2013

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Jakie są dziś w Polsce oznaki prestiżu?

Prof. Kazimiera Wódz, psychologia społeczna, socjologia komunikacji międzyludzkiej, Uniwersytet Śląski Zapewne w różnych grupach społecznych te oznaki są nieco inne. W wykształconych wielkomiejskich elitach jest to wysoka pozycja w hierarchii zawodowej, towarzyskiej, uczestnictwo w kulturze wysokiej, uprawianie określonych sportów, przynależność do elitarnych klubów itp. Dla pewnej części Polaków oznaką prestiżu są nagrody zdobywane w międzynarodowych czy krajowych konkursach, potwierdzające nieprzeciętne zdolności czy umiejętności nagradzanych osób. Dla zdecydowanej większości Polaków oznaką prestiżu jest bywanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Lepsze wrogiem dobrego?

Nowatorski przekład Bunina Z nadzieją na powiew świeżości sięgnęłyśmy po jedną z książek z serii Wielcy Pisarze w Nowych Przekładach wydawnictwa Sic!. Książka „Późna godzina” oprócz opowiadania tytułowego zawiera inne emigracyjne utwory i dzienniki wybitnego rosyjskiego noblisty Iwana Bunina. Wybór jest opatrzony licznymi komentarzami tłumaczki, Renaty Lis. Element zaskoczenia pojawia się już na wstępie. Autorka przekładu pisze bowiem: „Zależało mi, aby Bunin brzmiał jak inteligent i dobry pisarz, którym był”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

90-lecie Generała

To były nietypowe urodziny. Raz, że Jubilat porusza się z problemami i jak sam żartował, dwa schodki to dla niego wyzwanie, a dwa, że bardziej to spotkanie przypominało seminarium niż tradycyjne przyjęcie urodzinowe. Jego gospodarzem był prezydent Kwaśniewski, którego Generał wprowadzał do rządu premiera Messnera, a później awansował, mówiąc, że pora cięższą założyć zbroję. W panelu prowadzonym przez Roberta Walenciaka dyskutowali: Stanisław Ciosek, gen. Franciszek Puchała, prof. Janusz Reykowski i prof. Jerzy Wiatr. Adam Marszałek wydał „Pisma

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oświadczenie Wojciecha Jaruzelskiego

W moim bardzo długim życiu byłem przede wszystkim żołnierzem. Politykiem stałem się w dramatycznie trudnych okolicznościach. Podejmowałem decyzje, dysponując aktualną wiedzą o realiach sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej. Towarzyszyło mi pełne oparcie ze strony Wojska. Wiedziałem o zrozumieniu i zaufaniu znacznej części społeczeństwa polskiego. Po latach wiem więcej – iż w ówczesnej sytuacji wiele osób było w różny sposób poszkodowanych i skrzywdzonych. Z tego powodu ubolewam i nieustannie przepraszam. Ale też wiem, że owe okaleczenia były ceną ocalenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ciężka zbroja Jaruzelskiego

Pora cięższą założyć zbroję. Tak przed laty gen. Jaruzelski powiedział do Aleksandra Kwaśniewskiego, proponując mu awans. Z ministra do spraw młodzieży, którym był w rządzie prof. Messnera, Kwaśniewski miał awansować do kierownictwa rządu Mieczysława Rakowskiego. I awansował. Czy Polska źle na tym wyszła? Żołnierskie porównania były i ciągle są najbliższe Generałowi. Sam zakładał na siebie coraz cięższe zbroje, bo tego wymagały racje kolejnych etapów, przez które Polska przechodziła. Dwa tygodnie temu naszej czołówce daliśmy tytuł „Manewry z historią”. Tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Banalne mniejsze zło

Nic nie jest czystym dobrem na tym padole łez. Istnieją tylko stopnie większego i mniejszego zła, i dzięki Bogu niektóre zło bywa czasem całkiem malutkie. Rządy obozu solidarnościowego były mniejszym złem niż władza PZPR, ale już można sobie wyobrazić w Polsce zło mniejsze od tego obozu panującego w rządzie i opozycji.Zainteresowałem się premierem Donaldem Tuskiem, ponieważ reprezentuje on zło mniejsze niż główny jego konkurent do premierostwa. (Nie mam na myśli prof. Glińskiego, o którym na razie nic nie wiem).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Urodziny Generała

Fala oburzenia przewaliła się przez Polskę. Gen. Jaruzelski śmiał skończyć 90 lat i w dodatku obchodzić urodziny! Już samo to, że żyje tak długo, dla wielu jest niewybaczalne. A tu nie tylko żyje, ale jeszcze obchodzi urodziny! Rzeczywiście skandal. Zatrzęsła się z oburzenia prawica, wtórowały jej brukowce (od jakiegoś czasu przez grzeczność zwane tabloidami), te, których dziennikarze nie potrafią sklecić w całość więcej niż pięciu zdań, co o tyle nie ma znaczenia, że ich czytelnicy i tak nie potrafią ze zrozumieniem przeczytać aż tak długich tekstów i raczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Zmierzch systemu

Ideologia, która po 1989 r. miała w tej części Europy scalać „nowy ład” i zarysowywać przestrzeń działania społeczeństwa, składała się z dwóch prostych elementów: wolny rynek organizujący życie gospodarcze miał prowadzić do ekonomicznego dobrobytu, a demokracja miała gwarantować przestrzeń polityczną wolną od represyjnych i autorytarnych praktyk państwa.Na naszych oczach obydwa te mity ulegają coraz bardziej erozji. Najpierw upadł mit kapitalizmu z pełnymi półkami hipermarketów, ale bez bezrobocia, podziałów klasowych, wykluczenia społecznego. Okazało się, że nie ma takiego systemu, a po wolnorynkowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Z Boyem było tak…

Prawdziwy cud: wielki pisarz bez kompleksów. Tak chciały geny, taką stworzyły kombinację, właśnie w tym kraju. Kaprys natury Z BOYEM BYŁO TAK. Kupiłem w Łazienkach, gdzie PIW ma niedzielne stoisko z przecenionymi książkami, „Ragtime” Doctorowa. I znowu mnie ta książka wciągnęła. I takie są tajemnice inspiracji, że czytając, zacząłem słyszeć swoją prozę o Boyu. Zadzwoniłem do Uchańskiego: „Już wiem, jak napisać książkę o Boyu”. Kilkakrotnie mnie do tego namawiał, ale to było dawniej, teraz nie mogłem być pewny jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wskrzeszę za 40 zł + gazeta

Nie ma jeszcze takich upałów, by mózgi się zagotowały, nawet tak delikatne jak u polityków. Więc to, co powiedział wielbiciel Gowina, poseł John Godson z PO, traktujemy z powagą. A przynajmniej staramy się zachować powagę. Bo słuchając Godsona, łatwo nie jest. Nie bardzo możemy sobie poradzić z klasyfikacją frapującego oświadczenia Godsona: „Widziałem wskrzeszenie na własne oczy”. Oczy Godsona widziały, jak ojciec John Bashobora po 42 godzinach wskrzesił pastora. Ale nie widziały gigantycznej akcji promocyjnej płatnego (bilet normalny za 40

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.