Tag "Andrzej Dryszel"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Droga pod prąd

Rozmowa z senatorem Jerzym Markowskim Każdy kraj chciałby zachować kontrolę nad swoim systemem energetycznym. Polska-wręcz przeciwnie   Jaka przyszłość czeka polską energetykę? – Właśnie nabiera rozmachu wielka wyprzedaż naszej energetyki. Państwu, reprezentowanemu przez ministra skar­bu, chodzi o to, żeby możliwie szybko sprzedać jak najwięcej, bo w ten sposób łata się dziury w budżecie. Do końca roku 2003 polski system energetyczny ma zostać całkowicie sprywatyzo­wany – choć jest to dość dziwna prywatyzacja,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Marian Krzaklewski. Jesień wasza, wiosna nasza

W tłumie wypełniającym sale Galerii Porczyńskich fizycznie wręcz wyczuwało się rosnące napięcie, gdy po godz. 20 na wielkim ekranie, pokazującym telewizyjne studio wyborcze, rozpoczęło się odliczanie od końca wstępnych wyników kandydatów do prezydenckiego fotela. Przy numerze czwartym odwrócony tyłem Wiesław Walendziak stanął twarzą do dziesiątków fotoreporterów czatujących na jego reakcję. Szef sztabu Mariana Krzaklewskiego zaprezentował wystudiowany uśmiech. Gdy podano rezultat Olechowskiego, na sali zapadła cisza. Jęków zawodu nie było, ale nastrój wyraźnie zaczął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

U nas działo się najwięcej

Województwo mazowieckie zrobiło prawdziwą furorę na wystawie Expo 2000 – Wystawa Expo 2000 na zawsze już będzie nam się kojarzyć z twoją grą – tak grupa gości z Hanoweru, która odwiedziła polski pawilon, skomentowała chopinowski recital Marka Brachy, 14-letniego wirtuoza. W istocie, Marek, wesoły i pogodny chłopak, uwielbiający Metallicę, święcił triumfy w czasie czterech dni, od 14 do 17 września, gdy w polskim pawilonie gościło Mazowsze. Codziennie dawał po trzy-cztery koncerty utworów najbardziej mazowieckiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Spuszczeni ze smyczy

Miss Polski 2000 wybrano dzięki układom, a niektórzy sponsorzy dobierali się do małoletnich kandydatek – twierdzi część obserwatorów i finalistek Ponad sześćdziesiąt pięknych dziewczyn spędziło dwa tygodnie w Chorwacji na zgrupowaniu przed finałem konkursu Miss Polski i Miss Polski Nastolatek. Razem z dziewczętami ściągnął tam, za zgodą firmy Missland organizującej te wybory, tłumek sponsorów i przyjaciół organizatorów. Panowie interesowali się przede wszystkim trzydziestoma najmłodszymi dziewczętami, w wieku od 14 do 18 lat, startującymi w wyborach Miss

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Chcą nam przetrącić kręgosłup

Mam wrażenie, że niektórzy politycy w atakach na NIK szukają rewanżu za krytyczne wobec nich wyniki kontroli Rozmowa z Januszem Wojciechowskim, prezesem Najwyższej Izby Kontroli – Dlaczego pan pomawia, narusza, ujawnia i nadużywa? Przeciw szefowi NIK wysyła się pozwy do prokuratury o ujawnienie tajemnicy służbowej, naruszenie dóbr osobistych, pomówienie, padają zarzuty nadużycia władzy, opierania kontroli o fałszywe przesłanki. Pretensje do pana miało Ministerstwo Pracy, Ministerstwo Zdrowia, PAP… – Czuję się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ryzyko to nasza specjalność

Klient musi mieć świadomość, że jego pieniądze są u nas absolutnie bezpieczne Rozmowa z prof. dr. hab. Janem Monkiewiczem, prezesem zarządu Polisy-Życie SA – Towarzystwo ubezpieczeniowe, którym pan kieruje, kończy pięć lat. W jakiej kondycji jest ten “pięciolatek”? – Firma znajduje się w bardzo dobrej kondycji. Ma odpowiednie zasoby finansowe, a to jest szalenie ważne, bo oznacza, że jesteśmy przygotowani do ochrony interesów klientów za pomocą środków własnych, nawet wtedy, gdyby doszło do jakiejś zaskakującej, niemożliwej do przewidzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Pistolet trzymam w biurku

Prokuratorzy pytali mnie, ilu zmian kadrowych dokonam. Odpowiadałem: jak będziecie dobrze pracować, to żadnej Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, ministrem sprawiedliwości – Po nominacji na ministra powiedział pan, że czas pobłażania dla bandytów się skończył. Myśli pan, że się przestraszą? – Nie wiem, czy się przestraszą. Natomiast wiem, że muszę dać sygnał. Nie jest prawdą, że na to środowisko nie można wpływać. Gdy w USA bardzo ostro zwalcza się przestępczość, to daje to efekty. Nie mówię tego dlatego, że jestem wyznawcą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uwłaszczenie dobrymi chęciami wybrukowane

Piątkowe głosowanie nad poprawkami Senatu do ustawy uwłaszczeniowej było próbą pewnego “ucywilizowania” tego kontrowersyjnego aktu prawnego. Nie za bardzo się to udało, bo też i udać się nie mogło. Największe nieszczęście tej ustawy polega bowiem na tym, iż przypomina ona piekło wybrukowane dobrymi chęciami. Cóż na przykład z tego, iż Sejm przyjął poprawkę Senatu stwierdzającą, iż osoby, które nabyły mieszkania “z rażącym naruszeniem zasady słuszności”, już skorzystały z uwłaszczenia bezpośredniego i nic im się nie należy? Trudno nawet sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Trafiony uwłaszczony

Na ustawie uwłaszczeniowej zarobią przede wszystkim ci, co już mają niemało. Ale nie tylko oni “Moc bieli” – głosi reklama pewnego proszku. Zaiste, wielka jest moc Bieli Adama, która objawiła się przy okazji głosowania nad prawem o powszechnym uwłaszczeniu. Skromny profesor z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego doprowadził do stworzenia ustawy, którą przyjął Sejm, mimo gromów od pierwszej chwili sypiących się na ten projekt. Charakterystyczne, że najostrzejsze słowa krytyki padły ze strony autorytetów ekonomicznych po prawej i lewej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na udeptanej ziemi

Po zażartym boju polscy rycerze wreszcie pokonali Włochów – Uwaga, atak! – zawołał sędzia główny. Naprzeciw siebie ruszyli dwaj rycerze, Polak i Włoch. Przed każdym z nich Saracen – obrotowa figura z tarczą, którą trzeba ugodzić kopią. Dwa, niemal jednoczesne, głuche uderzenia w tarczę, obie figury obróciły się wokół własnej osi. Teraz obaj pędzą cwałem, konie chrapią z wysiłku, bo ten, który lepiej zakręci wokół szranków i prędzej powróci na swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.