2019

Powrót na stronę główną
Kraj

W najnowszym (13/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 25 marca w kioskach 13 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Specjaliści od wciskania kitu Mamy czas kłamstwa. A co z prawdą? Jeszcze nigdy nie była tak mało szanowana jak w dzisiejszych czasach. Fakty? Są potrzebne o tyle, o ile wspomagają daną „narrację”. Czyli opowieść o świecie jednej lub drugiej strony. Jeżeli nie wspomagają – tym gorzej dla nich. Na tle paździerzowych mediów publicznych te komercyjne mogą błyszczeć. Ale tylko na tle. Bo też bardziej zajmują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Bombardujemy nas

Dwanaście dni po przyjęciu Czech, Polski i Węgier NATO zaatakowało z powietrza Serbię. Oba te wydarzenia, choć mają wspólną datę (marzec 1999 r.), nie mają ze sobą związku przyczynowego. W nowym pakcie nowi członkowie mieli mniej więcej tyle samo do powiedzenia, co w starym, czyli nic. Tyle że w NATO byli niecałe dwa tygodnie, a w Układzie Warszawskim kilka dekad. Oto wielka tajemnica wiary w polityce. Trzeba wiedzieć, kiedy się otrzepać ze starych pajęczyn, zdjąć zakurzone buty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wielka trwoga

Czy ktoś jeszcze pamięta, że ćwierć wieku temu obowiązek edukacji seksualnej został wpisany do ustawy nazywanej dziś kompromisem aborcyjnym? Wydarzenia ostatnich dni przypomniały mi mało znaną piosenkę kabaretową Jana Wołka. Znikła z anten równie szybko, jak się pojawiła, bo autor szyderca zbyt boleśnie trafił w sedno plemiennej wrogości. Jej refren brzmiał: „Trwoga, ludzie, wielka trwoga / Trzeba nam wyznaczyć wroga / Bo inaczej, panie, pany / Sami się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Lewica Razem

Jeśli zakonserwuje się w Polsce duopol: Zjednoczona Prawica kontra Koalicja Europejska, może nastąpić koniec systemu politycznego, jaki znamy Z lewicowego punktu widzenia w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego oprócz apanaży dla tych, którzy otrzymają lukratywną posadę na pięcioletnią kadencję, liczy się coś jeszcze. Zachowanie podmiotowości i tożsamości. Tę konieczność dostrzega koalicja Lewica Razem, czyli połączone siły partii Razem, Unii Pracy i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Polskie społeczeństwo jest egalitarne, choć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ludobójstwo

Polski Kodeks karny w art. 118 definiuje ludobójstwo tak: „Kto w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do takiej grupy”. Jeśli ktoś zamordował choć jednego Białorusina tylko dlatego, że był Białorusinem, jest wedle polskiego prawa ludobójcą. Swego czasu IPN przyznał, że „Bury” mordujący Białorusinów był ludobójcą. Teraz zmienił zdanie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nawet nie wiemy, ile nie wiemy

Instytucja, która nieustannie odwołuje się do prawdy, sama ma z nią elementarne problemy. Droga do prawdy o pedofilach w sutannach po prezentacji raportu Episkopatu o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich w Kościele jest daleka. Zamglona. I bez drogowskazów. A po tym, co mówili abp Gądecki i abp Jędraszewski, prominentni reprezentanci polskiego Kościoła, odnoszę wrażenie, że mają z prawdą duże problemy. To, co robią, jest mocno spóźnione i wymuszone okolicznościami zewnętrznymi. Z jednej strony, naciskami Watykanu i papieża Franciszka, który w polskim Kościele od początku ma złe, a ostatnio nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czym minister Zalewska zasłużyła sobie na wyjazd do Brukseli?

Czym minister Zalewska zasłużyła sobie na wyjazd do Brukseli? Krzysztof Daukszewicz, satyryk, poeta i piosenkarz Szczerze mówiąc, nie wiem, czym sobie na to zasłużyła. Natomiast moim marzeniem jest, aby do Brukseli wyjechał cały rząd, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Wtedy w kraju mielibyśmy spokój. Politycy PiS siedzieliby w europarlamencie w ostatniej ławce, patrzyli w prezesa i dziwili się, że są jeszcze na świecie jakieś języki obce oprócz polskiego. Michał Ogórek, dziennikarz, felietonista i satyryk Myślę, że ona znakomicie się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wałbrzych wstaje z kolan

Niegdyś pechowe miasto nabiera atrakcyjności To tu najpierw zaczęto likwidować kopalnie, nie bacząc na unikatowość złóż. Węgiel z wałbrzyskiego zagłębia był niezbędny do produkcji koksu. Kiedy go zabrakło, sprowadzano go nawet zza oceanu. Jak na ironię, także do koksowni w Wałbrzychu, bo ta obroniła się przed likwidacją. Przez długie lata Wałbrzych był symbolem miasta poszkodowanego przez przemiany ustrojowe. Wałbrzyscy górnicy ostro wypominali swoje krzywdy, więc miasto kojarzyło się z głodówkami i innymi górniczymi protestami. No i z biedaszybami. Gdzie indziej również powstawały,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dziura w Wielkim Jabłku

Plotka o the Hole głosi, że to miejsce jest regularnym cmentarzem nowojorskiej mafii Korespondencja z Nowego Jorku To prawdziwa perwersja Manhattanu. 17 stacji metra (w tym kilka nieczynnych) i prawie godzinę jazdy od serca Nowego Jorku znajduje się Dziura. The Hole. Wciśnięta między Brooklyn i Queens niecka wypełniona wodą deszczową. Kiedy miasto pnie się wzwyż, ona rozpełza się kilka metrów niżej niż otoczenie. Kiedy Manhattan zna każdy, o niej nie wiedzą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W najnowszym (12/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 18 marca w kioskach 12 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Wybielanie „Burego” Gdyby poważnie traktować rozważania „ekspertów” IPN, można by dojść do wniosku, że Romuald Rajs, w końcu oficer liniowy w stopniu kapitana, nie zdawał sobie sprawy, że podpalanie chat pociągnie za sobą straty w ludziach. Z drugiej strony zrzucają oni winę na ofiary. Same są sobie winne m.in. dlatego, że nie wspomagały oddziału „Burego”. W opublikowanym w „Glaukopisie” artykule Krajewski i Wąsowski wytykają, że mieszkańcy: „Nie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.