2019

Powrót na stronę główną
Kraj

W najnowszym (14/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 1 kwietnia w kioskach 14 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Samotne matki, wyrodni ojcowie Świadectwo Weroniki Rosati i reakcje na nie pokazują, że polska opowieść o samotnym macierzyństwie jest nie tyle opowieścią o finansach pod kreską czy poświęceniu, ile o nieobecności i niesprawiedliwości. Przeciążone, często pozbawione wsparcia, polskie samotne matki balansują na granicy psychofizycznej wytrzymałości. Jeśli się potkną albo, jak Rosati, wyrażą sprzeciw, zostaną z tego rozliczone. Matka jest pod ciągłym ostrzałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Rozmrażanie

Każdą przeprowadzkę poprzedza rozmrażanie. Chyba że jest się ciocią Ani. Ciocia Ani uważa, że lodówki i zamrażarki są rakotwórcze i że jedzenia nie wolno w nich trzymać. Jednak większość obywateli koniunkturalnie mrozi i przy przeprowadzce musi raz na zawsze zagospodarować wszystkie zamarznięte pierogi, jagody, owoce morza, bigosy i inne pozbawione wieku truchła. W związku z przeprowadzką przyjaciele zaprosili nas na fła-coś-tam, ekskluzywne pokłosie mrożonki. Wszystko było ekstra, ale czułam smutek, jaki wywołuje nie tylko zapach lodówek w supermarketach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Dogrywka po odwołanym meczu

Umarł dr Predrag Lalević, chirurg i anestezjolog, człowiek, który 4 maja 1980 r. nakazał wyłączenie aparatury podtrzymującej przez 68 dni życie jugosłowiańskiego marszałka Josipa Broza-Tity. Przed chwilą (wtorek, 26 marca, wczesne popołudnie) powiadomił mnie o tym serbski „Kurir”, musiałem więc porzucić pierwotny zamiar napisania tekstu o zagrożeniu pozycji pana Boga w Polsce w związku z wystąpieniem pewnego prokuratora od Ziobry przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. Myślę, że jeszcze przez jakiś czas Opatrzność zdoła obronić TSUE, a trybunał z jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Demoralizacja w „Naszym Dzienniku”

Są ludzie odważni. Niestraszne im nawet to straszne LGBT. Nie boją się, bo wiedzą, jak sobie z tą zarazą poradzić. Najodważniejsi skupili się w organie o. Rydzyka. Nareszcie wiemy, dlaczego „Nasz Dziennik” jako jedyny nie zdążył jeszcze napisać o pedofilii księży. Nie napisał, bo zbierał siły umysłowe na ważniejsze zadanie. Na wkładkę „Poradnik dla rodziców. Szkoła bez LGBT. Jak chronić dzieci przed propagandą”. Nie do końca to redakcyjne myślenie się udało. Bo całe cztery strony wkładki to „matryca demoralizacji”, czyli szczegółowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Jakie, dla zwykłych ludzi, będą skutki dyrektywy o prawach autorskich?

Jakie, dla zwykłych ludzi, będą skutki dyrektywy o prawach autorskich? Dr Alek Tarkowski, Centrum Cyfrowe Dyrektywa ma słuszne cele, takie jak poprawa sytuacji twórców. Istnieje jednak ryzyko, że jej stosowanie w niektórych przypadkach będzie skutkowało ograniczeniem swobody wypowiedzi albo wręcz cenzurą. Treści publikowane w serwisach społecznościowych mogą bowiem być blokowane w sposób nieprzejrzysty i niesprawiedliwy. Filtry mogą zablokować korzystanie z treści, na których użycie zezwala prawo autorskie. Jednak przepis o filtrach treści to tylko jeden

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Kafelki pożądania

Ze ścian lizbońskich budynków znikają słynne azulejos Był niedzielny poranek, kiedy do Jorge Costy, właściciela lizbońskiej knajpki, zadzwonił jego pracownik i przekazał mu przykrą wiadomość: ktoś zniszczył część kafelkowych fresków, które przez 70 lat zdobiły elewację jego restauracji Leitaria da Anunciada. Prawie 60 ręcznie malowanych azulejos, układających się w scenę pasterską, zostało zerwanych ze ściany, najwidoczniej skradzionych nad ranem. Najprawdopodobniej trafiły na czarny rynek. – Przez te wszystkie dziesięciolecia freski nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostrołęka nie tonie

Przez 12 lat pierwszy sort zarabiał krocie i miał się dobrze, ale to się skończyło O tym mieście mówiło się, że jest bastionem Prawa i Sprawiedliwości. Przez trzy kadencje właśnie ta partia rządziła w Ostrołęce. Wydawało się, że ten układ się nie zmieni. Sami mieszkańcy byli zaskoczeni, że po ostatnich wyborach samorządowych PiS zostało odsunięte od władzy. Większość w radzie miasta zdobyły trzy komitety bezpartyjne połączone koalicją programową, a prezydentem został Łukasz Kulik, który reprezentuje jeden z nich. Zaczęło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Polskie Koleje Propagandy

Trzeba mieć tupet. Będące w rozpaczliwym położeniu Polskie Koleje Państwowe SA mają kłopoty ze wszystkim. Tam prawie nic nie działa dobrze. Kosmiczny bałagan. Niby jest rozkład jazdy, ale drugie imię PKP to spóźnienia. Załoga narzeka na niskie pensje. Zarząd PKP ma jednak inne pomysły. Kasa idzie na promocję „Ognia” i „Burego”. Ciekawe, ile przytuliła „Gazeta Polska” za ten ponury plakat.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Sąd, religia i pokemony

Jeśli 5 kwietnia sąd nie podejmie decyzji, możliwe, że Julia będzie zmuszona przystąpić do pierwszej komunii Julia* jest w trzeciej klasie i nie wierzy w Boga. Nie ma go w niebie, specjalnie sprawdzała, lecąc samolotem. Na lekcjach religii się nudzi, wolałaby – jak wcześniej – spędzać je z koleżanką w świetlicy. Ale chodzić na katechezę musi, bo kazał jej sąd. Katarzyna i Andrzej nie byli religijnym małżeństwem. Nie przyjmowali księdza, a w kościele przez 15 lat byli cztery razy. Na ślubach znajomych, pogrzebie i chrzcinach córki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Mazowsze nie przespało czasów PRL

Hucpiarska elita wzięła wszystko jak swoje, rozparła się w fotelach i pokrzykuje: „Precz z komuną!” Tadeusz Zakrzewski – dziennikarz telewizyjny. Jest laureatem dwóch Złotych Ekranów, kilku nagród prezesa Radiokomitetu, Nagrody Miasta Stołecznego Warszawy, a także Honorowym Pracownikiem Zakładów Mechanicznych „Ursus”, których już nie ma. Zakrzewski uchodził za reportera krnąbrnego i przebojowego w czasach, gdy dziennikarzom było „mniej wolno”. Wcześniej – przez 15 lat – był autorem cotygodniowego programu „Telewizyjny Kurier Mazowiecki”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.