2017
Dlaczego jestem symetrystą
PiS i PO więcej łączy, niż dzieli: klerykalizm, konserwatyzm, tradycjonalizm, neoliberalizm, rusofobia Przez nasz kraj przetaczają się różne, o zróżnicowanym stopniu namiętności, spory, dzielące i tak pokawałkowane na wielu płaszczyznach społeczeństwo. Jednym z takich starć jest dyskusja na temat symetryzmu, czyli postawienia znaku równości między Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością. W mediach zwolennikami tego poglądu – jak mi się wydaje na podstawie publikacji – są m.in. Robert Walenciak, Roman Kurkiewicz, Kuba Wątły, Marek Krak czy grono
„FAKTYCZNIE” i hatakumba
W gronie polityków rekordzistą występów medialnych jest Patryk Jaki. Komisja, którą kieruje, jest liderem statystyk obecności w mediach wśród dziesiątków telenowel, seriali i programów talk-show. Jak przystało na celebrytę, Jaki jest niezwykle wrażliwy na wszystko, co się o nim mówi i pisze. Ofiarą tej nadwrażliwości stał się „Tygodnik Faktycznie”. Za publikację artykułu „Jaki bez znaków zapytania” pełnomocnik wiceministra zażądał 50 tys. zł oraz przeprosin w siedmiu ogólnopolskich mediach, w tym dwóch telewizjach. Jeśli sąd
W Ostrołęce czas na zmianę
Zbudził się z długiej drzemki Janusz Kotowski. Zawsze tak ma, kiedy zbliżają się wybory samorządowe. Przecież na drzwiach ma tablicę Prezydent Miasta Ostrołęki. Biedna ta Ostrołęka. Na miejscu zapyziałych drewnianych domków zbudowano w PRL nowe miasto, które ma za gospodarza fana tzw. żołnierzy wyklętych. Czyli tych, którzy chcieli zapyziałość miasta utrwalić. Kotowski sądzi, że jak zbuduje muzeum żołnierzy wyklętych, to go ostrołęczanie znowu wybiorą. Szanse ma jednak marne. Tak marne, jak mizerniutki jest jego dorobek.
Listy od czytelników nr 42/2017
Zdziwienie i zażenowanie po liście prezydenta Prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników obchodów 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych napisał, że „żołnierze NSZ należeli do najwartościowszych bojowników o wyzwolenie Polski”. Moim zdaniem słowa te mijają się z prawdą oraz ranią uczucia i godność żołnierzy innych organizacji walczących w podziemiu, takich jak AK, BCh, AL, jak również żołnierzy Wojska Polskiego, którzy w krwawym znoju zdobywali przy boku Armii Czerwonej każdy skrawek ziemi od Lenino
Zakamarki ojczyzny
Nieoczekiwane wrażenia z podróży po Polsce Kiedy podróżujemy po Polsce, a omijamy główne szlaki, raz po raz natykamy się na miejsca i zjawiska, które nie pasują do niczego. Rzeczy zakręcone, odklejone, cuda. Są ich setki. Przypomnijmy kilka, skacząc po mapie ruchem konika szachowego. Drugie życie Bornego Sulinowa Borne Sulinowo, radzieckie miasteczko skryte w borach między zachodniopomorskimi jeziorami, od dobrych kilku lat inkorporuje się do Rzeczypospolitej, ale nierówno, hybrydowo. W sklepie z towarami radzieckimi (byczki w puszce, świetne pod wódeczkę)
Przeprosiny za obrzydlistwa
Już za 1,99 zł można kupić pisemka, które taśmowo przegrywają procesy sądowe, bo kłamią i zniesławiają ludzi. Ale dzięki wspomagającym je czytelnikom masochistom mają z czego płacić odszkodowania. Ostatnio Ringer Axel Springer Polska, wydawca „Faktu”, przeprosił byłą posłankę SLD Agnieszkę Pasternak za obrzydlistwa, które o niej wypisywał. A ZPR Media SA, wydawca „Super Expressu”, przeprosił Dariusza Szypulskiego, burmistrza Nidzicy, za kłamstwa, które o nim wydrukował. Niebawem będą kolejne przeprosiny, bo wiele procesów
Starzyk – ofiara tajnej wojny
Zdaje się, że nikt Jarosława Starzyka w MSZ nie żałuje. Ale to nie znaczy, że nic się o nim nie mówi. Oficjalny komunikat MSZ brzmi tak: „Do Ministra Spraw Zagranicznych RP wpłynęła umotywowana względami osobistymi prośba ambasadora Jarosława Starzyka o zakończenie jego misji Stałego Przedstawiciela RP przy UE. Minister Spraw Zagranicznych przychylił się do prośby ambasadora”. Jeżeli więc ktoś uważa, że obecna władza coraz bardziej przypomina czasy Polski Ludowej, ma to na piśmie. Względy osobiste, względy zdrowotne… Innych
Życie po huraganie
Ubezpieczyciele nie śpieszą się z wypłatą odszkodowań, nieuczciwe firmy wykorzystują trudną sytuację rolników Wzdłuż szosy z Dziemian do Trzebunia w powiecie kościerskim ciągną się powalone lasy. Złamane wpół kikuty sosen tną niebo, bieleją ścięte przez sierpniową wichurę brzozowe zagajniki. Nie słychać ptaków, tylko jęk pił gdzieś w oddali. Nikodem Strahl z Lampkowa pod Trzebuniem wraca z urzędu gminy w Dziemianach. Na bagażniku roweru w foliowej torbie wiezie druk wniosku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Był również
Szczepienia dla zamożnych
Komplet szczepień obowiązkowych i zalecanych tylko w pierwszym roku życia dziecka kosztuje kilka tysięcy złotych Szczepienia stały się przedmiotem ideologicznej dysputy, w której zapomina się, że są one także sprawą praktyki życiowej i to, czy ludzie będą z nich korzystać, zależy nie tylko od ich światopoglądu, ale również od tego, jak zbudowany został system. Tymczasem praktyka życiowa pokazuje, że nie ma ochrony przed ryzykiem, a system skonstruowano w taki sposób, że trzeba płacić nawet za obowiązkowe szczepienia. Poważne powikłania poszczepienne zdarzają się bardzo






