2013

Powrót na stronę główną
Świat

Brazylijska burza

Przed wyremontowaną Maracaną protestujący mieli transparenty z napisem: „Jeśli twój syn zachoruje, weź go na stadion” Przez brazylijskie miasta już drugi miesiąc przetacza się fala protestów. Ich zasięg zaskoczył zarówno rządzących, jak i międzynarodową opinię publiczną. Wywołała je wprowadzona na początku czerwca podwyżka cen transportu publicznego. Manifestacje wybuchają nawet w najodleglejszych zakątkach kraju, takich jak stan Amazonas. Bojkotowane są imprezy sportowe. Gwałtowne starcia z policją towarzyszyły rozgrywkom Pucharu Konfederacji. 17 czerwca, przed meczem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

OFE już nie mamią. Zaczęły straszyć

Najpierw ludzie z OFE kłamali w reklamach. Tropikalne plaże, a na nich emeryci sączący egzotyczne drinki – to robiło na wyposzczonych Polakach duże wrażenie. Już się widzieli w hawajskich koszulach z talerzami frutti di mare. Sen nie trwał długo, emeryci obudzili się w ubrankach z ciucholandów i z talerzami kaszanki.Później ludzie z OFE kłamali, że Polacy odprowadzający składki dostaną godziwą emeryturę. Chyba myśleli o takich, którzy jak Abraham będą żyli kilkaset lat. Bo 80 zł emerytury po kilkunastu latach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Odkryte piłeczki Radwańskiej

Wychodzi na to, że Agnieszka Radwańska lubi kłopoty. Jako chorąży reprezentacji olimpijskiej w Londynie popisała się tylko skróconą na maksa spódniczką i wzruszeniem ramion po porażkach. Bo przecież nic się nie stało. Duża kasa i tak jest tylko na turniejach.Potem została ambasadorką akcji „Nie wstydzę się Jezusa” i pokazała, że sama też się nie wstydzi. Skorzystał z tego „ESPN The Magazine”, a rozbierana sesja Agnieszki doprowadziła zwolenników Jezusa do histerii. Ambasadorkę Radwańską pogoniono. A wolontariuszom Jezusa zostało zdzieranie starych plakatów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pragnę satysfakcji!

Rewolucjonista seksualny, kobieciarz, kalkulujący biznesmen oraz ikona popkultury – Mick Jagger kończy 70 lat Kontrowersyjna wokalistka Ke$ha w kawałku „Tik Tok” śpiewa, że będzie bez litości tłuc napotkanych facetów, aż zaczną przypominać solistę The Rolling Stones. Z kolei grupa Maroon 5 wraz z Christiną Aguilerą w utworze „Moves Like Jagger” opiewa nie tylko sceniczny wigor legendarnego artysty. Choć niewątpliwie Mick jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi w branży muzycznej, od lat prowadzi w rankingu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co piszczy w NIK?

Niektórzy dyrektorzy delegatur pomylili elitarną instytucję stojącą na straży grosza publicznego z Inspekcją Robotniczo-Chłopską Półtora tysiąca pracowników Najwyższej Izby Kontroli to urzędnicza elita sektora publicznego, najlepsi z najlepszych, wyselekcjonowani, sprawdzeni. W konkursach na obsadzenie jednego etatu kontrolerskiego w NIK startuje po kilkudziesięciu chętnych. A wymogi są duże – trzeba mieć wyższe wykształcenie, władać co najmniej jednym językiem obcym, mieć przynajmniej pięcioletnią praktykę w administracji rządowej lub samorządzie, być osobą apolityczną, bezpartyjną, nie pełnić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zbrodniarze bohaterami – rozmowa z Wadimem Kolesniczenko

Jeżeli rzeź wołyńska zostanie uznana za ludobójstwo, to karty naszej wspólnej historii będą czyste W Polsce, jak wykazują badania opinii społecznej, wiedza na temat zbrodni OUN-UPA nie jest zbyt duża. Na Ukrainie pewnie jeszcze mniejsza. – W Polsce stosunkowo mała świadomość o zbrodniach banderowców trochę mnie zaskoczyła. Jeżeli chodzi o Ukrainę, to przez dziesięciolecia był to przemilczany temat. W Związku Radzieckim w ogóle o tamtych wydarzeniach nie mówiono. Nie było sprawy rzezi wołyńskiej, nie uczono o niej na lekcjach historii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

07 wciąż się zgłasza – rozmowa z Bronisławem Cieślakiem

Młodzież z przyjemnością ogląda seriale z czasów PRL, bo nie do końca wierzy temu, co o tamtych czasach mówi się i pisze Bronisław Cieślak – ur. 8 października 1943 r. w Krakowie. Dziennikarz i polityk, z wykształcenia etnograf, kultowy aktor niezawodowy, w latach 1968-1991 pracował w Polskim Radiu i w TVP Kraków. W latach 1997-2005 poseł na Sejm z ramienia SLD. Bardzo zaprzyjaźnił się pan z por. Sławomirem Borewiczem, bezkompromisowym w walce z przestępcami oficerem Milicji Obywatelskiej? – Bardzo. Związek partnerski? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

A Ziobro ciągle kluczy

Nie znam nikogo, kto wierzył, że Zbigniew Ziobro stawi się przed obliczem sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, na którą został wezwany. Nie po to przecież jako minister stale powtarzał, że nie można się bać sprawiedliwości, by to praktykować na sobie. Kluczy i kręci, chowając się za otrzymanym z łaski PiS immunitetem. Oskarżenia posłów to nie przelewki. To ciężkie zarzuty. Naruszenie konstytucji. Złamanie ustawy o Radzie Ministrów i ustawy o administracji rządowej. Zamiast odpracowywać w Brukseli gigantyczne zarobki, Ziobro przesiaduje na Wiejskiej. Organizuje konferencje prasowe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

Z motyką na słońce

W prasie i telewizji trwa okrutne zamieszanie wokół ks. Wojciecha Lemańskiego, proboszcza z Jasienicy. Odnoszę dziwne wrażenie, że stał się on małpeczką, na której używają sobie media ze wszystkich stron i na wszystkie strony. Odnotujmy więc fakty. Wojciech Lemański jest księdzem katolickim. Zawód jak zawód. Oczywiście, już słyszę te oburzone głosy zaprawione w eklezjastycznej nowomowie, że ksiądz to nie zawód, ale powołanie. Być lekarzem i pochylać się nad obrzydliwością zrobaczałego ludzkiego ciała – o ileż to trudniejsze jeszcze powołanie, być nauczycielem, ratownikiem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Sezon ogórkowy przez cały rok

Poziom mediów, podobnie jak tzw. debaty publicznej, coraz bardziej dostosowany jest do przekazu „Faktu” i innych tabloidów. Wystarczy znajomość tysiąca słów po polsku, aby opisywać świat. Inwazja tabloidyzacji w społeczeństwie polskim trwa w najlepsze przez cały rok. Błahostki są traktowane z całym zadęciem, jak wydarzenia miesiąca. Natomiast w całym tym medialnym zsypie giną z pola widzenia zupełnie realne mechanizmy i poważne sprawy.Przez ostatnie dni media, z tzw. telewizją publiczną na czele, wmawiały, że w pogrążonej kryzysem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.