2013

Powrót na stronę główną
Kraj

Czas przerwać bezprawną reprywatyzację

Być może apele „Przeglądu”, by polskie władze zaprzestały wreszcie nielegalnego zwracania majątków, przestaną być głosem wołającego na puszczy „Przegląd” może mieć chyba mały powód do dumy. Jako pierwsi napisaliśmy bowiem jesienią 2008 r. (tekst „Nie dostaną ani guzika”) o umowach odszkodowawczych – czyli niepublikowanych traktatach z lat 1948-1971, na mocy których Polska wypłaciła 14 państwom zachodnim rekompensaty za mienie osób fizycznych i prawnych z tych państw, znacjonalizowane od 1944 r. W kolejnych latach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kardynał państwowiec

Droga życiowa prymasa Glempa była związana z przeobrażeniami w Polsce Śmierć prymasa Józefa Glempa zamyka pewną epokę w Kościele katolickim, ale i w stosunkach państwo-Kościół. Jego życiowa droga to także droga Polski w ostatnich dziesięcioleciach. I choć była burzliwa, można mówić o pewnej konsekwencji. Jak w przypadku tego hierarchy. Nominowanie olsztyńskiego biskupa na prymasa Polski i metropolitę warszawsko-gnieźnieńskiego było zaskoczeniem dla niezorientowanych w sprawach Kościoła. Ale nie dla obserwatorów i znawców obowiązującej polityki kadrowej. Jaką będzie zajmował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Prymas rozważny i odważny – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim

Gen. Wojciech Jaruzelski: Patrząc na racje Kościoła, prymas Glemp dostrzegał i rozumiał racje państwa Co prymas Glemp uważał za najważniejsze w stosunkach państwo-Kościół i jak patrzył na państwo? – Kard. Józef Glemp był hierarchą, kapłanem, który patrząc na racje Kościoła, dostrzegał i rozumiał racje państwa. Mógł z niektórymi racjami państwa się nie zgadzać, wiadomo, o co chodzi, ale rozumiał nadrzędność interesów, z którymi państwo musiało się liczyć i które musiało realizować. Tak postrzegając rolę państwa, prymas Glemp znacznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wilczyca morska – rozmowa z Nataszą Caban

Opłynęła świat, teraz ma zamiar go objechać Czy pamięta pani pierwsze zetknięcie z morzem? – Pochodzę znad morza, z Ustki, morze było ze mną od zawsze. A pierwszy kontakt z żaglami, wiatrem, kołysaniem? Czy od razu był zachwyt? A może też trochę strachu? – Żeglowanie jest wszystkim tym, o co pan pyta, ale to także znacznie więcej. Najpierw pływałam na jeziorach, potem na morzu. Początki jak zwykle były trudne, jednak bywało pięknie. Szybko się adaptuję do trudności. To bardzo potrzebne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Młodzież w kryzysie

Nastolatki od najmłodszych lat czują presję osiągnięcia sukcesu. A o sukces coraz trudniej Samobójstwo 16-letniego Stasia Fryczkowskiego z elitarnego warszawskiego liceum wzbudziło w mediach falę dyskusji o szkodliwości marihuany. Większości skupionych na narkotykach komentatorów, zarówno tym ze strony „zakazać i karać”, jak i reprezentującym stanowisko „pozwolić i kontrolować”, umknął najważniejszy fakt: Staś nie jest wyjątkiem. Jak podaje GUS, odsetek nieletnich samobójców w Polsce systematycznie rośnie. O ile na początku lat 90. wśród osób w wieku 5-19

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Biznes – jakość czy bylejakość? – rozmowa z prof. Jolantą Gładys-Jakóbik

Dla większości z nas ludzie bogaci są bogaci, bo zachowują się nieetycznie Prof. Jolanta Gładys-Jakóbik  – kierownik Katedry Socjologii Szkoły Głównej Handlowej. Autorka prac z zakresu postrzegania pojęć sukcesu i kariery w świadomości społecznej, badaczka przekształceń zachodzących w obrębie kadry menedżerskiej polskich przedsiębiorstw oraz problematyki genderowej. Czy poglądy i postawy ludzi biznesu diametralnie się różnią od zapatrywań na życie ogółu Polaków? – Nie powiedziałabym, że diametralnie się różnią, bywają odmienne w niektórych kwestiach. Ludzie biznesu są przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szyją i promują Polskę

Ubrania z małych firm odzieżowych zakładanych przez młodych Polaków noszą ludzie na całym świecie Jak grzyby po deszczu wyrastają drobne firmy odzieżowe zakładane przez młodych Polaków, których oferta skierowana jest do rówieśników. Ubrania te, często droższe od tych z sieciówek, wyróżniają się bardzo dobrą jakością oraz oryginalnymi wzorami. Sprzedawane są głównie za pośrednictwem internetu. Nie tak dawno w polskich mediach i internecie furorę robiło zdjęcie amerykańskiego piosenkarza i celebryty Justina Biebera w koszulce z nadrukiem „Doing Real Staff

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niezaangażowani

Raport o partycypacji – jest dobrze, ale mogłoby być lepiej Przez ostatnie dwa lata przybliżaliśmy czytelnikom „Przeglądu” ideę partycypacji publicznej. Pokazywaliśmy przykłady miejsc, w których bliska współpraca władz lokalnych z mieszkańcami przynosiła doskonałe efekty. Problematyki partycypacji nie wyczerpuje jednak pokazywanie prymusów. Należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to wygląda w kraju. I tego dotyczy raport „Dyktat czy uczestnictwo? Diagnoza partycypacji publicznej w Polsce”, przygotowany przez Instytut Spraw Publicznych w ramach projektu „Decydujmy razem”. Mapa zaborów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Cenzorzy z Wikipedii

Faworyzowanie środowisk ultraprawicowych i organizacji skrajnie nacjonalistycznych, zakłamywanie historii – takie zarzuty padają pod adresem administratorów wolnej encyklopedii Nad poprawnością polskiej wersji językowej internetowej „Wikipedii – wolnej encyklopedii”, która w tym roku najprawdopodobniej osiągnie milion haseł, czuwa ponad 150 administratorów wybieranych poprzez głosowanie. To wolontariusze wykonujący każdego dnia gigantyczną pracę, za którą nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. Aby zostać administratorem, trzeba wcześniej zredagować 500 artykułów, wykazać się rzetelnością i obiektywizmem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Pięćdziesiąt trzy wojny

Żona korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego: – Pojechałam z nim na wojnę, ponieważ chciałam uczestniczyć w jego życiu W nowym mieszkaniu urodziłam drugie dziecko i zagościła u nas na dobre Matka Agora. Długo nie rozumiałam, czym naprawdę jest, choć to przecież ja pierwsza zetknęłam się z firmą korporacyjną, jaką był Bank Światowy. Powinnam wiedzieć, jak silny wpływ wywiera na pracownika. Ale kiedy wyszłam z oparów wczesnego macierzyństwa i zaczęłam znowu jasno myśleć, było już za późno –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.