Stan wojenny wedle Polaka

Stan wojenny wedle Polaka

Można być historykiem i mieć tytuł profesora, ale pleść androny jak mała dzidzia. Nawet jak na miasto, nad którym wisi cień o. Rydzyka, poglądy Wojciecha Polaka z UMK są historycznym dziwolągiem. Chyba że dla potrzeb wywiadu w „Tygodniku Solidarność” Polak opowiadał jak trzeba, a nie jak w 1981 r. było. Cytujemy tę piramidalną głupotę: „Sowieci w 1981 r. raczej nie mieli zamiaru do Polski wkraczać, przeciwnie – to gen. Jaruzelski prosił, by jego radzieccy towarzysze go wsparli, gdyby własnymi siłami nie był w stanie zdławić Solidarności. Co więcej, Sowieci kategorycznie mu odmówili”.

Tyle w tym prawdy, ile w historyjce o orszaku Trzech Króli. Panu profesorowi Polakowi życzymy na nowy rok sprytniejszego mijania się z prawdą.

 

Wydanie: 2/2022

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy