Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Wróćmy do tematu

Bez uprzedzeń Profesor Tatarkiewicz mawiał, cytując kogoś jeszcze starszego, że artykuł w czasopiśmie miesięcznym trwa jeden miesiąc, w tygodniku – tydzień, w gazecie codziennej – jeden dzień. Ile trwa w kwartalniku albo roczniku? Obecnie chyba nie ma żadnego trwania, bo takimi poważnymi czasopismami interesuje się znikoma liczba osób, prawie nikt. Wracam do publikacji w tygodniku. Nic nie dodam do wypowiedzi profesora Mieczysława Kabaja w poprzednim numerze „Przeglądu”, chcę mieć tylko zasługę przedłużenia jej trwania. Mówiąc głównie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wielka historia

Bez uprzedzeń W ostatnim numerze czasopisma „Arcana” znajduję interesujący artykuł Aleksego Millera, rosyjskiego historyka i politologa młodego pokolenia (przynajmniej był młody, gdy poznałem go kilkanaście lat temu) na temat polityki Zachodu wobec Rosji i jej bezpośrednich europejskich sąsiadów. Artykuł został napisany przed zwrotem, jakiego w tej polityce dokonał prezydent Bush, ale wnioski końcowe autora są teraz słuszniejsze, niż mogły się wydawać przedtem. W związku z rozszerzaniem się Unii Europejskiej, zauważa autor, Rosjanie i ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Tematy trzy i pół

Bez uprzedzeń Sojusz Lewicy Demokratycznej zgłasza nieraz dobre propozycje, ale nie zawsze wie, że są one dobre. Wystarczy, że prasa je przekręci, a działacze konkurencyjnych partii przedstawią jako powrót do PRL (na inne chwyty propagandowe ich nie stać) i politycy SLD tracą pewność siebie, milkną, bronią się, mamrocząc coś niewyraźnego. Pomysł, aby wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wybierać bezpośrednio, jest dobry, ale tylko wówczas, gdy pozwala on objąć urząd popularnemu, rzeczywistemu przywódcy danej społeczności lokalnej. SLD miał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zakłamanie

Bez uprzedzeń Felieton na temat akcji „Wisła” wywołał niespodziewanie duże zainteresowanie czytelników. Otrzymałem sporo listów i mimo upływu dwu tygodni ciągle otrzymuje nowe. Ta korespondencja jest nietypowa. Czytelnicy prócz swoich refleksji, wspomnień, opowieści biograficznych przysyłają mi także materiały historyczne i etnograficzne (domyślam się, że specjalnie dla mnie poszukane) oraz książki. Z tych ostatnich szczególnie interesująca wydaje mi się „Z kresów wschodnich na zachód” Moniki Śladewskiej. Nie ze wszystkimi poglądami autorki mógłbym się zgodzić, ale to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Degrengolada szkolnej humanistyki

Maturzysta w roku 1952 mógł sobie wybrać takie oto zadanie z języka polskiego: „Rozwiń myśl zawartą w słowach Prezydenta Bieruta: Nowa Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stanowić będzie dla narodu wielką Kartę zwycięstwa w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne, o zrzucenie kajdan obcej niewoli, o zrzucenie kajdan kapitalizmu, o sprawiedliwość społeczną, o socjalizm”. Próbuję domyślać się, co się działo w mózgu maturzysty, który wybrał ten temat. Do niczego w tych domysłach nie dochodzę. W tym roku w województwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Demokratyczny książę

Bez uprzedzeń „Pamiętniki” Krzysztofa Radziwiłła są, moim zdaniem, jedną z najważniejszych polskich książek, jakie w ostatnich latach się ukazały, a byłyby jeszcze ciekawsze, gdyby nie zostały ocenzurowane. Autor opowiada swoje życie, zaczynając od rodowodu rodziwiłłowsko-potocko-lubomirskiego itd., wspomina wczesne dzieciństwo spędzone w Krakowie w pałacu Pod Baranami pod opieką prababki Potockiej, pisze o młodości „górnej i durnej” i marzycielskiej. Miał zainteresowania literackie, służył w wojsku, uczestniczył w delegacji wysłanej przez władze polskie z misją do admirała Kołczaka. Zwiedził dzięki temu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Akcja „Wisła” była słuszna

Bez uprzedzeń W latach 1943 i 1944 na wschodnich terenach Polski zdarzało się coś, co jest niezgodne z naszymi wyobrażeniami o wojnie i okupacji niemieckiej: polska ludność szukała schronienia u Niemców. Niemcy za byle co rozstrzeliwali lub wysyłali na prawie pewną śmierć do obozów koncentracyjnych. Istnieje tyle rodzajów śmierci, ile rodzajów życia. Co innego być rozstrzelanym, a co innego zostać zarąbanym siekierą, przerżniętym piłą, mieć wydłubane oczy i wyrwany język, rozpruty brzuch i wywleczone wnętrzności. W taki sposób ukraińscy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Choroba wściekłych mediów

Bez uprzedzeń Polska bardzo szybko zbliżyła się do demokracji zachodnich pod względem wad, a nawet je wyprzedziła. W dzisiejszych demokracjach zachodzi w coraz szybszym tempie osłabienie wybieranej przez obywateli władzy politycznej na korzyść władzy sądowniczej, a zwłaszcza tak zwanej (początkowo żartem) czwartej władzy, czyli mediów. Ta czwarta władza nie ponosi żadnej odpowiedzialności politycznej przed obywatelami. Uzależniona jest od właścicieli, którzy żądają, aby przynosiła zyski i czasami, nie zawsze, narzucają orientację polityczną. Możliwość uprawiania własnej polityki stanowi część wynagrodzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przywilej czwartej władzy: kłamstwo

Bez uprzedzeń Nie mam do sprzedania rozgłośni radiowej i nie noszę się z zamiarem zakupu ogólnokrajowego dziennika, chociaż bardzo by mi się przydał do prostowania fałszów głoszonych przez telewizję TVN. W sporze o nową ustawę regulującą działanie mediów nie jestem stroną, a jeśli jestem, to tą, do której media prywatne kierują swoje bajecznie nierzeczowe argumenty. Chcą one, aby nasza, odbiorców, strona poczuła się przestraszona groźbą zniesienia pluralizmu i wolności mediów. Jakoś nie widzę, żeby ktoś się tej groźby bał. Jeśli można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Twarde konieczności

Bez uprzedzeń Z punktu widzenia historyka idei politycznych, obecna wojna izraelsko-palestyńska jest o wiele ważniejsza od terrorystycznego ataku na Nowy Jork i Pentagon. 11 września 2001 r. potwierdzona została trywialna wiedza, że kraj połączony z całym światem najdoskonalszymi i najmniej kontrolowanymi środkami komunikacji nie jest zabezpieczony przed fizycznymi skutkami wrogości, jaką gdzieś, nawet w zapadłym kącie świata, może budzić. Także rozmiar szkód i ilość ofiar ludzkich w proporcji do ogromu Stanów Zjednoczonych nie były takie, by mogły głęboko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.