2020
Kto widział płomykówkę złotawą?
Nikt nie wie, gdzie gniazduje, jak się odżywia ani jakie siedlisko preferuje. Mogła być uważana za wymarłą Po kilku miesiącach od rozpoczęcia mojego Wielkiego Roku Joseph Yenmoro, który pracuje w ośrodku dla płetwonurków na wyspie Nowa Brytania w Papui-Nowej Gwinei, zabrał grupę japońskich turystów na wycieczkę, której celem była obserwacja świetlików. Joseph jest przewodnikiem nurkowym, ale po ponad dziesięciu latach zapewniania rozrywki gościom odwiedzającym Papuę-Nową Gwineę uświadomił sobie istnienie zwierząt żyjących również nad powierzchnią
Kłamstwa, czyli polityka historyczna
Bolą kłamstwa na temat historii Polski. Bardzo bolą. To oczywiste. Ale paradoksalnie nieoczywiste jest to, że najgłośniej protestują i oburzają się ci, którzy o polskiej historii kłamią najbezczelniej jak można. To jak to jest? Kłamstwa o roli naszego kraju w wybuchu II wojny światowej i udziale Polaków w Holokauście zasługują na potępienie. I na ostrą reakcję. Bo fałszują historię. A polityka historyczna PiS i w dużej mierze PO, czyli paranoiczne wymazywanie PRL z map i pamięci paru pokoleń Polaków, to prawda? Czy wyrzucenie na śmietnik milionów
Reklama trudnej przeszłości
Jak kraje stworzyły z brutalnej historii pozytywne marki narodowe Koniec roku jest tradycyjnie okresem podsumowań. W branży turystycznej najczęściej oznacza to sporządzanie list trendów podróżniczych. Przodują rankingi najczęściej odwiedzanych miast i krajów, publikowane naprzemiennie z przewodnikami po „najgorętszych kierunkach” na najbliższy rok. Umieszczane na tych listach miejsca regularnie się powtarzają, ewentualnie wypadają z kanonu popularności, by po kilku latach triumfalnie do niego powrócić. Raz na jakiś czas pojawiają się jednak w tych zestawieniach obszary
W najnowszym (1/2020) numerze Przeglądu polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Kocha Kościół, milczy o Bogu Duża część rodzimych katolików, którzy negatywnie oceniają działalność polityczną księży oraz instytucji kościelnych, zdaje się dziś mówić: „Bóg tak, Kościół nie”. Jarosław Kaczyński, który ceni polityczne zaangażowanie biskupów na rzecz PiS, zdaje się mówić: „Bóg nie, Kościół tak”. I takie postawienie sprawy hierarchów nie razi. A przecież Kaczyński doskonale wie, jak niebezpieczny jest sojusz tronu i ołtarza. To on przestrzegał na początku lat 90.,
Kiedy Baltazar stał się czarnym królem
Na malowidłach w rzymskich katakumbach pojawia się dwóch, trzech lub czterech podróżników do Betlejem Jeśli do tematu Trzech Króli podejdziemy przez pryzmat sztuki i zapisów religijnych, to okaże się, że tylko w jednej z czterech Ewangelii mówi się o adoracji Trzech Króli. Nie wchodząc w szczegóły, św. Mateusz wspomina mimochodem o magach, którzy kierowani gwiazdą przyszli ofiarować Jezusowi złoto, kadzidło i mirrę. Przy czym nie wymienia ich imion, nie opisuje ich wyglądu, nie wspomina o ich rasie ani wieku. Nie podaje nawet, ilu
Mafia VAT-owska wiecznie żywa
I PiS, i PO kręcą w sprawie wyłudzeń VAT W środku listopadowej nocy pod aż 80 adresami w Polsce pojawili się uzbrojeni mężczyźni w kominiarkach. Część lokatorów już spała, część była jeszcze w pracy – w magazynach, na stacjach benzynowych, postojach ciężarówek. Na nagraniu z tej nocy widzimy, jak zza żywopłotu wychyla się najpierw lufa karabinu, następnie latarka, potem cała ruszająca do biegu sylwetka – jeden z biorących udział w akcji. Podniesioną lufę kieruje w stronę drzwi wejściowych szarego,
Narodowcy u Gomułki
Działacze obozu londyńskiego w Ministerstwie Ziem Odzyskanych Powrót do Polski w 1945 r. dawnych ziem piastowskich nad Odrą, Nysą Łużycką i Bałtykiem należy do najdonioślejszych wydarzeń w jej historii najnowszej. Wydarzenie to jednak jest wypierane ze świadomości społecznej, pomniejszane i dyskredytowane przez politykę historyczną uprawianą po 1989 r. Ponad dziesięć lat temu prawicowy historyk Bogdan Musiał stwierdził, że „w ustanowieniu granicy na Odrze i Nysie, a także przy odniemczeniu tamtych terenów decydującą rolę odegrał sam Stalin, a nie jego polscy
Do zobaczenia
Znajomy od czterech lat sprowadza swoje życzenia noworoczne do trzech słów: Majdan, wybory, Norymberga. W zasadzie podzielałbym te pragnienia, gdyby nie fakt, że z roku na rok stają się coraz bardziej pobożne. Jako bezbożnik i realista życzę więc sobie, żeby rok 2020 podtrzymał, a nawet przyśpieszył nieuniknione a pożyteczne trendy: jeszcze mniej powołań, jeszcze więcej księży Tymoteuszów. Niech w kruchcie będzie coraz ciaśniej, ergo w ojczyźnie jaśniej. Jak się w owczarni przerzedzi, kler nie będzie miał z czego doić, a wtedy
Potrzebna, ale niewykorzystana
Rada Dialogu Społecznego AD 2019 Koniec roku to okazja do podsumowań działalności w różnych dziedzinach życia społecznego, w tym roli i znaczenia powołanej w 2015 r. przez prezydenta RP Rady Dialogu Społecznego (RDS). W założeniu miała ona być nowym otwarciem na dialog społeczny, po ponaddwuletnim okresie zawieszenia instytucjonalnego dialogu społecznego. Dzisiaj zadajemy sobie pytanie, czy te oczekiwania się spełniły. Wiele wskazuje, że nie do końca. Pozostaje ona jednak bez wątpienia forum, na którym poszczególni partnerzy dialogu mogą prezentować własne postulaty.






