzinę, którą wywalono na bruk. Joanna Senyszyn, europosłanka SLD, dorobiła się na polityce kilku mieszkań. Jest też w sprawach majątkowych absolutną rekordzistką. Wśród całej, licznej przecież, polskiej grupy w Brukseli jest zdecydowanie najbogatsza. Wartość jej majątku przekracza 4,5 mln zł. Gdy Ikonowicz jeździł na blokady eksmisji komorniczych, Senyszyn

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Bohaterowie z lasu

José Cláudio i Maria, ekolodzy walczący o ochronę lasów Amazonii, wielokrotnie dostawali pogróżki. Aż zostali zabici ZASADZKĘ ZASTAWILI przy małym moście nad potokiem. Zaszyli się wśród drzew wcześnie rano – i czekali. Wiedzieli, że José Cláudio i Maria muszą tu zwolnić. Zapewne wtedy padł strzał. Wystrzelona z myśliwskiego sztucera kula trafiła oboje naraz: przeszła przez rękę Marii i utkwiła w okolicy lewej ściany żołądka José Claudia. Według innej hipotezy pierwsza kula trafiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rewolucja, której nie było?

Czas pokaże, czy pierwszy demokratycznie wybrany prezydent Egiptu znajdzie się w więzieniu Kiedy w styczniu 2011 r. Egipcjanie wyszli na ulice, domagając się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka, wydawało się, że żądają niemożliwego. Niemożliwe stało się faktem 11 lutego, po 18 dniach masowego protestu. Władzę przejęła Najwyższa Rada Sił Zbrojnych, z dotychczasowym ministrem obrony narodowej, feldmarszałkiem Muhammadem Husajnem Tantawim na czele. Czy możliwa byłaby dymisja Mubaraka, gdyby nie postawa armii? Wydaje się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.