2016

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Nawracanie polityków

Dobra zmiana ma coraz więcej problemów. Ale chyba największy z własnymi ludźmi. Mieli być przeciwieństwem złotych chłopców z PO, którzy swoje chwytne ręce trzymali w drogich garniturach. Pisiewicze mieli być pracowici i uczciwi. Pracowici są. Ale tylko przy wyszukiwaniu posad do objęcia. A uczciwość? Nie wierzą w nią już nawet na Nowogrodzkiej. W siedzibie partii liderzy radzą, jak ugasić pożar, który sami wywołali. Piekielnie trudna sprawa. Na szczęście jest ktoś mający pomysł. Dr hab. Mieczysław Guzewicz, teolog biblijny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Upadek rozumu

Za mało w Polsce interesujemy się losem kampanii prezydenckiej w Stanach. Ale mamy swoje własne wielkie biedy. Między trumpizmem a pisizimem jest wiele podobieństw. I równie tam głęboki jak u nas podział w społeczeństwie. Tylko że Stany to imperium, a Polska – przedpokój Europy. Przedpokój bardzo nam bliski. I znacznie poprawiony przez ostatnie lata. Ameryka to żandarm świata, można na to krzywo patrzeć, ale jest potrzebny i kto byłby lepszy? Spotkanie z Wojtkiem Fibakiem – bardzo go lubię, ma w sobie coś serdecznego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rozkaz: Warszawiaków wymordować

Z piekła powstania do Auschwitz Od wielu lat kolejne rocznice powstania warszawskiego sprowadzają się do gloryfikacji tego zrywu. Na piedestale stawia się dowództwo AK i bohaterstwo powstańców, znacznie ciszej mówi się natomiast o cenie, jaką zapłaciła ludność Warszawy, o 180-200 tys. cywilnych ofiar. To nie tylko rzeź Woli, Ochoty i Starego Miasta, nie tylko piekło ewakuacji kanałami, bombardowań, głodu, braku elementarnej pomocy medycznej, a na końcu wypędzenia i poniewierki. To także deportacje do niemieckich obozów koncentracyjnych, w tym KL Auschwitz.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

Stare spory, stare zmory

Gadanie o aborcji dochodzi do szczytów nudy. Obie strony sporu mają od zawsze te same argumenty, te same hasła, te same nienaruszalne przekonania. Obie też strony brodzą w ciemności, gdyż nauka nie stwierdziła dotąd jednoznacznie, nie tylko kiedy życie się zaczyna, ale nawet co to w ogóle jest. Osobiście przyjmuję definicję Agnieszki Osieckiej, że: Życie jest formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka. Zdaję sobie jednak doskonale sprawę, że i to wszystkich nie zadowoli. Pozostanie więc po staremu: „Uczył Marcin Marcinka,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lokatorzy na froncie

Na początku wierzyliśmy w sprawiedliwość. Aż zetknęliśmy się z instytucjami, które powinny jej strzec Do mieszkania rodziny Brzeskich podczas niedzielnego obiadu wchodzi grupa ludzi, radośnie oświadczają, że właśnie je odzyskali. Rozchodzą się po pokojach, zaglądają we wszystkie kąty, oglądają meble i inne sprzęty. Opowiadają, że tam, gdzie jest pokój, była przed wojną kuchnia. Wszyscy mają po ok. 30-40 lat, z wyjątkiem jednego pana – spadkobiercy. Brzescy są w szoku, wpuścili ich nieświadomie. Nikt ich nie informował, że są zwracani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Bajki o równości szans

Kapitalizm to maszyna do konstruowania nierówności Dr hab. Michał Kozłowski – filozof, pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest autorem książki „Sprawa Spinozy”, współautorem badania „Fabryka Sztuki. Podział pracy oraz dystrybucja kapitałów społecznych w polu sztuk wizualnych we współczesnej Polsce”. Książkę „Znaki równości. O społecznym konstruowaniu stosunków egalitarnych” rozpoczyna pan od przykładu demokracji ateńskiej. Powołujemy się na nią bardzo często we współczesnych debatach o demokracji, ale zapominamy o jednym: tak naprawdę demokracja ateńska nie miała z równością

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pani premier – kobietom

Ledwo coś się zaczęło dziać, a już ultrakatolicka ekstrema histeryzuje, że ktoś może nie przyjmować za oczywiste jej poglądów. I jej projektów ustaw. Projektów, przy których nawet talibowie by się zawahali. Ano wielu Polaków nie przyjmuje tego do wiadomości. I zrobi wszystko, by ten bezczelny zamach na podstawowe prawa człowieka zatrzymać. Wygląda na to, że na zbliżającą się rocznicę przejęcia przez PiS pełnej władzy w Polsce rządzący będą mieli pakiet strajków i protestów. I to protestów z nowymi, zaskakującymi pomysłami i nowymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Baran wchodzi, baran wychodzi

Studenci udają, że studiują, a uczelnie udają, że ich kształcą – A to menda! No, oblał mnie dziad! – roznosi się po korytarzu czołowego polskiego uniwersytetu. Tak lamentuje studentka, która właśnie wyszła z egzaminu ustnego. Krzyczy, że została potraktowana niesprawiedliwie. Klnie na egzaminatora i nie przejmuje się tym, że profesor może wszystko słyszeć. Przecież siedzi tuż za drzwiami. Dziewczyna mówi, że się przygotowywała, że uczyła się całą noc. Sęk w tym, że niewiele umiała. Nie odpowiedziała na żadne z trzech pytań. Zdaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W 39. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI Czas PiSiewiczów Ludzie PiS, ich rodziny i znajomi dostają pracę jak Polska długa i szeroka. Potrzebowali niewiele czasu, żeby pozajmować stanowiska na niespotykaną dotąd skalę. Pracują w państwowych spółkach energetycznych, paliwowych, przewozowych i ubezpieczeniowych. Wchodzą do zarządów i rad nadzorczych. Dostają posady w administracji, samorządach, mediach, agencjach rolnych oraz instytucjach kultury. Są wszędzie. Z kompetencjami bywa różnie. Grup, które rozdają intratne posady, jest kilka. Do odwołania bardzo sprawnie robił to minister Jackiewicz.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Spis treści

Spis treści nr 39/2016

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.