2019
Killerka na liście
Kobitka to nieduża, ale lepiej omijać ją z daleka. Wredusy z „dobrej zmiany” nazwały ją myszką agresorką. Ale kto by im wierzył? Kamila Gasiuk-Pihowicz jest po prostu skuteczna. Ryszarda Petru ograła jak dziecko. Oszukała Katarzynę Lubnauer. Schetyna za sukcesy rozwalające Nowoczesną nagrodził ją dobrym miejscem na liście do Parlamentu Europejskiego. Miejsce dobre, ale czy wystarczy? Bo wyborcy mają swój rozum i mogą killerki nie wybrać. Zwłaszcza że coraz głośniej o jej rozwodzie z Michałem Pihowiczem, nieszczęsnym skarbnikiem, który pozbawił Nowoczesną dotacji.
Bez tej dyrektywy nie mamy szans
26 marca Parlament Europejski przegłosował dyrektywę o prawach autorskich w internecie. Dla amerykańskich gigantów oznaczać to będzie obowiązek liczenia się z twórcami Bogusław Chrabota – prezes Izby Wydawców Prasy, dziennikarz, wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, od 2013 r. redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Parlament Europejski przegłosował dyrektywę o prawach autorskich. W internecie i mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się głosy sprzeciwu. Niektórzy nową dyrektywę nazywają cenzurą, zamachem na wolność internetu czy ACTA 2. Jak to w końcu
Nie czytać – źle, czytać – jeszcze gorzej
W naszym świeckim, postępowo-mądrościowym kalendarzu liturgicznym czas na święto ważne, acz smutne, kto inny powie zbędne, a inny złośliwie: samiście sobie to święto uczynili. To dzień czy raczej moment, ów czas, kiedy jak co roku, od lat, Biblioteka Narodowa ogłasza wyniki swoich misyjnych badań o czytelnictwie; kto inny bąknie: chyba o analfabetyzmie, o czytaniu jako bólu fantomowym warstwy znanej kiedyś pod ksywką inteligencja (w tym, nie zapominajmy, inteligencja pracująca, gdyż zwyczajowo nie była do tego zmuszana). Nasz ulubiony
Samotne matki, wyrodni ojcowie
Nawet milion dzieci może nie otrzymywać alimentów. Żeby związać koniec z końcem, ich matki muszą być bohaterkami „Nic o tym nie wiesz, nim sama tego nie doświadczysz – tak aktorka Weronika Rosati zaczyna rozmowę z Magdaleną Środą o samotnym macierzyństwie. – Nie chodzi przy tym tylko o sytuację finansową. Moja jest niezła (…). Samotna matka to jednak nie tylko niskie dochody, to sytuacja społeczna, duchowa i egzystencjalna. Nie chodzi o to, że jesteś jawnie dyskryminowana, ale że czujesz się inna, gorsza,
Dzieciaki z Parkland obudziły Amerykę
W ciągu ostatnich 20 lat ćwierć miliona amerykańskich uczniów doświadczyło szkolnej strzelaniny Korespondencja z USA 14 lutego 2019 r. na świecie: obchody walentynek. Zalew różu i pluszu, serduszek i czekolady, a ostatnio także obowiązkowo slogany, że miłość przybiera różne formy, lecz najważniejsze, by szła w parze z tolerancją. Make love not war – przypominają rozgłośnie radiowe głosami Johna Lennona i Boba Marleya w hitach, które nigdy nie odejdą do lamusa. 14 lutego 2019 r. w Ameryce: nikomu nie jest
Listy od czytelników nr 14/2019
Dlaczego młodzież nie głosuje na lewicę? Ponieważ szkoła, media i kultura masowa kształtują fałszywy obraz PRL i socjalizmu, a dla większości lewica równa się PRL. Bo promuje się egoizm, wyścig szczurów i pogardę dla tych, którzy (najczęściej nie z własnej winy) mają gorzej. Bo SLD skompromitował ideały lewicowe, choć jeszcze w 2001 r. koalicja SLD-UP zdobyła w wyborach 41% głosów. Bo w szkołach średnich na lekcjach przedmiotu zwanego podstawy przedsiębiorczości promuje się wyłącznie wyidealizowany wolny rynek. Michał
Nowe okulary
Ludzie się męczą, zawsze się męczyli i będą się męczyć. Ludzki los. Tylko teraz o wiele więcej o tym wiemy, również dzięki internetowi. Poza tym każdy jest obecnie ważny, więc godne szacunku jest cierpienie każdego. Kto się kiedyś przejmował cierpieniem niewolników czy chłopów pańszczyźnianych? Więcej jest też cierpienia, gdyż dłużej żyjemy i długo umieramy, dzięki postępowi medycyny. Mówi się, że facebookowe kontakty, chociaż liczne, są powierzchowne. I tak, i nie. Ludzie w internecie
Spychanie słabszych na dno
Reformę minister Kudryckiej i ministra Gowina tworzyły w zasadzie te same osoby. To spowodowało pogłębienie dawnych błędów Prof. Krzysztof Mikulski – historyk, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Czym był Nadzwyczajny Kongres Humanistyki Polskiej, którego był pan współorganizatorem? Krzykiem rozpaczy? – Może tak drastycznie bym tego nie nazwał. Ale z całą pewnością była to reakcja na zupełny brak odpowiedzi ministerstwa przygotowującego reformę szkolnictwa wyższego na liczne postulaty zgłaszane przez środowiska humanistyczne z całej Polski. Traktowane najwyraźniej jako głosy






