2017
Samobójstwo liberalnych elit
PiS jest jedynym ugrupowaniem, które odwołuje się do potrzeb osób niezamożnych Dr Przemysław Sadura – socjolog z Instytutu Socjologii UW Poparcie dla PiS przebiło sufit 40%. Dużą część elektoratu tej partii stanowią osoby niezamożne i niewykształcone. Co możemy o nich powiedzieć? – To robotnicy, rolnicy, pracownicy fizyczni zatrudnieni w firmach prywatnych i publicznych. Oprócz tego pracownicy sektora usługowego, którzy wykonują prace niewymagające wysokich kwalifikacji, nisko płatne: sprzedawcy, kasjerzy w marketach, telemarketerzy, a na dole
Zaczadzeni patrioci
Opisując rozmaite obrzydlistwa, jakie co roku towarzyszą marszom z okazji 11 Listopada, trzeba bardzo uważać. I to nie tylko na bandytów, którzy tego dnia pokazują, gdzie mają cywilizację. Z policją i władzą włącznie. Trzeba też uważać na tych, których politycy nazywają fajnymi patriotami. Tych, którzy przyjeżdżają do stolicy, by pokazać, jak bardzo kochają Polskę. Przyjeżdżają rodzice z dziećmi. I młode pary. I seniorzy, którzy już wiele widzieli. I tak sobie wszyscy razem maszerują. Ramię w ramię. ONR-owcy, neofaszyści, rasiści, kibole w maskach, smakosze
Osiem podejść policjantki
Sprawa jest stara, ale wyrok świeży. Pięć lat temu lokalna gazeta z Trzebnicy na Dolnym Śląsku dostała wiadomość od czytelnika, że po tamtejszych drogach szaleje policjantka, która bez skutku osiem razy podchodziła do egzaminu na prawo jazdy. Policjantka bez prawka jeździła do roboty w komendzie swoim samochodem. Pisząc o tym, gazeta opublikowała jej zdjęcie i filmik z jazdy. Policja ukarała swoją pracownicę dyscyplinarnie. I mandatem 500 zł. Nie spodobało się to jednak piratce, która pozwała gazetę do sądu. I choć w dwóch instancjach
Busola naszych czasów
Gdyby politycy, zarówno SLD, jak i PO, choć w części przejęli się jego przestrogami, nie mielibyśmy na ulicach faszystów, a w rządowych gmachach – pisowców Ma trzy umiejętności. Po pierwsze, jest wybitnym historykiem średniowiecza. To wiedzą mediewiści całej Europy. Po drugie, jest wybitnym politykiem rewolucjonistą. A może, trzymając się chronologii i rangi działań, najpierw rewolucjonistą, potem politykiem. Po trzecie zaś – jest sumieniem naszego kraju. Wzorcem metra z Sèvres, jeśli chodzi o uczciwość, odwagę cywilną, szacunek
Nasz. Ale jakiś inny
Po tym, co pokazał w Rumunii Marcin Łopucki, można się spodziewać w Polsce wielu turystek. I to nie tylko z Rumunii. Bo przecież wyniki, a zwłaszcza sylwetka, podwójnego mistrza świata w kulturystyce aż kuszą, by sprawdzić walory innych Polaków. Niestety, mąż Katarzyny Skrzyneckiej nie ma nad Wisłą zbyt wielu naśladowców. Nasz ci on, ale jakiś inny.
Seta i galareta zamiast książki
W Krakowie, światowym Mieście Literatury, księgarni ze świecą szukać Gdy 21 października 2013 r. na konferencji UNESCO w Pekinie, w obecności przedstawicieli 100 krajów, ogłoszono, że Kraków jako siódme miasto w świecie otrzymuje zaszczytny tytuł Miasta Literatury, krakowscy księgarze otwierali butelki szampana. W dniu przyznania miastu tego tytułu działało w Krakowie ponad 80 księgarni, w tym pięć przy Rynku Głównym. Wszyscy byli pewni, że teraz jeszcze ich przybędzie, bo nie tylko cała Polska zjedzie po książki, ale przyjadą
Pomnik Kaczyńskiego zamiast pałacu
Gdyby głupota mogła fruwać, iglicę Pałacu Kultury i Nauki ozdabiałby portret Mateusza Morawieckiego, z łaski Jarosława wicepremiera rządu. Jegomościa, który niczego jeszcze nie osiągnął, ale już chce burzyć. Może do tego ściągnie Cezarego Gmyza, bardziej znanego jako „Trotyl”. Tego, który znalazł trotyl na szczątkach smoleńskiego TU-154. Trotyl mają, więc mogą wysadzać. Chytrusek Morawiecki, kopiący dołki pod Szydło, świetnie udaje, że nie ma nic wspólnego z kredytami frankowymi. Że to nie on jako wieloletni prezes Banku Zachodniego WBK wciskał
Trzy telewizje i jeden pogrzeb
Niechętnie oglądam telewizyjne programy informacyjne. Gdyby szef naczelny Jerzy Domański się zgodził na wypłacanie „szkodliwego” za śledzenie „Wiadomości”, poprosiłbym jeszcze lekarza o pozwolenie i raz na jakiś czas zająłbym się tym jadowitym kurwiozum propagandowym PiS. Dzisiaj pamiętam o 19.30 tylko w dniach podwyższonego ciśnienia wydarzeń. We wtorek, 14 listopada, musiałem (osobisty przymus wewnętrzny) sprawdzić, jak trzy najważniejsze stacje pokażą w głównych serwisach pogrzeb Piotra Szczęsnego, który 19 października podpalił się przed Pałacem Kultury
Kto nie chce Birczy?
Wojna między Dudą i Macierewiczem nie ominęła nawet Grobu Nieznanego Żołnierza. 10 listopada Macierewicz odsłonił w jego arkadach tablice z nazwami 20 wsi i miasteczek na Wołyniu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce Wschodniej, które stawiały opór napastnikom z UPA i OUN. Wśród nich była Bircza na Podkarpaciu. Była, ale krótko. Bo w nocy „nieznani sprawcy” podmienili tablice. Ludzie Macierewicza tego nie zrobili. Pozostaje więc ekipa…
Wojewoda demoluje historię Warszawy
Przestępca Sergiusz Piasecki będzie patronował ulicy zabranej dr Helenie Wolff zamordowanej podczas przesłuchania przez hitlerowców Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera nie był dotąd osobą znaną warszawiakom. Po 10 listopada i ogłoszeniu zmian nazw 47 stołecznych ulic zyskał jednak „sławę” jako demolujący prawdę historyczną manipulator. Decyzja wojewody została podjęta w myśl tzw. ustawy dekomunizacyjnej, ale wbrew woli mieszkańców, którzy w konsultacjach społecznych jednoznacznie wypowiedzieli się przeciwko dekomunizacji. W przypadku 12 patronów warszawski






